Oby wszystko było dobrze. Nie dość, że uszy to jeszcze ogonek i babeszjoza..Jednak ja wczale nie dziwię sie że w hoteliku nie zauważyli. Gdyby ogonek był gładki wtedy złamanie byłoby widoczne.Pies nie sygnalizuje, że coś go boli.
Dziewczyny, czy nie ma kogoś kto ma domek z ogródkiem i móglby wziąć Antka do siebie.
Był kiedyś taki wątek o dwóch pieskach Rysiu i Romusiu. Rysio znalazł dom a Romuś kwitł w hoteliku pod Krakowem. Sama ogłaszałam go bardzo intensywnie. Romuś miał siwą mordkę i nie było żadnych telefonów pomimo ogromnej oglądalności.
W końcu pewna dogomaniaczka ulitowała się i go adoptowała.