Dziewczyny, czy nie ma kogoś kto ma domek z ogródkiem i móglby wziąć Antka do siebie.
Był kiedyś taki wątek o dwóch pieskach Rysiu i Romusiu. Rysio znalazł dom a Romuś kwitł w hoteliku pod Krakowem. Sama ogłaszałam go bardzo intensywnie. Romuś miał siwą mordkę i nie było żadnych telefonów pomimo ogromnej oglądalności.
W końcu pewna dogomaniaczka ulitowała się i go adoptowała.