Obcy czy nie obcy, napewno liczyła się z tym, że będą tu zaglądać "obcy" ludzie i będą pytać o psy które są, które miała, które będzie mieć. Przecież nie weszła na dogo i odrazu otworzyła galerię, tylko napewno poklikała, obejrzała inne psiaki w galeriach, widziała, że padają różne pytania... Ja jakby ktoś mnie zapytał, co się stało z moim poprzednim psem, a nie miała bym nic "na sumieniu" bym odpowiedział (umarł, bo był chory, zginął pod autem, itp.) i ewentualnie dopisała, że to dla mnie bolesny temat i proszę o nie zadawanie pytań. I to byłoby ok. A odpowiedź [B][I]Nie ma go i koniec [/I][/B]jest nieco podejrzana.