-
Posts
7082 -
Joined
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Patmol
-
Nie jestem psim znawcą -mam swoje dwa psy, ale wydaje mi się że Twój pies ma po prostu za dużo samotności . Z jednej strony ma pewnie niespożytą energię , bo prawie cały dzień siedzi sam, a spacer 40 minut -i jeszcze na smyczy -to bardzo krótko dla młodego psa po całym samotnym dniu. Doczytałam, że Twój pies ma mniej niż 2 lata -9 miesięcy u Ciebie i około roku jak go znalazłaś. Moje dwa psy, mają już prawie po 3 lata; ale gdyby przez tydzień/dwa zostawiać je same w domu od 9-19 i wieczorem tylko 40 minutowy spacer na smyczy, a rano krzyki -to by pewnie tez zaczęły szczekać albo w jakiś inny spsób wyrażać swoje niezadowolenie czy poczucie zagubienia. Pies to zwierzę stadne, towarzyskie. Im wiecej czasu spędza z człowiekiem tym łatwiej się z nim porozumieć. Takie szczekanie na każdy dźwięk może tez być objawem lęków -twój pies pewnie odczuwa lęk przed Nieznanym. A jak Ty krzyczysz czy denerwujesz się jak on szczeka, to on tym bardziej sie boi -i tak to się nakręca. Ja swojego psa zabieram w góry i śpimy w schroniskach górskich -i pies świetnie rozumie że w nocy chociażby psy szczekały, a ludzie śpiewali i nie wiadomo co piszczało -ma być cicho. I pies jest cicho w nocy -ale w dzień spacerujemy po 8 godzin po górach i poznajemy świat -wiec pies ma do mnie zaufanie, jest pewien że wszystko jest OK. No i zmęczony jest też i chętnie śpi zamiast nasłuchiwać i szczekać. Więc myślę, że gdyby więcej czasu Charliemu poświecić -codziennie chociaż 2 godzinny spacer ze spuszcaniem -w bezpiecznym miejscu; kontakty i zabawy z innymi psami; nauka komend, popracowanie nad jego lękami -to bardzo prawdopodobne, że problem ze szczekaniem by się zmniejszył. Ale to wymaga czasu. I przede wszystkim Twojego pozytywnego stosunku do psa. Pies pewnie wyczuwa, że masz go dość i sie boi. Wszystkiego. Oprócz Ciebie nic nie ma. Drugą opcją jest poszukanie mu dobrego domu. Trzeba zrobić ładne zdjęcia , opisać psa i ogłaszać, ogłaszac, ogłaszac. Ze zdjęcia nie widać czy to duży pies czy mały. Im młodszy i ładniejszy tym łatwiej o dom. Dużo beznadziejnych ludzi chce adoptowac psa -więc trzeba być rozsądnym w wyborze. Nie oddac psa pierwszemu który zadzwoni . Poszukać domu, gdzie ktoś będzie miał dla niego czas.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Patmol replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
a ja mieszkam w centrum miasta i codziennie idę na spacer do parku i w łąki przez duuuzy deptak-rynek, pełen ludzi i dzieci zdarza się że dziecko podejdzie, czasem podbiegają maluchy i łaps psa za szyję mój pies się do tego przyzwyczaił, bez problemu możną go zabrac w miejsce gdzie jest dużo dzieci; wiec wszędzie gdzie można iśc z psem -zabieram go. kiedy jesteśmy w górach i w schronisku górskim jest dużo ludzi i dzieci -bez problemu możemy w razie potrzeby przejśc przez środek całego tłumu w jadalni -dzięki mieszkaniu w mieście dzieci mamy przećwiczone -
jak biorę każdego psa samego na spacer -grzeczne są bardzo ale razem -popisują się przed sobą strasznie na smyczy -to jeszcze jest dobrze ale jak je spuszczę -to Caillou na ludzi szczeka -normalnie ludzi nie widzi albo się przywita i tyle ale jak jest Sweetie to Caillou odgrywa Bardzo Groznego Psa może tez dlatego ze jak do kogoś podchodzi sama Caillou -to ludzie coś tam mówią [I]-o jaki ładny piesek [/I] to Caillou pomacha ogonem i dalej idziemy a jak przebiegają obok ludzi Caillou i Sweetie to ludzie boja się Sweetie przez kolor i skojarzenie chyba -bo ona nic złego nie robi więc ludzie reagują inaczej niż zwykle i Caillou zaczyna szczekać a Caillou to taki przemądrzaliński trochę pies -ma o sobie dobre zdanie bardzo i zapomina jej się, że to Ja podejmuje decyzje, a nie ona wiec Sweetie już koło mnie stoi -a Caillou jeszcze szczeka i broni Sweetie przed wrogiem chociaż ani Sweetie bronic nie trzeba, ani wroga nie ma teraz ludzi dużo wszędzie na łakach i trawa bardzo wysoka -zanim ludzi zobaczę lezących i siedzących w trawie -to właściwie już na nich wchodze zawsze najpierw Sweetie łapię, bo ludzie się jej boją a i ona się boi a Caillou się popisuje nie wiem jak Caillou przetłumaczyć, nie spuszczać jej wcale?
