[quote name='zuzka']Oj bite i to chyba bardzo ona jak przyszła do mnie to wszystkiego się bała ,nawet bała się podejść do miski z jedzeniem a podstawiłam jej miskę pod nos to jadła ale widać było że bardzo czujnie tak jak-by myślała że zaraz zostanie za to skarcona.
Bała się każdego gwałtownego ruchu,na spacerach każdy głośniejszy odgłos ,większa grupka ludzi to było dla niej zagrożenie.
Pomału Kamcia się zmienia nie przerażają ją hałasy i ludzie ,dzisiaj na porannym spacerku obszczekała koparkę ( akurat kopali dół ).[/QUOTE]Tak sie nieraz zastanawiam po co niektorzy biora psa:shake:Chyba tylko po to by moc wyladowac swoje frustracje i niepowodzenia zyciowe:-(Ja bym takich:snipersm::chainsaw: