Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. Mam sporo nauki, więc zanim wykuję na blachę kolejne konwencje, deklaracje i Bóg wie co jeszcze z WOSu na pamięć (zachciało mi się takiego rozsz... :shake:) to napiszę co u nas. Po pierwsze: doszłam. Byłam, tak jak pisałam X czasu temu, na EDK. Doszłam te 46km. W sumie 47 bo pomyliłam drogi i poszłam naokoło do katedry :evil_lol:. Choć to i tak nic w porównaniu z moimi znajomymi którzy zgubvili się i zamiast tych 46, zrobili 63 km :evil_lol:. W każdym razie jestem wykończona, ale szczęśliwa. Tak szczęśliwa, że za 2tyg, znowu w nocy wybieram się trasą samotną, ale już bez organizatorów :eviltong: Ciekawe czy znowu będą mi przechodzić zakwasy z nóg na kolana, z kolan na obojczyki, z obojczyków na kregosłup i z pleców na pośladki :eviltong: I czy znowu sobie zrobię dziurę o średnicy 3,5cm na głlębokość 0,5cm w lewej stopie :eviltong: Ale było MEGA. Polecam dla wszystkich nienormalnych wierzących taką formę drogi krzyżowej, naprawdę niesamowite przeżycie. Po drugie: zaginęła mi Milczel. Wczoraj poszła i nie wróciła. Pobiegła na oślep i w panice, więc się o nią martwię... mam nadzieję, że wróci, bo już tęsknie za jej sraniem wszędzie... Po trzecie: Pamiętacie Morusa moich dziadków? Taki tam terier o 2lata starszy od mojego. Zagryzły go psy :shake: No i żeby zakończyć pozytywnym akcentem, oto fotki mojego kundla. [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t1.0-9/10155438_465789463553525_4731133179929319608_n.jpg[/IMG] Pod kimś zapadła się mokra ziemia :evil_lol: [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/t1.0-9/10152663_466170753515396_1477301745578868400_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t1.0-9/1607088_466170770182061_9046240039442042762_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/t1.0-9/10177426_466170806848724_9051195644343318793_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t1.0-9/10003427_466170730182065_8013133127993667824_n.jpg[/IMG]
  2. Co konkretnie ćwiczycie z Mirną?
  3. No tak :lol: Macie rację dziewczyny, 3x biję się w pierś i idę podziękować tamtym, że mnie oświecili :lol: Od dzisiaj piesek ma lepiej - idę robić mu torek agility :loveu: A niech zażywa se życia.
  4. Ja się nie przejmuję. :D Dla mnie to nowość, bo nigdy nie miałam parcia na sport (ok, miałam... na psie zaprzęgi, ale z Morusem w tej dziedzinie nie powariuję i byłam też jakoś z boku, śledziłam wszystko z fascynacją, ale mnie omijało to najgorsze, tzn. pogoń za bycia najlepszą w tym sporcie :P) i dla mnie to rzecz całkiem nowa. Już jestem przyzwyczajona do komentarzy, że łeee po co Ci to albo od mojej motywującej Babci, że Morus i tak nic nie umie i sobie zmyślam, ale to inne gadanie niż zjawisko wróżenia z fusów, którego wcześniej nie znałam z autopsji :p Agi lubiłam faktycznie wcześniej... do czasu aż nie zaczęłam czytać blogów ajdżlitowych, od razu mi się przestało podobać, zraziłam się, a potem się w tym tylko utwierdzałam. No cóż, bywa. Dobrze, że jest tyle sportów i nie-sportów, każdy podbiera pod siebie i pod psa. Szkoda tylko, że niektórym brakuje w tym wszystkim pkory i odrobinę racjonalizmu. No, ale to nie mój cyrk i nie moje małpy ;). Cieszę się mimo wszystko, że mam takie podejście, a nie inne. Jakkolwiek nieskromnie to brzmi :D
  5. Takie decyzje są bardzo trudne, ale myślę, że jednak podejmiesz najwłaściwszą. A chyba nie wyprowadzasz się na koniec świata, by nie móc odwiedzać suczydeł ;). Jasne, że to co innego niż przebywanie z psem na co dzień, ale jednak jest to jakąś rekompensatą rozłąki. Bardzo współczuję musu podjęcia takiej decyzji, ja w sumie nie wiem nadal czy wezmę ze sobą Milczel, bedzie to dla mnie mega trudna decyzja, ale jeszcze mam czas na obserwacje, wnioski, argumenty za i przeciw.