-
mój pies lubi zmiany, nowe miejsca, nowych ludzi, spacery o rożnych porach dnia chodziliśmy też na nocne spacery w górach -podobało mu się nie stosuje tez stałych godzin karmienia bo zależy to od czasu spaceru -który tez jest różny
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Patmol replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
ale przynajmniej (i to jest dobra strona) nie musisz się wygrzewać w łózku bo wszędzie jest ciepło poza tym -współczuje -
nie zaprzeczę :diabloti: ja przy niej też się staram wracać ze spacerów czysta i lśniąca - kiedyś wydawało mi się, za jak jest błoto to nic się nie da poradzić ;) [url=http://naforum.zapodaj.net/f6a8f1be1235.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f6a8f1be1235.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/fa7430d22198.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/fa7430d22198.jpg[/img][/url] i z przyjaciółmi ze spacerów [url=http://naforum.zapodaj.net/0c343d426a32.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/0c343d426a32.jpg[/img][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/e88d99971b65.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e88d99971b65.jpg[/img][/url]
-
ale trawę tez lubi [I]Buszująca w trawie [URL="http://naforum.zapodaj.net/4ad53225be05.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/4ad53225be05.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/34ed0d70f3d7.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/34ed0d70f3d7.jpg[/IMG][/URL][/I] [URL="http://naforum.zapodaj.net/5810732284ee.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/5810732284ee.jpg[/IMG][/URL] [url=http://naforum.zapodaj.net/c8fc7a8e5f6b.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c8fc7a8e5f6b.jpg[/img][/url]
-
pisałeś, ze poprzedniego psa prawdopodobnie sąsiad ci otruł
-
no to bierz -super fajna pierwszy pies był Mój, a ten drugi jest zapatrzony w mojego TŻ i to jest dobre rozwiązanie a psy bawią się ze sobą tak, jak nigdy nie bawią się z zaprzyjaźnionymi psami bo do siebie mają zaufanie -wiec są i polowania i przepychanki i potem wspólne spanie tutaj [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/207748-Caillou-i-Sweetie-i-Sudety-w-tle/page77[/url] i na poprzedniej stronie trochę widać
-
a może i drugiego psa warto życzyć u nas są dwa psy (drugi nie był planowany, ale tak jakoś wyszło) i oba psy bardzo lubią swoje towarzystwo razem szaleją na spacerach , razem czekają jak wszyscy wychodzą nawet razem śpią na legowisku -chociaz legowiska są dwa
-
a ja bym chciała jakoś karać takich spamerów -tylko jak? może trzeba pisać niepochlebne opinie na temat tego co reklamują?
-
biorąc pod uwagę sąsiada -to lepiej go nie bierz jesli nie ma rodowodu -to i nie ma żadnej rasy może być di jakiejś rasy podobny jak urośnie -ale raczej trudno powiedzieć teraz do jakiej -na pewno będzie podobny do swoich rodziców
-
to świetnie
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
super, e wszystko OK -
szczepienie:socjalizacja,Ważne,proszę o odpowiedź...
