-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
Hej :) Ja tu przychodzę z nadzieją, że po mojej nieobecności będzie o jednego członka rodziny Rufiastych więcej, a ten się uparł i nie chce wyłazić :diabloti: :roll: :eviltong:
-
Przyjemnie się te fotki ogląda :) Panna musi się powycierać w trawkę, a co :lol:
-
Hejka :) Jak Żabka się fajowo bawi :loveu: Gratuluję Ci pracy!
-
Hejka :) [url]http://i1061.photobucket.com/albums/t463/Thedoglov/DSC08439.jpg[/url] ja chcę tego kotka :loveu::loveu::loveu: Gratulację, będziem trzymać za Was kciuki ;] Gdzie się wybieracie? No i nie zazdroszczę sytuacji z fb...
-
Góral w ciele psa, tygrys i znajda, czyli Cesar, Mruczek i Kofik.
Ty$ka replied to Karro's topic in Owczarek podhalański
Hej! Wiem ile zachodu z takimi kociaczkami, więc wyrazy szacunku ;). Tylko pamiętaj, że koty mogą opuszczać dom, gdy mają min. 8 tyg, wcześniej nie! No i o takie małe szkraby bardzo trzeba dbać, podawać im ciepłe kocie mleko (broń Boże krowie!), masować brzuszki, grzać i podawać termofory. A potem wychować, by panowały nad gryzieniem i drapaniem ;) Zresztą, co ja będę się rozpisywała ;) [URL]http://www.vetopedia.pl/article96-1-Jak_dbac_o_kocie_oseski_bez_matki.html[/URL] -
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
Ty$ka replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
Hej :) Latający Marcelek najlepszy :loveu: Kciukuję ;) -
[quote name='Aleksandra95']nikt nie pisze, bo sama się nie udzielasz....;) ani tu ani u innych, to co się dziwisz.;)[/QUOTE] Dokładnie ;)
-
Hej :) Dawno dodawałaś fotki :P Czekam na świeże :D
-
Jaka tu grobowa cisza!
-
[quote name='Ptysiak']Tęsknię !!! :placz::placz::placz::evil_lol:[/QUOTE] Przynajmniej jedna :multi: :evil_lol: Też się za Wami stęskniłam, ale jak weszłam na dogo to się załamałam - nigdy tego nie nadrobię :placz: [quote name='Aleksandra95']czekajcie, a gdzie Ty$ka ? bo ja mam zaległości przez naukę. :-([/QUOTE] Opuściła dogo, bo już Was nie kocha :diabloti:
-
[quote name='magdabroy']Kundel to też rasa Więc Morus jest rasowy [/QUOTE] Rasa wielorasowa :diabloti: :evil_lol: [quote name='darii_iia']aależ się rozpisała. ale przeczytałam i się nawet trochę pośmiałam. jestem dumna z Morusa. a Wasz spacerowy kolega Cheeba, przeuroczy. [/QUOTE] Przepraszam, samo tak wyszło :oops: A ja tak starałam się to poważnie napisać :eviltong: Ja też. Zobaczymy jak będzie po moim wypadzie, czyli jutro ;] Jeszcze nie doszły spacerowy ;P Ale już niedługo będą razem szaleć ^^ [quote name=':: FiGa ::']Nooo to zazdroscimy i brawooo Odwolac Marcela od innych psow jest wyjatkowo ciezko. Choc ostatnio nie zaliczylismy ucieczki z czego jestem dumna Moglas kolesiowi powiedziec ze to owczarek lubelski [/QUOTE] My od dawna szlifuujemy przywołanie i przy psach była to pestka, ale ostatnio przecież przeżywał drugi okres buntu :roll: Bardzo cieszę się, że jednak coś mu zostało w tym zakutym łbie z moich nauk :loveu: Taaa... ja sobie w duchu powtarzałam "Tylko spokojnie Ty$ka, tylko spokojnie. Dzisiaj nikogo nie zamordujesz. Dzisiaj nikogo nie zamordujesz" :diabloti: [quote name='Ptysiak']No to miłego weekendu i odpoczynku od dogo [/QUOTE] Był bardzo miły :loveu: Co prawda moja siostrzenica Wiktoria non stop chodziła za mną i zadawała mi pytania (jak przystało na 4latkę ma teraz okres "a dlaciego? a po cio?"), a ja musiałam udawać mądrą :evil_lol: No i wszystko musiałam robić z Wikusią, nawet jak szłam do kibla to pytała się "a gdzie ciocia Ustynka? A gdzie Ciocia? a ciego?", ale jest FANTASTYCZNA :loveu: Zresztą jej młodsza, roczna siostrzyczka także, chodziła za nami, robiła wszystko co inni, straszyła koty i musiałam ją pilnować, by nie upadła (bo jeszcze często spada na cztery litery), ale jest boska :loveu: A Baaaasia :loveu: O mamo, widać, że to już inną matkę ma ;] Ale jest piękna, wspaniała, maluuusia (podobno taka jak ja byłam :P), słodka i... głośno upominająca się o swoje :evil_lol: Za to bardzo ładnie przesypia noc. I grzechem byłoby nie wspomnieć, że nabawiłam się z ONkiem wujka - co prawda tylko wtedy, gdy Wiki szła spać, bo ona się boi Bruna (zawsze jak jest poza kojcem to Wikusia podpiera się i zaczyna krzyczeć "Do budy, do budy!" i... pies grzecznie idzie do kojca :eviltong:), ale też jest wspaniały :loveu: No a koty - od razu przylazły do ciotki Ty$ki - wiedzą, kto jest ten dobry :loveu::cool3: [quote name='unikatowydiament']witamy się cieplutko,mizianki zasyłamy[/QUOTE] [quote name='Milena9']Witam znaki[/QUOTE] [quote name='unikatowydiament']doberek [/QUOTE] Cześć dziewczyny :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Chodziło mi o patyka :P :lol: Ale potem czytałam post agaci i mi wybiło to z rytmu :lol: [url]http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_7581.jpg[/url] o rany :loveu: Przekochany jest :loveu: -
Raaany - 45*C ? :mdleje: Cieszę się, że wakacje udane :loveu: Tylko coś żałujesz nam fotek ;P
-
Genialne fotki :) A Leon to naprawdę klon Kropki :D Nie przycinasz mu pazurów?
