Cześć Ola :)
No, tak koło 21:30 kładę się do łóżka ;) Chwilkę poczytam książkę i idę spać :P
Jak mi sucza znowu dostanie biegunki, to chyba wiem od czego. Tora była na podwórku i jakoś tak przechodziłam koło okna i popatrzyłam na dwór, a Tora coś konsumuje :mad: Zastukałam w szybę i wypuściła z pyska, to co akurat pożerała. Wychodzę na podwórko, a tam stary chleb. Ok, dziś to był (tylko) kawałek starego chleba, ale nie wiem ile zdążyła tego zjeść i czy nie było na nim np. pleśni :mad: I cholera wie, co jeszcze miała wrzucane do zjedzenia :mad: Jak dorwę tego, kto ją "dokarmia" to mu nogi z dupy powyrywam!!!