Patmol replied to molinezja's topic in Choroby zakaźne
Ja może się nie nadaje za przykład – ale wzięłam nie zaszczepionego szczeniaka ze schroniska, podpisałam się że wiem, że jest nie zaszczepiony i sama go zaszczepię – miał wtedy jakieś 3 miesiące; i z uwagi na to, ze był totalnie niesocjalizowany – szczerzył zęby na WSZYSTKO brałam go codziennie na spacery razem ze swoim drugim psem – który uczył go dobrych manier w międzyczasie go zaszczepiłam raz i drugi i na wściekliznę pies nauczył się bawić z innymi psami, ludzi nadal się obawia, ale nie tak panicznie jak na początku, nic nie złapał, mimo braku kwarantanny –miałam farta; no i były wtedy duże mrozy –do -15 stopni dzisiaj nie wiem jak bym zrobiła – wtedy nie byłam świadoma że ta kwarantanna jest taka ważna -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
no właśnie ja dzieci też zaszczepiłam -ale czy mądre to było, nie wiem na dodatkowe szczepienia, np, na grypę (czasem w pracy są bezpłatne) nie szczepie się -
w samych górach to chyba bez przesady -bo jest pusto przeważnie, jak nawet pies zaszczeka -to raczej to nikomu nie przeszkadza i tak jest na smyczy, bo las, więc czy bardzie posłuszny czy nie - też nie ma większego znaczeniu a po całodziennych spacerach - to i o grzeczność łatwiej
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
widziałam to, ale żeby nie przegiąć w druga stronę niektórzy uważają, ze w ogóle bezpieczniej nie szczepić - bo same szczepionki są groźne ja to przerabiałam przy dzieciach, jak były małe to wszedzie akurat pisali o szczepionce, która prawdopodobnie powoduje autyzm u chłopców taka jedna konkretna -wtedy była obowiąkowa, ale niektórzy rodzice nie szczepili wtedy tez na forum wilczarzy pisali o szczepionkach o tym czy lepiej szczepic czy nie -
mnie też się nie wydaje ale straszne, ze po 8 katach wspólnych nie jest w stanie nic napisać o psie, oprócz zdrowy i ma 8 lat
- 11 replies
-
- długowłosy
- niemiecki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
ale ja w czerwcu dopiero idę mam duży szacunek dla mojej vet jako vet w sensie uważam, że ma wiedze i zna się na tym co robi -chodzę do niej bo uważam, ze na moim terenie jest najlepsza ale czasem potrafi - coś przygadać i to ostro wiec jak nie potrzeba to się do niej nie pcham -
Masz racje oczywiscie, ale moim zdaniem nawet jeśli ludzie nie mają uzasadnionych powodów dla oddania psa czy kota, to ja nie odbieram samej chęci oddania w takie sytuacji za naganną. Rożne powody mogą się ludziom wydawać istotne . Według mnie ważne jest w takiej sytuacji na ile przykładają się wtedy, żeby znaleźć dobry, nowy dom dla zwierzaka. Najczęściej wcale się nie przykładają i to jest dla mnie przerażające. Nie chce im się robić zdjęć ani opisac psa. Moja córka nastolatka chodzi na spotkania takiej organizacji zwierzęcej (nazwa niesitotna) i często przychodzą dorośli ludzi (40, 50 lat) z psem kilkuletnim - [I]bo chcą go oddać.[/I] Ostatnio takim właśnie koło 40 lat tłumaczyła, że trzeba zdjęcia zrobić, ogłoszenia wklejać itd - pies taki przeciętny, duży, 8 letni. A oni byli oburzeni -[I]ale oni nie maja tego czasu przecież robić [/I]-[I]oni tylko przyszli zgłosić, ze chcą oddać psa[/I]- [I]to niech ona sobie to robi jak chce[/I]
- 11 replies
-
- długowłosy
- niemiecki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
ale fajny słodziak