  6. :loveu: Pyza. Oj tak, aport szlifować trzeba od samego początku. Ja niestety o tym nie wiedziałam i psa zepsułam, teraz mocno tego żałuję, bo odkręcić od X czasu nie umiem ;)
  7. Już pal sześć, że to agi. Pal sześc, że ja agi nie lubię. Pal sześć, że nie jestem najlepszą przewodniczką. Pal sześć, że zrównali mnei z tymi, którzy biorą psa i nic z nim nie robią. Ale żeby oceniać psa na podstawie JEDNEGO zdania na portalu internetowym mnie całkiem rozwaliło, do tej pory myślałam, że takie rzeczy to tylko w Erze :lol: Oczernianie przy okazji właściciela akurat mnie nie rusza, bo wiem, że może nie jestem najlepszą właścicielką, ale co jak co - nikt nie zna Morusa lepiej niż ja. A szczególnie Ci, którzy nawet nie wiedzą jak ma na imię, jak wygląda, w jakim wieku go wzięłam (tzn. ile ja miałam wtedy) i z jakich warunków (chyba, że wyczytały z fusów, że piesek był wzięty po lękliwej matce i początek życia spędził w ciasnym, ciemnym pomieszczeniu i wzięłam go tylko dlatego, że na mój widok piszczał jakby go ze skóry obcierali, jednocześnie lejąc i trzęsąc się ze strachu jak osika :p ). Jeszcze Wasze zdanie wzięłabym pod uwagę nt tego wszystkiego, bo wiecie niemal tyle co ja, po prostu dzielę się z Wami wszystkim. I faktycznie macie prawo wypowiedzieć się. Jednak wczoraj po prostu leżałam i kwiczałam ze śmiechu, że mam do czynienia z wróżkami :lol: I pomyślałam sobie, że jak chcą to niech próbują. Ja nie mam serca do agility, ale mimo wszystko umiem racjonalnie myśleć. Skoro pies panicznie boi się kładek, mostów itd., skoro nie lubi skakać, boi się tunelu i nie ma popędów, nie umie pracować z nikim obcym, nienawidzi wymuszonego biegania, nie należy do sprinterów i za byle smaczek uganiać się nie będzie... to faktycznie jest to mistrz agility :lol: Nie ma co, zmarnowałam taki talent :P Jaka ja zUa i niedobra. :P A tak w ogóle... Jak ja mam zmienić zdanie do agility? Już na pewno w życiu się do niego nie przekonam :p. Fanatyzm. Wszędzie na tym torze (:P) wyczuwam fanatyzm, a na to reaguję alergicznie, ot co. Nie pcham się w agility, nie lubię go i wczoraj się to wzmocniło, przez jedno zdanie nabyłam sobie wrogów agilitowych i to jakich! cała bita śmietanka agilitowa (choć raczej tylko tych, którzy chcieli by nią być ;)). Jak dobrze, że mój przyszły piesek będzie zaniedbany i zmaltretowany, bo nie będzie sobie trenował agi, a ja będę się użerała tylko ze szczątkową śmietanką adżilitową, że maltretuję psa - pozostali już dawno pewnie padli na zawał. :loveu: Dziwię się jedynie, że po zaproszeniu (już kończąc rozmowę z nimi) tych ludzi do siebie albo na skype na rozmowę, albo na herbatę do domu oraz wytknięciu im braku umiejętności czytania ze zrozumieniem (bo mówiłam o swoim psie, nie o całym gatunku) wszyscy się... przymknęli. I dyskusja zniknęła z fejsa :lol: Pewnie nie ma dla mojego psa ratunku, nie ma go jak już wyrwać z rąk oprawcy :p Tak btw. widzę, że nie jestem osamotniona. Tzn. nasze psy nie są osamotnione w nędzy i rozpaczy. A ja nie jestem osamotniona z moją opinią i nastawieniem, ufff... jeszcze ze mną nie jest tak źle. :D Wiecie co, co net, to net. Tylko tu można się tak pośmiać :) Jednak wracam do realiów. Idę do swojego psa.... Dobranoc.
