-
Posts
16235 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bogusik
-
Jestem już po rozmowie i na pewno warto zrobić wizytę p/a :) Pani Ola mieszka wraz z narzeczonym i rodzicami w domku jednorodzinnym w Otwocku. Mają 4 letniego maltańczyka oraz sędziwego kota. W domu zawsze ktoś jest więc psiaki nie pozostawały by same,=.Maltańczyk o imieniu Wituś uwielbia sąsiedzkie towarzystwo i to dużych psów,są tam 2 labladory.Na spacerach ciągnie do nich jak parowóz i zaczepia do zabawy.Decyzję o adopcji kolejnego pieska pomogła pomóc znajoma behawiorystka,która uważa,że Witusiowi nie wystarcza tylko towarzystwo ludzi i potrzebuje czworonożnego przyjaciela do wspólnych zabaw.Pani Ola to bardzo fajna osoba,znająca potrzeby zwierzaków. Przeglądając ogłoszenia Ferri zwrócił ich uwagę i właśnie jemu bardzo chcieliby dać dom :) Wszystko zależy od tego, czy się psiaki dogadają więc planują wraz z Witusiem wizytę zapoznawczą u Murki.Jeżeli wszystko będzie dobrze to zabiorą od razu Ferriego do domu. W sprawie wizyty p/a rozmawiałam z agat21 ale z przyczyn rodzinnych nie może jej przeprowadzić
-
Dzisiaj rozmawiałam z Panem z Poznania ale to nie jest dom dla Baffi choć może być dobry dla innego bezproblemowego psiaka.Pan chce małego psiaka z dłuższą sierścią,płeć obojętna.W domu były psiaki i kot,które dożyły sędziwego wieku. Dom z ogrodem i do dyspozycji psiaka kanapa oraz gotowane jedzenie. Jeżeli ktoś ma takiego psiaka i zechce więcej z Panem porozmawiać to chętnie podam nr telefonu. Wcześniej dopytywała o Baffiego młoda osoba z Dortmundu ok 60km ode mnie ale ewidentny brak doświadczenia z problematycznymi psiakami. pozwolił mi na szybkie zakończenie rozmowy.Pokierowałam ją do osoby z Fb,której robiłam swego czasu wizytę p/a dla suni i być może poleci jej odpowiedniego psiaka.Prężnie działa i ma na swoim koncie sporo udanych adopcji.
-
Poker jeszcze raz z całego serca dziękuję za wizytę p/a dla suniek :) Ogromnie się cieszę,że wypadła bardzo dobrze :) Wyjątkowo zależało mi bardzo na tym aby obie trafiły do jednego domu i się udało! :) Obie z Martunią jesteśmy jak najbardziej za tym aby sunie pojechały do p. Ani i jej mamy o czym Panie poinformowałam :) Sprawy transportu i wszelkie z nim ustalenia zostawiłam Kasi.Będzie nas tu na wątku informować.
-
Sama przyjemność wstawiać takie filmiki :) Żelka i Kłębuszek:
-
Oglądnęłam wszystkie filmiki, przeczytałam opisy i jestem pod wielkim wrażeniem takiej pracy trenera i jej efektów.Na pierwszych filmikach wydawało by się,że pies jest tak agresywny i wycofany,że nie da mu się pomóc i zapewne nie podjął by się takiej pracy żaden zwyczajny człowiek.Przy psach nawet nie tak mocno wycofanych taka wiedza i konsekwencja w postępowaniu, właśnie mogą bardzo pomóc i przynieść efekty.Bardzo dziękuję za ten link :)
-
Otrzymałam dzisiaj wiadomość od Alaskan malamutte,że napisze tekst i zrobi ogłoszenie i już jest gotowe! :) Asieńko z całego serca kochana dziękujemy :) Ogłoszenie jest na Katowice tylko trzeba je Anulko wyróżnić. https://www.olx.pl/oferta/baffi-piesek-o-nietuzinkowej-urodzie-do-adopcji-CID103-IDHoObS.html?fbclid=IwAR2mZyjAd0uK95J_88aIVhbVzBUmVd8LYovoFpdk124N8GCxldIBHhe5wOY
-
