OJ ... jak ja lubię ,dobre wieści.. Madziu.. współczuję , bo możemy się tylko domyślać... co przeszliście...
ale ... ten pazurek... może się teraz .. wyjaśniło co Dusieńkę boli.. bo taki proces gnilny, musi boleć :shake:
oby !!!! trzymamy kciuki....
jesteś NIESAMOWITA !!!!!!!!!