a ja sobie tak pomyslalam w kwestii żolwia ze moze zapytam szwagierke, maja już jednego lądowego, sam do nich przyszedł, zaklinował sie pod drzwiami garazu i został, musiała komus zwiać gadzina
Nic nie obiecuje ale zapytam ;)
aha napiszcie ciocie czego, oprócz domków teraz potrzeba, może namówie kilka osób na jakiś drobny sponsoring