Na prośbę Anuli zdam relację z wizyty u weta. Sawania została bardzo dokładnie pooglądana i nic niepokojącego wetka nie znalazła.Serduszko pracuje miarowo,uszy czyste,a ząbki bielusieńkie.Jak widać Peedigre Dental robi swoje :)
Mikuni wczoraj ok 14,30 miał zabieg usunięcia narośli,kastrację,wypalenie rzęs i czyszczenie zębów/jeden trzeba było usunąć/Dużo tego,ale wszystko udało się zrobić przy jednej narkozie.Noc była w miarę spokojna,a nad ranem Miki zrobił sioo i później koo,także też ok.Czuje się całkiem nie źle,jak na tyle ingerencji.Dostał leki p/bólowe i antybiotyk na 4 dni,a jak nic nie będzie się działo niepokojącego,to w środę do kontroli i na zdjęcie szwów.Wycinek został wysłany do badania.Anula nakłada Mikusiowi ubranko posterylkowe i jak to powiedziała:to zupełnie inna bajka,niż ten klosz! Jak coś pominęłam,to Anula w wolnej chwili uzupełni.