  8. Leć w końcu Sonia do domu. NIech nowe fotki, zdjęcia i opis dadzą Ci szczęście :)
  9. Kocham ten filmik, motywacja pierwsza klasa :lol: Haha, no widzisz... ja zostałam za to zjechana, że nic z psem nie robię, jestem leniwa i do dooopy i na pewno mój pies nadaje się do agility, bo uwaga! to wszystko można wyczytać z jednego krótkiego zdania na fejsiku 8). Powiedziałam sobie - spoko, jak ktoś chce, to niech przyjeżdża i robi z mojego psa mistrza agility :p. Ludziom się nie dogodzi. Oni chyba pozapominali, że niektórzy robią coś tylko dla fanu, tylko pod siebie, a nie pod 1000 swoich widzów na YT. Dlatego też zniechęciłam się też do borderów , może nie do samej rasy, ale do właścicieli tych psów: jak widzę, jak tam wszystko jest brane na poważnie to powiedziałam baj-baj, nie będę się pchała do takiego towarzycha ;) Oczywiście takie rzeczy nie dzieją się tylko wśród bordeniarzy, ale wśród nich jest to, moim zdaniem, najbardziej widoczne. Cieszę się, że macie fejm z obi. My też to lubimy. Tyle tylko, że większość naszych treningów wygląda jak Twój powyższy - zupełnie na luzie, psu odbija, mi odbija i wszyscy zadowoleni. Nic nie jest idealne i mimo to (a może właśnie dlatego), mamy taką radochę :D
  10. Foooociaszki :loveu:
  11. Cudownie :) Tobi na plecach :D
  12. Ambicja ambicją, przed chwilą wyczytałam, że jestem beznadziejnym przewodnikiem, na pewno wszystko zmyślam, bo na pewno mój pies nadaje się do agility! Ta teoria została wysnuta na podstawie mojego komentarza pod zdjęciem znajomego ajdżilitującego psa, gdzie napisałam, że fajnie i szkoda trochę, że mam psa, który kompletnie nie nadaje się do agility, na to pojawiło się pytanie "jak to?!", więc głuoopia odpowiedziałam, podając argumenty: wrodzona lękliwość, brak socjalki, spaczenie z popędów, strach przed kładkami, cechy fizyczne (ciężka dooopa). I się zaczęło :p Czepili się, że brak socjalki to żaden argument, bo oni mają pieska ze schroniska, bez socjalu, podobno dzikiego, dodajmy, że wzięli go jak miał 5msc i jakoś pies pomyka na torze... I jeden post został poparty, że taaak, brak socjalki i tłumaczenie się tym oznacza lenistwo właściciela, bo ten brak można nadrobić. Szkoda, że nie zauważyli innych argumentów. No ale cóż, przecież ja nic nie robię, a oni na pewno z Morusa zrobiliby miszcza agilitowego! To ja jestem ta zła! Do TOZu ze mną :p. Ale wiecie co? Stwierdziłam, że skoro Ci znawcy oceniają pieska na podstawie JEDNEGO zdania ze skrótami myślowymi to kariera wróżbisty przed nimi się otwiera łohohoh... i tylko się z nimi pożegnałam, nie chce mi się z nimi dyskutować. Na pewno się do nich zgłoszę, gdy będę chciała wiedzieć, jaki charakter ma ktoś tam, bo napisał jedno zdanie na portalu społecznościowym, a ja chciałabym się z nim poznać :siara:
  13. Mega fajny :D Wszystkich zdjęć nie wstawiłam i... nie wstawię, bo mnie pod koniec roku (dzisiaj) musieli przenieść do lepszej grupy z ang... mnie :lol: I akurat trafiłam na kartkówkę - jutro ją mam, nawet nie wiem z czego :P Także pozdro :D Natomiast piesek korzysta ze spacerów, bo... bo jego pańca przygotowuje się na spacer życia. 47km w nocy po nieznanej okolicy :D Już 11kwietnia, wyczuwam, że nie dojdę, więc intensywnie się przygotowuję.
