Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. Ja też będę kciukować :D
  2. U nas też była burza, świetnie :loveu:
  3. Pfff nie znacie się :P Ja tam lubiłam Żwirka i Muchomorka, a także Misia Uszatka :loveu:
  4. Mój waży podobnie ;) jakieś 11kg ;) [url]http://img9.imageshack.us/img9/3674/85986917.jpg[/url] jamnik w pracy :lol: :D
  5. [url]http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0123-3_zpsa3973a9d.jpg[/url] hahaha, padłam :D Ale u Ciebie wesoło :lol: Gandzik słusznie się wystraszył, na pewno ktoś chciał go porwać, a Ty się tu z niego śmiejesz :PPP
  6. O mamo jaaaakie świetne foty :loveu: :loveu: :loveu: Faktycznie w tym roku zatrzęsienie kleszczy. U nas Frontline nie dziala od lat, nasz sprawdzone Fiprex i Expot w tym roku nie dają żadnych rezultatów :( Już nie mam pomysłów JAK radzić sobie z pajęczakami.
  7. [url]http://i1120.photobucket.com/albums/l491/unikatowydiament/Zdj1190cie-0139_zps598c4f70.jpg[/url] to się nazywa tryskanie radością :loveu: :D
  8. Skąd ja to znam :loveu: A najlepsze jest to, że wie, że nie może, więc jak tylko widzę, że znów coś dała psu, od razu krzyczy: "O nie... nienienie, mam dziurawe ręce.... znowu mi spadło jedzenie na ziemię", a na mój zabójczy wzrok: "alee... alee przecież teraz tego nie wyrzucę, nie może się zmarnować" [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG].
  9. [url]http://imageshack.us/a/img819/7732/s5002295.jpg[/url] ten wzrok sierotki :loveu: :lol:
  10. O matko... bardzo współczuję. Mam nadzieję, że to nic poważnego.
  11. U nas to samo z kleszczami, ręce opadają. A te kropelki Wam działają? Bo już pomysłów nie mam :/ Ptyś się chlapie w wodzie - standardowo :lol: Jednak miny z szaleństw wymiatają... on serio jest nienormalny :D
  12. Cieszę się, że Ryś ma domek :) [url]http://imageshack.us/a/img28/2016/img0123nv.jpg[/url] Dora: "No skończ z tymi fotkami wreszcie!" :D
  13. [url]http://imageshack.us/a/img18/1051/zdjecie868.jpg[/url] ło mamo, ale się wystraszyłam olbrzyma :mdleje: :lol: Joy jest boska, rozwala mnie na łopatki :D I trzymam kciuki, byście biegały w agi bez ubytku na zdrowiu dla Małej :P
  14. Jakie świetne info :loveu: Powodzenia w nowym domku, Rysiu :loveu:
  15. Uuuuśmiech :loveu:
  16. Skoro walczy o życie i ma jeszcze błysk w oku to walczcie jeszcze. Przesyłam gorące myśli i dużooo sił. :*
  17. [quote name='Błyskotka']No to będziemy trzymać kciuki :)[/QUOTE] My też, hyhy :D
  18. Zdjęcia jak zwykle klimatyczne :loveu: Jednak najlepsze to te przytulaskowo-całuśne :D [url]https://lh6.googleusercontent.com/-ygsSepNyA5g/UZTjx_4GsRI/AAAAAAAAF1Y/82xP-1xlG8s/s720/9.jpg[/url] :mdleje: Gdyby mi ktoś powiedział, że to szczeniak to bym nie uwierzyła :PPP A ząbki... hmmm... imponujące. 8)
  19. To bierz ją 8) :lol:
  20. U nas z kleszczami podobnie... załamać się można :(
  21. Kupuj psu co rusz nowe gadżety, narzekaj że nie stać Cię na nowy sprzęt foto :lol: Zdjęcia super, taaakie zielone :loveu: [url]https://lh4.googleusercontent.com/-eXtmBbnDG0s/UZZxD8HmCOI/AAAAAAAAGXE/Hx7IE_R-k5Y/s640/17%20maja%2013%20%2820%29.JPG[/url] pasie się czy wącha siuśki? :PP [url]https://lh4.googleusercontent.com/-7MUjnDizOJI/UZZxQkSbCdI/AAAAAAAAGYc/d634yY4DBIo/s640/17%20maja%2013%20%2831%29.JPG[/url] zgubiła coś :siara: :PPP
  22. Ja kiedyś chciałam pracować w zoologu :). Nawet fajna sprawa :). A rysunki bardzo fajne :)
  23. Ty$ka

    Diabły dwa.

    Ja rozumiem dziewczyny. Bo mnie takie zachowanie do szału naprawdę doprowadza. Ponowny pobyt w schronie jest dla psa tragedią. Prawda jest taka, że jak ktoś decyduje się na psa ze schrona to musi liczyć się z tym, że będą z nim problemy. Że może się zmienić: psy w schronie spokojne mogą okazać sę kłębkiem nerwów, psy agresywne stać się cud-miód. Powód jest prosty: psy w schronie po prostu sobie nie radzą, więc zachowują się inaczej... I z tym trzeba się liczyć... A jak ktoś bierze psa na DT to musi mieć już doświadczenie, dla mnie cała ta sytuacja jest chora. Wybacz, ale DT to takie miejsce, gdzie pies UCZY się normalnego życia, a co się z tym wiąże: DT wychowuje go i wie, że może z nim dłuuugo pracować zanim wyjdzie na prostą. Praca z psem to nie takie hop siup, to nie podanie jednego dnia witaminki C i drugiego piesek jest szczęśliwy i idealny, ale to praca na parę msc, jak nie powiedziałabym, że na parę lat (ja od 4lat non stop wychowuję swojego psa i uważam, że daleko jeszcze nam do momentu, w którym mogłabym sobie odsapnąć). Sprawa się komplikuje, gdy w nasze ręce trafia szczeniak: bo on nie umie nic, on poznaje dopiero życie, jest bardzo ciekawe i jest od nas uzależnione. Tak naprawdę wymaga od nas ciągłej uwagi, pracy, pracy, pracy i jeszcze raz pracy.... Dziwię się, że Twoja siostra spodziewała się ze schroniska IDEALNEGO psa. I nie... nie uważam, że wszystkie psy są idealne. Uważam, że bez sensu są adopcje psów agresywnych, one powinny być usypiane i tyle. Jednak jeśli ktoś się już decyduje na psa musi wiedzieć z czym się to wiąże... Pies ze schrona czy szczeniak to [B]pewniak, [/B]że będzie trzeba pracować nad nim, by się dostosował do normalnego życia. Dlatego w tym przypadku moim zdaniem Twoja siostra postąpiła nieodpowiedzialnie, a jeszcze głupiej, że nie znalazła szczeniakowi nowego domu, lecz wywaliła go do schrona...
  24. Ale kochany :D A skąd ta suczka? Trzymamy kciuki ;)
  25. O nie... :( Trzymamy za Was kciuki.
×
×
  • Create New...