-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
Widziałam, ale nadal się zachwycam :loveu:
-
[quote name='magdabroy']Oczywiście, że tak :eviltong:[/QUOTE] No cóż... wydało się, że Milka jest ideałem :( [quote name='betty_labrador']hejo :) Ale wyjęłaś go żywego czy martwego? może nie zdążył jeszcze zdechnąć bo może dopiero co wszedł ;)[/QUOTE] Hej. Był już nażarty jak nie powiem co, więc na pewno już siedział w psie. Na razie kundla obserwuję i jest OK. [quote name='Sonka95']Moja zakroplona [COLOR=#000000]Fiprexem jak na razie nic nie łapie , ale wole nie zapeszać ;)[/COLOR][/QUOTE] Też bym tak chciała... Ja nie rozumiem tylko jednego: koty nakroplone Fiprexem i na razie jest spokój, a z Morusem to co rusz jakieś przeboje...
-
[quote name='Sonka95']Hehe jaka kryjówka :cool3: [URL]http://images33.fotosik.pl/668/e520508b8450dc8emed.jpg[/URL][/QUOTE] W ogóle jej nie widać :P Dzisiaj wydarłam na nią ryja, bo zaczęła skakać mi po moim rysunku, nad któym spędziłam cały wczorajszy wieczór... [quote name='magdabroy']Nie wiem co Ty się tak tej Milki czepiasz :mad: przecież widać, że to aniołek :evil_lol:[/QUOTE] Prawda? Na pewno o lanie i kupskanie sobie wymyśliłam 8) [quote name='unikatowydiament']aniołek gołym okiem:lol:[/QUOTE] I to jaki :PPP A wiecie co? Dzisiaj stwierdziłam, że szczeniaki nie są takie fuj!fuj! Dziwne, prawda? :) Znó dzisiaj towarzyszył nam Puszek i nie wiem czy to ja się zmieniłam, czy on zaczyna mądrzeć, ale nawet za bardzo się dzisiaj na niego nie powkurzałam :). Prawie w ogóle :). Ślicznie nauczył się, że jak huknę (albo powiem miłym tonem) "Ejj" to znaczy, że ma przestać się tak zachowywać. Nauczył się dzisiaj, że jak tupię, to ma się położyć, bo inaczej mój but wyląduje na nim :P. Nauczył się, że na spacerze nie jest pępkiem świata, więc należy się sobą zająć. Nauczył się, że nie ganiamy za zwierzątkami w lesie; że jestem fajniejsza od innych ludzi (nawet z psami); że nie przeszkadzamy wujkowi w pasieniu się na trawce :lol:. Ładnie czytał dziś Morusa, ładnie reagował na moje polecenia :). Kilka razy powtórzone "ejjj" przy próbie podskoczenia do smyczy poskutkowało tym, że więcej już na nią nie spojrzał. Co prawda dalej moje buty były ciekawe, ale na moje "zaraz cię ukatrupię jak je dotkniesz" przerywane "ejj"-ami podziałało. Co prawda na początku musiałam wspomóc się kijaszkiem, czyli nakręcałam go na kijaszek, a jak dalej wolał buty, to go delikatnie dotykałam kijkiem (wiem, jestem w ogóle niepozytywna:P) i się nauczył - na same machanie patykiem wokół niego reagował ;). Tylko, że jak się nakręcił na coś to atakował mój but, nie działało samo "ejj", więc musiało być połączone z machnięciami wokół Puszka (czasem przez przypadek go uderzałam tym kijkiem, bo się kręcił debil jeden ze sznurówkami w ryju :P), ale to podziałało na niego... kojąco i natychmiast sie uspokajał :lol:.Katowanie sceniacka? Nie powiedziałabaym :D, bo nawet gdy machałam mu wokół cielska to się cieszył jak głupi ("ale świetna zabawa!") i próbował złapać patyk, który mu nagle zaczynał uciekać, on go łapał i niósł kawałek... zostawiając w spokoju moje buty :lol: Jak by mnie nie lubił po tym kijkowaniu to by za mną nie szedł, a praktycznie non stop szedł przy nodze, gapiąc mi się w oczy i trzymając w pysku patyk :lol:. Jedyne o co mogłam się dzisiaj przyczepić to o to, że jak włączyło mu się bezmózgowie to wpadał non stop na Morusa... ale na jego sygnały, ładnie się uspokajał i wysyłał delikatne CSy, więc nie jest źle. A przede wszystkim dzisiaj Morus bardzo był blisko swojego stada i pokazywał, że takiego szczeniaka to mógłby mieć na stałe. Zresztą, ku swojemu zdziwieniu, dzisiaj Morusowi przyznałabym rację :lol: A tak poza tym to... to na spacerze znów wyjęłam z kundla kleszcza :/ Fiprex już naprawdę nie działa, a dopiero jest jakieś... hmmm 1,5tyg od zaaplikowania. Świetnie się zaczyna...