  14. Cześć :) W sumie fejs sam wyszedł :p Po prostu to jest tak, że na dogo jak już wejdę to przepadam godzinami. A na to pozwolić sobie nie mogę. Natomiast z racji, że na fejsa zaglądam codziennie (bo tam mam wszystkie interesujące mnie grupy i znajomych), to pryz okazji mogę poświęcić te 5min na wstawienie jakiegoś posta. Inna rzecz, że wiele osób ubolewało nad tym, że zostałam tylko na dogo, że opuściłam inne fora i nie wiedzą, co u mnie się dzieje Dlatego fp wyszedł sam z siebie, poszłam na kompromis wszystkich. ;) Dlatego też zapraszam Was na żałosny, nudny, codzienny i przewidywalny (nie ma to jak dobra reklama :lol:) fanpejdż: [url]https://www.facebook.com/pages/Gamonius-pospolitus/449061291893009[/url] Jak chcecie mieć graficzne bajery, to miszcz painta się poleca :siara: [IMG]https://scontent-b-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t1/1901942_609375025800583_530001189_n.jpg[/IMG] :lol: :lol: :lol: Trzymajcie się ciepło :*
  15. Nie chcę Cię straszyć, ale mój Jakuza tak umierał: ostatnie podrygi polegały na dosłownie! skakaniu po klatce. Potem drgawki i koniec. Widziałam, jak się męczy, jak by sam nie odszedł, musiałabym podjąć decyzję sama. Jednak trzymajmy się wersji, że to zmiany neurologiczne, które jednak dadzą spokój...
  16. Czytałam na fejsbuku, okropnie mi przykro... :( Życzę Wam duuużo siły w walce z chorobą. I jak najszybszego powrotu do zdrowia.
  17. Nadrobiłam :) Robisz fajniaste banerki, więc jak będziesz się nudzić, to możesz się ponudzić robiąc mi banerek :lol: Zdrowia Ci życzę, choróbsko ostatnio co rusz kogoś łapie. Podobno panuje gdzieś świńska grypa? W moich rejonach tylko i aż borelioza, i to naprawdę mocno... ciągle słyszę, że u kogoś wykryto, straszne. Więc kuruj mi się migiem ;)
  18. Bo byś się obraziła jeszcze jak Buńka :p
  19. U Was też tak paskudnie? Ach, pogoda do kitu...
  20. O, widzisz to ten sam gust filmowy mamy. Tzn taki, że oglądamy na łapu-capu, bez parcia na jeden gatunek :p. Jednak też na wstępie skreślam romantyczne komedie :D O jeju, trzymaj się tam mocno. Moje chomiki odchodziły dość szybko i spokojnie, tylko Jakuza też parę dni, więc wiem, co czujesz.
  21. I filmik :siara:
  22. O, proszę, gratuluję pięknego szylka :) Mój też jest jedynakiem, a szkoda... Nie wiedziałam, że studiujesz mi "pod nosem" :p
×
×
  • Create New...