-
[quote name='dOgLoV']dzien doberek [/QUOTE] Dzień dobry cioteczko :loveu: [quote name='darii_iia']Macie szczęście że Morus nie ma jak uciec. U mnie Draco, mały jak suczka sąsiadów miałą cieczkę, to potrafił codziennie znaleźć sobie inne przejście i uciekał. życzę Wam aby Morus się opamiętał szybko. i czekam na fotki. :smile:[/QUOTE] Ale Morus ma jak uciec - z jednej strony (tam gdzie są tuje) jest siatka, w dodatku ciut rozpruta przez samce sąsiadów, gdy mieliśmy jeszcze suczkę (na miejscu tej siatki jest przybita deska) oraz może sobie spokojnie nasz płot przeskoczyć - płot ma szczeble pionowe, ale jest niski: ma 1,5m. Z tymże Morusowi tyłka nie chce się podnosić, zresztą wie czym to się dla niego kończy :evil_lol: [quote name=':: FiGa ::']WItajcie Ale mialam narabiania... i tylko dwie fotki w tym! Masz szczescie ze bylo co czytac Popieram zdanie dziewczyn, moglabys zalozyc bloga Albo pisac teksty dla psiakow w potrzebie, potrafisz zlapac czlowieka za serduucho A Moruslawinski? Wykastrowac dziada Ale powiem Ci, ze ja tez pekalam z dumy ze Marcelasty ma wyje... ma gdziec sunie z cieczka. Do czasu I juz nie pekam [/QUOTE] Witaj :loveu: Ta jak zwykle zagląda sporadycznie i narzeka, że dużo do nadrabiania :evil_lol: Dziękuję. Ja piszę opisy dla psów w potrzebie, te ckliwe i takie normalne ;). A bloga w tym roku nie dam rady poprowadzić. W takim razie możemy łączyć się w bólu, choć muszę Wam powiedzieć, że Morus lubi zaskakiwać. Poważnie :) Dzisiaj poszłam z nim i Kropką na spacer, i Morus dostał szajby. Biegał, skakał, szalał i ciągnąć na prawo i lewo - słowem? Nieźle mnie wkur... zdenerwował :eviltong: Nagle na naszej polance były cztery psy, w tym jeden z właścicielką, ale bez smyczy :roll: Jak Morus te psy zobaczył to dostał świra, a ja zaczęłam grzmieć. Policzyłam do dziesięciu, wzięłam byka z rogi (tfu! Morusa za bety) i cofam go, każę mu usiąść. Na początku się gapił na psy i był w amoku, więc dopiero jak krzyknęłam "cholera, posadzisz do dupsko czy mam ci pomóc. Siadaj!"... usiadł :evil_lol: Nagroda, zamiana w skowronka, ale równocześnie pilnowałam się, by M. się nie nakręcił, bo by zaczął szaleć i pozwoliłam mu przyglądać się psom. Po paru minutach powiedziałam idziemy i... nie zgadniecie... Piesek sobie przypomniał, że treba iść na luźnej smyczy :loveu: I zaraz gapi się na mnie czy go spuszczę, czy nie - bo nagroda powinna być, no nie? :lol: Dobra, jak się tak upominał o nagrodę to powiedziałam "dobryyy pies" w wysokiej tonacji i odwróciwszy się na pięcie, sobie poszliśmy w drugą stronę. :diabloti: Jednak zaraz przemyślałam sprawę, pomyślałam sobie "Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba" (:cool3:), kazałam psu usiąść, spuściłam ze smyczy i dopiero po 2min powiedziałam do niego "spadaj", jednocześnie klepiąc go w bok. Wystrzelił do psów tak, że aż się za nim kurzyło. K. do mnie z podziwem, że odważyłam się spuścić Morusa, a ja na to do niej: - Spadamy. - Coo? Ja wiem, że ostatnio doprowadzał Cię do rozpaczy, ale żeby go porzucać?? - Spadamy! - warknęłam i już poszłam. K. z Kropką powlokła się za mną. Po 10m gwizdnęłam na Morusa. Myślę sobie trudno, albo spalę sobie awaryjne przywołanie (i zostawię Morusa na tej polance), albo okaże się, że jestem geniuszem i mam genialnego psa... Choć jak tak przypominając na to jak zareagował na psy to nie ma co liczyć na cud... A jednak stał się