-
[quote name='dOgLoV']słodki kociaczek :loveu:[/QUOTE] Bardzo, a nie wiem jak w to można wątpić :lol: :D <złowieszczy śmiech> [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/2067/9361a18c7ca65a00med.jpg[/IMG][/URL] I triumf z wygranej ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/2060/d59f6c6031d6869bmed.jpg[/IMG][/URL] To tyle zdjęć, u Was ponadrabiam w wolnym czasie :)
-
Ale to przecież... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/701/2c351b301e1f439cmed.jpg[/IMG][/URL] ... taaaaki niewinny aniołek...:lilangel: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/2046/eaca82c80f813f5cmed.jpg[/IMG][/URL] Przecież to widać po jej minie [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1825/1a5d322beb4dab1emed.jpg[/IMG][/URL] Błaga pańcię o wybaczenie :evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/2052/a03c21754a2fdb61med.jpg[/IMG][/URL] A jak nie wybaczy to... to... rzuci na nią urok :diabloti: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/2052/55c45458ee45e0famed.jpg[/IMG][/URL]
-
Macie obiecaną Paskudę. Ostatnio muszę przyznać, że się fajna zrobiła, tzn. w końcu śpi dłużej niż 2h i jest samowystarczalna. Co się pod tym kryje? Ano to, że już tak nie jęczy i nie łazi za nami, że się nudzi, bo... bo sama sobie znajdzie zajęcie :diabloti:. A to zdemoluje dom (norma), to poprzesadza kwiatki (ostatnio rzadziej, ale jednak zawsze coś :P), to naszcza na środku pokoju, by pokazać, że ona jest i żyje, więc trzeba się nią zająć :evil_lol:, to ukradnie coś do swojego schowka (czyt. kuwety :diabloti:) itd., itd. Jednak naprawdę robi się fantastyczna, a przede wszystkim dalej mnie kocha i każdej nocy śpi na moim brzuchu, tak jak pierwszego dnia u nas :loveu: I dalej s.a jak dawniej :eviltong: Jej zaletą jest jednak to, że ma cichy głosik, więc nie drze ryja jak niektóre moje kotki... tzn. łatwiej jest udawać, że nic się nie słyszy. :P + to, że umie już panować nad swoimi gazami... owszem, dalej jak się baaardzo zrelaksuje to zagazuje cały mój pokój, ale nie wykorzystuje tej sztuczki, by perfidnie zwrócić na siebie uwagę :cool3: Taki tam widok zastałam, gdy weszłam do pokoju. Milka postanowiła sobie pościelić łóżko :eviltong: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/2044/53da1f68e305c8dbmed.jpg[/IMG][/URL] Bo... bo poduszka źle leżała :siara: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1825/909d7a48fdff3565med.jpg[/IMG][/URL] Milka tak jak dnia pierwszego, tak teraz kładzie się tuż pod lampką i przeszkadza mi w zajęciach... tfu! tzn. mi pomaga ;] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/664/6b4f74713551df13med.jpg[/IMG][/URL] Kupiłam karton A1 na rysunek. A kartony szeleszczą. Więc Milka od razu sobie go zaadoptowała :P. I udawała, że jej nie widać... faktycznie... ekhem... niezła kryjówka :evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/668/e520508b8450dc8emed.jpg[/IMG][/URL] Porobiła mi w nim dziury i szalała z kartonem na łbie po całym domu :P Tak, Milka jak jarała, tak jara dalej :eviltong: Bawiła się z... z zielonym potworem? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1825/4fa22b3c89eb1cacmed.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='rashelek']Włosy nie ręka, odrosną!!! Nie myślałaś o pielusze? Albo korku w d...? :) :lol:[/QUOTE] Oj tam, ale wstyd z tak opitolonym psem chodzić na spacer :P Wiesz co... myślałam... ale nie da sobie pieluchy założyć :siara: [quote name='kaska0304']witamy się z wieczorka :d[/QUOTE] [quote name='unikatowydiament']hej kolorowych snów:)[/QUOTE] Hej Dziewczyny :D [quote name='daguerrotype']Kurczę, współczuję Ci. Ja mam 3 koty, w domu żadnej kuwety i żadnych niespodzianek. (Raz na długi czas, gdy się któremuś coś przydarzy, to i tak na dole u teściów :diabloti:) Kuwetę przynoszę do domu, gdy znajdziemy coś nowego. Każdy z kotów, który u nas był po upływie kilku miesięcy dochodzi do wniosku, że woli się załatwiać wyłącznie na dworze i po jakimś czasie kuweta staje się niepotrzebna.