-
Posts
6628 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majowa
-
Nie jestem stara, nie jestem brzydka - jestem kochana i mam DOM :)
majowa replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
ja sie pytam czemu ja mam 30m2 mieszkania :( Aiszę mogłabym wcisnąć chyba pod stół w kuchni a to hrabiance nie uchodzi ;) -
odwiedzam Kudłacza puchacza
-
Nie jestem stara, nie jestem brzydka - jestem kochana i mam DOM :)
majowa replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
co tam słychac u hrabianki ;)? -
Bursztynek w domku :) W lecznicy mega dług :(
majowa replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='mestudio']Może jeszcze ktoś dołoży grosik do leczenia kocurka?[/QUOTE] daj nr konta na pw -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
majowa replied to toyota's topic in Już w nowym domu
trzymam mocno kciuki, biedulka straszna -
Bursztynek w domku :) W lecznicy mega dług :(
majowa replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
wpłaty na konto lecznicy? jaki tytuł wpłaty dać? biedny taki strasznie :( -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
majowa replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
może ja zaczne robic podchody do TZta swego na kolejna myche to by się może zgodził, nie musi wiedzieć ze mycha jest ciut inna :diabloti: ona jest cudna i mnie zauroczyła -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
majowa replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
u mnie co prawda nie psiak ale myszy z mania prześladowczą czasem w ucieczce i łapy i ogon puchaty wyprzedza, a TZ smieje się że mniejsza driftuje na zakrętach -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
majowa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
ta druga przesyłka nie ma żadnego "zdarzenia" wygląda tak jakby nie wyszła z poczty, nie ma nawet info że przyjeta, że sortownia nic jak list ginie po wyjściu z placówki pocztowej to jest często "przyjeta" albo "Kraków" i dalej pustka i taki komunikat wisi -
oj tam zaraz leniwca, jak sie chłopak lubi zdrzemnąć wygodnie na kanapie to zaraz go wyzywają
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
majowa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[url]http://sledzenie.poczta-polska.pl/[/url] prosze śledzenie listów i paczek -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
majowa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
jak dobrze że Krówka się znalazła, u mnie w Wieliczku było mroźno -3 st., wysiadł mi net w domu i miałam 2 h niepwenosci, nawet jutro wziełam wolne u szefa jakby trzeba było bardzo się cieszę że łaciatka bezpieczna -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
majowa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
ja jestem dziś uziemiona totalnie jesli do jutro tfu tfu sie nie znajdzie to mogę przyjechac rano do centrum Krakowa i coś pomóc, jestem bez auta ale komunikacja miejska gdzieś tam dociera w okolice -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
majowa replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
w okolicy Kuznicy mieszka tez [B]elik[/B] konkretnie Siewna, iwonia zresztą pewnie wie -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
majowa replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']W weekend nie dałam rady napisać tekstu... postaram się to załatwić.. chociaż z takimi fotami to pewnie nikt nie zadzwoni. A i ja nie wiem czy chcę, aby ktoś dzwonił ;) Wczoraj panienka zainteresowała się swoją różową sukieneczką ;) próbowała rozwiązać pętelki :mad:[/QUOTE] ja tam sie nie dziwie z tymi telefonami, Mycha przeurocza jest -
bardzo bardzo dziwia mnie te zwroty z adopcji po kilku dniach po tygodniu, ba o tych kilku godzinach nie wspomnę ludzie mysla że psiak przestawi sie od tak, jakby mieszkał całe życie, chyba boja się zmian jakie zwierze wnosi do domu, albo sobie to uświadamiaja w trakcie ja swoje potfory brałam z nastawieniem, niech sie wali ale zostaną, po trzech miesiącach totalnego szaleństwa płakałam w poduszke nie dlatego że miałam dość choć nie dosypiałam, tylko dlatego że myślałam że są u mnie nieszczęśliwe teraz mija 4 lata i nie oddała bym, ich za skarby świata