Jump to content
Dogomania

majowa

Members
  • Posts

    6621
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majowa

  1. melduje sie u misia przystojniaka czekam w takim razie na info jaka karme preferuje i będę molestować znajomych o zrzute
  2. ogłoszenia dodatkowo na ościenne województwa to dobry pomysł myslę, że i świetokrzyskie i lubelskie
  3. dzieki za żabie info :) tak myślałam że to te bajorka i stawy pod zamkiem po starej znajomości zadzwonilismy do Ojcowa i zaprosili nas za rok w marcu bo teraz to już według nich końcówka i sie obrabiają ze swoja ekipą TZ wrócił dopiero z dłuższego ciągu pracy po za domem i nie mam serca go ciągnąc choć pewno by się zebral i pojechał
  4. [quote name='_ogonek_']Majowa, dzięki! Ona trociny ma a piachu na razie nie dostała. Nie ma tragedii, z tego co widziłam tam gdzie ranka się otworzyła strupek się zrobił. Jak smarujesz oliwą to co potem robisz z szylką, bo rzecież wszystko umaże tą oliwą i do łap sobie troty przylepi. Wrócę do domu to skoczę do sklepu od razu :)[/QUOTE] moje jak maja czas kicania po domu są smarowane na "wyjsciu" , klatke zamykam bo zaraz by się chciały umyć i schowac obrażone stópki sa tak suche że oliwa godzinka i wchłonieta kiedyś smarowałam maścią szałwiową na szybsze gojenie ale była wylizywana w tempie ekspresowym, bardzo smaczna i pachnąca
  5. to będzie w Skale czy w Skawinie bo juz sie pogubiłam :( jutro jetem umówiona na kontakt z koordynatorem w Ojcowskim PN
  6. jaby to było przenoszenie pająków to ja odpadam ;)
  7. ogonku mój jeden staruch z takimi łapkami przyjechal do mnie obiema tzn ma je "sklepane" i czasem jak za duzo poszaleje to i krew sie pojawi, ja to twardo co tydzien dwa smaruje oliwą z oliwek robi się łądne elastyczne a jak zliże to nie szkodzi i do granulatu na dno klatki zaczelam dawac trocin byle miały miękko, póki jest otwarta rana to ja używam rumianku do przemywania i zabieram piasek, tak na 2-3 dni conajmniej a jesli chodzi o maści to kiedyś rozmawiałam z dr Baranem z Arki w Krakowie przy okazji amputacji palca u mojej drugiej znajdki kochanej i stwierdził ze póki futrzakowi nie przeszkadza, nie dzieje się nic złęgo tzn żaden stan zapalny, opuchlizna ropa itp należy zostawić żeby się samo goiło ja bym obserwowała czy rana sie nie otwiera, zmieniła na jakiś czas wysciółke na coś miękkiego, ewentualnie ten rumianek
  8. myslę, że współnymi siłami damy rade, pomyslę o zbiórce na karmę wśród znajomych, nie chca dawać kasy ale kupia karmę i się pośle zerduszko pisała o pieniążkach na sterylkę a tu sprawa pilna
  9. nie mam FB, ale wystarczy mi konkretna lokalizacja do noszenia żab i innych skaczących Spokojnie możemy pojechać we wskazane miejsce :) ew jakis namiar na kogoś kto to organizuje
  10. my byśmy się z TZtem pewnie wybrali w sobote albo piatek na żabki jak masz Iwoniu jakis namiar na konkretne miejsce gdzie trzeba pomóc to ja poproszę :) Wiem że w Pieskowej Skale to są stawy ale nie wiem czy tam mozna sobie samowolkę zrobic przyjechac i poprzenosić mamy swoj transport, ale możemy tez kogoś zgarnąć
  11. na te żabki to jakaś konkretna akcja jest? tzn dany dzień, miejsce zbiórki itd?
  12. no to super jak bedę się kontaktować z domem to poproszę o informacje
  13. mestudio mam jakieś dywany u rodziców w Skarzysku, ostatnio sporo przywiozłam w zimie do Krakowa do schroniska, coś do Boguchwały ale może cos zostało poproszę tatę żeby zerknął czy coś jest, w jakiej wielkości
  14. moje szczury tez okresowo dostają ryja, konkretnie ryja niemytego np wczoraj o 2 w nocy zamelinowane paskudztwo pod łózkiem wylazło jak ja padłam i zdewastowało dwa kwiatki
  15. jak typ sportowy to pies idealny psiak mojej kolezanki po przeciagnieciu mnie przez pół Krakowa wracał z mina "ee co jest juz koniec" a ja miałam dośc na kolejny tydzień
  16. ja tez odwiedzam Mychola i przesyłam buziaki od swoich potforów myszowatych
  17. też pomyślałam że ktos mógł zgarnąć do auta, bo nie zapadła się pod ziemię dałam znać do Puław, Radomia do znajomych, podesłałam plakat
  18. Mikrusa to ktos podmienił, taki piekny kawaler oczywiście nie umywa sie do Gufitka
  19. ja sie na pewno dołożę rozeslałam plakat komu mogłam, czasem ktoś tamtędy przejezdza z TZta pracy zadam głupie pytanie, za które z góry przepraszam czy ona mogła sie gdzieś zamelinować u was na terenie domu ogrodu? może gdzies utknęła
  20. moja śp koleżanka której nigdy przenigdy nie widziałam wkurzonej, mówiła na takie dni "plamy na słońcu"
  21. i jeszcze powiem że ja kilka lat temu należałam do tych głupich co to mysleli ze jak chce wziaz futrzaka to ludzie mnie beda po rekach całować i wszystko za mnie załatwią, nawet do głowy mi nie przyszło płacic czy proponowac jakis zwrot kasy Maleństwo jechało spod zachodniej granicy, trafił się transport do Krakowa,tzn załatwiono za mnie, w nocy jednak dostałam telefon że koleś co ja wiezie nie dojedzie, trzeba pojechac do KAtowic, teraz zaraz inaczej szczur spedzi w transporterku kolejne 2 dni:crazyeye: wtedy zrozumialam ze bierze się odpowiedzialnośc za stworzenie, i po prostu trzeba wstac i pojechać, ta sytuacja mnie wiele nauczyla [B]Lili nie wycofuj się, mam nadzieję,że mnie źle nie zrozumialaś, to jest ta sytuacja kiedy wsparcie nalezy sie, z obu stron jest super wspołpraca, psiak problemowy i dom nie znalazł się przez długi czas w regionie[/B]
×
×
  • Create New...