A tak na marginesie, to lekarz, który go operował mówił (również) po angielsku. I zarówno wczoraj, jak i dziś, rozmawiałam z nim po angielsku, bo było mi łatwiej. Bogdan natomiast, po niemiecku oczywiście ;) Jestem z Thedorem na sali operacyjnej, coś tam do niego mówię (po polsku), a anestezjolog do pielęgniarki (po niemiecku), że słyszał, że my po angielsku mówimy. Domyśliłam się, że musieli słyszeć na korytarzu jak rozmawiałam z lekarzem :D Że rozumiałam co "o nas" mówią, to mówię do nich (po niemiecku), że to nie jest angielski, tylko polski :D I że ja mówię po angielsku i po polsku, a dziecko po polsku i po niemiecku. Anestezjolog na pielęgniarkę, pielęgniarka na anestezjologa i tylko "Aha" :D