[/QUOTE] Zazdroszczę. U nas zawsze tak było jak u Ciebie, no ale... ale Milka to nie kot. To diabeł:diabloti:. Robi więc wszystko nie tak, jak powinna... Ostatnio leje na dworze, więc mam nadzieję, że tak zostanie. Co do kupskania to chyba już jej w ogóle nie przejdzie. Czasem tylko załatwi się na dworze. Tzn. wtedy, gdy widzi, że jestem właśnie w kuchni i zaraz ją wywalę na zbity pysk na dwór, więc nie ma sensu walczyć i załatwić się na ogródku :diabloti: [quote name='Sonka95']Puszek może wyprowadzać psy na spcery za małą opłatą :evil_lol::cool3:[/QUOTE] No ba :PPP A kasa szłaby do mojej kieszeni, a tak... za te smakołyki wydane na spacerach :siara: [quote name='betty_labrador']Ojej jaki wesoły filmik :D i ta fajna pioseneczka :) Po co WY idziecie z tymi psami na spacer? Puszek przecież chętnie Was wyręczy :lol:[/QUOTE] Hehe, dziękujemy :). Jakie "wy"? :P Bo tylko ja wychodzę z kundlem na spacer, teraz towarzyszy nam Puszek. A teraz mogę zawsze zatrudnić Puszka i już kłopot z wychodzeniem na spacer, kiedy jest zapiernicz w szkole znika 8) [quote name='Mada95']Cześć Justyna:multi:[/QUOTE] Hejka. :) Gdzież Wy były tak długo? ^^ [quote name='paulaa.']U nas niestety to samo, krople które zawsze działały w tym roku kompletnie nie dają rady, Scoob miał już 5 kleszczy :shake: Puszek jest mega! :D piosenka zresztą też hah :lol:[/QUOTE] U nas coraz gorzej... krople po 2tyg. w ogóle nie spełniają swojego wymogu. Pies łapie kleszcze non stop... nie wiem co już robić :( Hehe, dzięki :D U nas tyle się dzieje, że hohohoho. Tylko dzisiaj cały dzień siedzę i rysuję, zrobiłam 3rysunki, jeszcze je pokolorować, tzn. dwa, bo jeden przez te 5h został skończony :). Po Mszy Świętej o 17 pójdę w końcu z kundliszonem na spacer :). Mam zdjęcia Zasrańca, typowo domowo-kiczowate, ale może ktoś będzie chciał ;). Ali w końcu przestał widywać się z lekarzem :). W końcu tydzień już nam nie choruje :).
-
[quote name='rashelek']To jest ból, jak kasuje taaaaaaaakie posty :lol: Ogól go, to będzie Ci łatwiej szukać!!! Filmik obejrzę, ale jutro, bo coś mi szwankuje yt dzisiaj... To Milka nadal nie robi na dworze? :shake:[/QUOTE] Strasznie frutrujące to jest :lol: A jak go za bardzo opitolę? :P OK :D Gorzej, teraz doszło lanie poza kuwetą :siara: [quote name='magdabroy']Teraz Tyśka klęcz i błagaj o wybaczenie :diabloti: Fajnie się prowadzą na smyczy :D[/QUOTE] Klęczę. I błagam o wybaczenie :P Ja podziwiam Morusidła za cierpliwość :D
-
Spokojnego przeżycia cieczki życzę ;)
-
[quote name='daguerrotype']A więc to przez Ciebie padło forum :evil_lol:[/QUOTE] No nie... wydało się :diabloti:. I co ja teraz pocznę? gdzie się schowam przed wyrokiem dogomaniaków? 8) Dla załagodzenia sprawy ( :lol: ) pokażę Wam filmik :) [video=youtube_share;Vsp0M5MpBCw]http://youtu.be/Vsp0M5MpBCw[/video]
-
Miłego dnia życzymy :) I cieszę się, że randka się udała.
-
Na słowo nie uwierzę, poproszę o dowód w postaci zdjęć 8) A tak na poważnie to cieszę się Twoim szczęściem :D
-
Kąpać się 3h :mdleje: Ja góra 45min, a mam wrażenie, że przez to wiele straciłam w życiu :lol:
-
Gratuluję sukcesów :loveu: Oooo, i trzymam kciuki, aby nie zabrakło Ci cierpliwości do posokowców :P
-
Ależ Olcia się nabawiła na placu zabaw :loveu:
-
E tam, komary nie są takie złe - w końcu kochają naszą krew :loveu: 8)
-
Już wiem jaki będzie mój następny, następny pies :siara: A Sampel biega w jakim klubie? :D Że tak sie zapytam... w jakim Ty wieku? :PPP [url]http://img46.imageshack.us/img46/6107/dsc00022tp.jpg[/url] jaki słodki, pachnący papiś :loveu: :lol:
-
Ładuje akumulatory na słońcu? :lol:
-
Eee tam... po Mice nie widać, by jej przeszkadzało ciepłeko - na każdej fotce się śmieje... albo śmieją się jej oczy :lol:
-
Gratki dla Ciebie :D Haha, Arni jest bardzo nienormalny :PPP Albo zagłodzony 8)
-
Cześć dziewczyny :)
-
O mamo, nie lubię takich podbiegaczy... Eee tam, własne dziecko to co innego ;) Jest obyte z psami, wie co można, a co nie ;). Zdjęcia :loveu: Sol mnie jak zawsze urzekła :D [url]https://lh5.googleusercontent.com/-28mNbDg37dc/UYt5uot_FLI/AAAAAAAAlFU/69rVIEgXAd4/s512/DSC05026.JPG[/url] zdjęcie bomba :loveu:
-
Galeria zarasta kurzem :PPP Dziwne toto :PP