Tola jest chora i przeprowadziła tylko wstępną rozmowę z Panią. Nie da rady popilotować dalej sprawy,więc na jej prośbę zrobię to ja. Martuniu wracaj szybko do zdrowia,do nas i psiaków! :) Pani Ania mieszka wraz ze swoją mamą w mieszkaniu na parterze.Miały kilkunastoletniego pieska,którego pożegnały w zeszłym roku.Po przejściu żałoby postanowiły dać dom innemy psiakowi po przejściach i natrafiły na ogłoszenie Axy i Ayli.Obie są zdecydowane na sunie i obie są tego zdania aby ich nie rozdzielać.Obecnie p.Ania pracuje zdalnie w domu więc jest czas aby pomóc suniom w aklimatyzacji. Poprosiłam naszą kochaną Poker o zrobienie wizyty p/a i jutro ma zadzwonić i się na nią umówić :) Z całego serca kolejny raz dziękuję!:)
-
Ja też po 3 tygodniach rozliczyłam w końcu bazarek bez wpłaty 72,00zł od Babcia Ania.Nie wiemy co się stało bo paczka z fantami została odebrana 04.11.20 a wpłaty nie ma. Pieniądze dla Axy przelej Anulko na konto Mureczki bo tak ustałiłam z Martunią.Proszę o potwierdzenia skarbników otrzymanie wpłaty tu na wątku i bazarku. https://www.dogomania.com/forum/topic/352603-rozliczam-coś-do-szafykuchni-i-nie-tylkozapraszam-na-bazarek-do-241020/ ROZLICZENIE: WPŁATY ZA FANTY 516,00zł + NADPŁATY 18,41,00zł = 534,41,00zł Dla Axy - 178,00zł Dla Ayli i Ferri - 356,41zł --------------------------------------- RAZEM : 534,41zł
-
Puki co rozmawiałam tylko z jedną Panią z Warszawy,która ma roczne dziecko.Dla mnie taki dom odpada bo nie wiadomo czego można się spodziewać ze strony malca.Takie prawo małych dzieci,że krzyczą,płaczą i koniecznie chcą się bawić w różny sposób.Ferri to nie zabawka a tak małemu dziecku,nie łatwo by było to wytłumaczyć.Nawet najłagodniejszy pies może stracić cierpliwość i chapnąć,a wtedy murowany zwrot z adopcji.Na szczęście Pani nie nalegała i wysłuchała mnie ze zrozumieniem :)
-
Sądzę,że było by podobnie bo o tym rozmawiałam z Hanią.Oboje mają duże doświadczenie,nie boją się psów i potrafią być przewodnikami powierzonego im psiaka/psiaków.W przeciwnym wypadku nie raz był by alert,że zabierać psa bo...Po powrocie Baffi do hoteliku Bafi radośnie powitał ich oboje i Hania gmerała mu przy obroży,szyi,głaskała i żadnej agresji nie było.Biegał od Piotrka,od którego też dostał porcję głasków,zmienił mu obrożę tą którą miał na swoją,jeszcze raz zdjął bo była za luźna i powtórnie założył, bez żadnych sprzeciwów.Pies agresywny nie pozwolił by nikomu przy sobie grzebać tak na dzień dobry.Na filmikach widać,że to nie była żadna nauka zakładania szelek a przemyślana prowokacja. Piotrek próbował Baffika doprowadzić do szewskiej pasji aby zobaczyć na co go stać. Bardzo dużo myślę,analizuję,wracam do opisów o charakterze Baffi.Być może problem tkwi w wieku i niedoświadczeniu.Pierwszy dom z babcią i młodą 10 letnią dziewczynką,która nie wiadomo na co sobie pozwalała,jak reagowała i w jaki sposób zajmowała się Baffm.Drugi dom z młodą kobietą bardzo miłą i też bez doświadczenia.Obie mogły nie zdać testu na byciem przewodnikiem i tak to odebrał Baffi.Oczywiście my wszyscy gdybamy bo zachowanie Baffi pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi...
-
Dziękuję Haniu za opis z obserwacji Baffika i filmiki,dzięki którym wiemy o nim więcej.Pies zagadka,dla którego zagadką są szelki .Widać,że nie jest agresorem,w przeciwnym razie na rękach Piotrka pokazałaby się nie raz krew. Widziałam,że na wątek zagląda Sowa, służąca dobrymi i mądrymi radami :) Więc zwracam się z prośbą o pomoc w rozwiązaniu Baffi-zagadki.Dlaczego kładzie się zaraz w tak poddańczy sposób brzuchem do góry przy próbie zakładania szelek? Co może być tego powodem?