cud. Zanim skończyłam myśl, dureń był przy mnie. Ja go oczywiście nagradzałam bardzo głośno, emocjonalnie i... słownie, bo nie miałam smakołyków. Ale dni ostrości i braku pochwał pomogły tym razem - kundliszon na słowa "doooobry", "śliczny" dostał szajby :evil_lol: A potem... owszem był nieobecny, ale jedno zawołanie i pies przy mnie. Co mnie zaciekawiło i zaskoczyło to to, że ten pies biegał! Non stop biegał, robił piruety, kółka i elipsy, ale biegał (sam!) po polance. Jakby na dopalaczach jechał :evil_lol: Jednak szybko to się wyjaśniło... Morus latał, bo chciał do suki, ale z drugiej strony przylatywał do mnie po nagrody i pochwały. A na moje "stop" od razu pies się zatrzymał, zresztą Kropka też, a K. podskoczyła ze strachu :evil_lol: Jednak jestem z Morusa mega mega mega dumna :loveu: Pomimo że chciał do suki i był nieobecny na spacerze to jednak walczył z pokusą i do mnie przybiegał za przysłowiową pochwałę słowną :loveu: Owszem, miał naloty, że był głuchy i musiałam ostrzej zareagować, owszem na smyczy ciągnąć i atakował psy (znowu? :roll:) i nie wszystko było idealne, ale przywołanie... zważając na warunki i aktualny nasz kryzys, miał niemal idealne :loveu: A te jego szaleństwa to aż mnie rozbroiły - on w ogóle nie szedł na tym spacerze, on tylko biegał, co w jego przypadku jest dziwne, wręcz... chore :evil_lol: Ale mnie się podobało =) A na koniec mam jeszcze jedną rewelację spacerową. Idziemy sobie spokojnie z psami (tzn. czworonogi mniej, wyczuwają już w pobliżu chłód i dostają szajby), my tzn. ja z kundliszonem i koleżanka ze swoją jamniczką z odzysku aż nagle zagadnął nas facet: - Te psy to rasowe są? - Ależ absolutnie, to zwykłe kundle są. - z racji, że jestem starsza to grzecznie odpowiadam, koleżanka milczy. - Panienka się nie zna, ten duży (chodzi o mojego) to na pewno rasowy jest, zresztą ten długi też baaaardzo podchodzi pod jakąś rasę. - Ależ proszę pana ten brązowy pies to jest uratowany z łańcucha, kompletny bezrasowiec, który dopiero teraz normalnie wygląda, a ten czarny to też zwykły kundel. Najbrzydszy z najbrzydszych. - A mądre są, prawda? - bardziej potwierdził niż zapytał - Bo wyglądają na mądre. I dalej nam próbował wcisnąć kit, że mamy rasowe psy [IMG]http://forum.alaskan.malamut.org/images/smiles/icon_rolleyes.gif[/IMG] (a może my się nie znamy? [IMG]http://forum.alaskan.malamut.org/images/smiles/icon_scratch.gif[/IMG] [IMG]http://forum.alaskan.malamut.org/images/smiles/icon_twisted.gif[/IMG] ). Jednak miałam dość z dyskusji z owym panem i po prostu sobie poszłyśmy - coś czułam, że miał ochotę rozmnożyć sobie nasze pieski ze swoim agresywnym kundlem... Tylko jedno mnie zastanawia - jak wyglądają psy mądre? [IMG]http://forum.alaskan.malamut.org/images/smiles/icon_scratch.gif[/IMG]
-
Chcemy zdjęcia! Chcemy zdjęcia!
- 1616 replies
-
Jaaaki klimat fotek :loveu: Cudne.
-
Baaardzo mi przykro. Ile wtedy miał? :( My mamy baranka i też nam strasznie choruje.
-
Dobry wieczór. Zdrówka życzymy. Powiem Ci, że zawsze podczas wysiłku pobolowało mnie w okolicach klatki piersiowej, a dzisiaj na fizyce po prostu jak mnie to bolało, że coś strasznego. Jakie są objawy chorób serca? Bo zaczęłam się martwić.
-
Hejka :) Będzie dobrze, dasz radę ze szkołą ;)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Dobry wieczór :) Z Torci widzę piłeczkowy świr :loveu: A Theoś jaki już duży i poważny chłopak :D