-
Posts
3862 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by masza44
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
masza44 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam do hoteliku, w tę sobotę pani wyjeżdża na krajowy zlot wilczaków chyba( jak nic nie przekręciłam) a ja niedzielę mam już zaplanowaną na coś innego, więc odwiedziny u Kseni się odwleką o tydzień, ale wiem już jak dojechać, wezmę aparat, już się nie mogę doczekać na spotkanie pannicy. -
[quote name='DORA1020']Smyczka dotarla.Bardzo dziekuje:) Masza,a moze znasz kogos kto adoptowal by maluszka?[/QUOTE] No niestety, ostatnio do moich teściów przyplątała się 6 miesięczna koteczka, kot rezydent zaakceptował więc już zostanie. Wczoraj przyprowadziła braciszka. Jeśli kocur go nie przegoni to też będziemy mieć tymczasa kociego u teściów bo aż 3 kotów nie chcą. Ja mam zawsze na uwadze potencjalne domy dla psa czy kota ale ostatnio nie spotkałam nikogo chętnego:(
-
O jaki kochany...moja Świnka była urodzona z dzikiej suki w lisiej norze, szczeniaki jadły padłe koty i inne zdobycze upolowane przez matkę, jak trafiła do DT u Ulaa to na widok człowieka sikała ze strachu, trzeba duuużo cierpliwości i delikatności a będzie ok:) Szkoda, że na razie nie mogę zabrać tymczasa, bo dzikuska przyjęłabym chętnie, już mam pewne doświadczenie w tym względzie.
-
Roki, który miał umrzeć musi zmienic DT, a Łatek w DS :)
masza44 replied to lapinporokoira's topic in Już w nowym domu
I co słychać? Dajecie radę? Czy Roki może znalazł dom? -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
masza44 replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Ja bym miała kilka fantów, można odebrać w Krakowie lub gdzieś w centrum po pracy mogę podrzucić To dobrze, że jest lokum, to już podstawa, a na opłatę się nazbiera, napiszę do osób, które pomogły mi z Milką, może ktoś zrobi bazarek cegiełkowy na Sonię. Tylko załóż jej oddzielny wątek bo to będzi epotrzebne do bazarków i rozliczeń. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
masza44 replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Hell_angel wiem co czujesz, ja też miałam z Milką takie dni, że się po nich czułam o 20 lat starsza... Co do mężczyzn to może Sonia za dużo ich nie widywała, a może w którymś z poprzednich domów ktoś ją karał klapsami albo krzyczał i stąd jej strach przed facetami... Myślałam czy by jej nie wziąć awaryjnie na tymczas, ale z powodu remontu 4 pies to już za dużo do ogarnięcia dla robotników, mogłoby się zdarzyć coś złego, więc lepiej nie. Rozsyłam komu mogę, może DT się znajdzie. Proponuję założyć jej oddzielny wątek, rozsyłać do ludzi z prośbą o deklaracje czy bazarki. Tylko wcześniej trzebaby jej znaleźć dobry PDT lub hotelik, gdzie ktoś z nią będzie pracował jak napisałaś. Moja Milka pojechała do PDT aż do Opola, ale Sonię to chyba wolisz mieć bliżej siebie? Innych PDT nie znam może ktoś inny poleci coś bliżej... -
OLEK i ALEX - dwa 9 tyg. cudne SZCZENIAKI - mają domy :)
masza44 replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Hehehe, moja Świnka jak była mała to siadała dupką do miski z wodą:) żadnej okazji nie przepuściła, kałuże tez były fajne:) Fajne szczylki, niech rosną zdrowo! -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
masza44 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jak widzę takie zdjęcia to aż błogość człowieka zalewa:) ale fakt, dupki które natychmiast ładują się na kolana ciut utrudniają prace domowe...dlatego nigdy nie będę perfekcyjna panią domu:) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
masza44 replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Rozumiem, w takim razie trzymam kciuki, żeby jednak ją zatrzymali na zawsze. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
masza44 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Sprawdziłam busy, powinnam trafić:) Aparat biorę, przysmaki biorę. Żeby tylko któryś mój pies się nie rozchorował to na 100% pojadę. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
masza44 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Może w te sobotę pojadę do Kseni. Wszystko zależy od tego czy mam jakieś sensowne połączenie busowe. Na razie samochodu nie mam. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
masza44 replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Jakby ktoś chciał nabyć dom w Bieszczadach to moi rodzice mają do sprzedania :) Niestety co roku w Bieszczady są przywożone i wywalane psy w czasie wakacji, STONZ nie nadąża z ratowaniem ich po całych Bieszczadach... Iwoniam, ja mam dla Ciebie przygotowane słoiczki, więc wpadaj kiedy Tobie pasuje.Mam też kawał dywanu w rulonie do przygarnięcia jakbyś chciała do pocięcia i podrzucenia psiakom do leżenia. Ja chodzę spać dopiero po 12 więc do tego czasu spokojnie można wpadać:) Hell_angel co do Soni to może lepiej się nie spieszyć, niech ją Pani odwiedzi ze 3 razy, weźmie na spacer, może niech spędzi jeden próbny dzień z nią sama i dopiero się decyduje. Nawet ją trochę nastrasz, że to piesek żywiołowy, lubi podgryzać, że potrzebuje więcej ruchu niż standardowy. Jak sobie poradzi i się nie przestraszy to znaczy że można jej dać do adopcji...Nie wiem ja już po 3 zwrotkach bardzo selekcjonowałam dom dla Milki, do tego ostatecznego Milka jeździła przez tydzień na całe dnie, dopiero podjęliśmy decyzję. powodzenia! -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
masza44 replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Hell_Angel ja tak miałam z Milką borderopodobną z ADHD, 3 razy wracała z adopcji 2 razy po 2 miesiącach, raz po...2 dniach...i jeszcze nie mogłam jej mieć u siebie bo moje suki się z nią gryzły. Może jakiś PDT? Coś by się uzbierało wspólnymi siłami może, bazarkami? Do schronu jej nie dawajcie, ona tam zapomni to czego już się nauczyła i niestety może stracić szansę na adopcję. Takie zmienianie domów bardzo miesza psu w psychice co jeszcze gorzej wpływa na jego zachowanie itp, takie błędne koło. Może lepiej dać jej chwilę w dobrym PDT, który będzie z psem pracował, nauczy trochę ogłady, i oddać do adopcji dopiero jak już dom będzie sprawdzony na 100% tak, żeby ją poznali wcześniej,spotkali kilkakrotnie, spędzili nawet próbny tydzień i dopiero adoptowali. Ja też myślałam, że Milka jest pechowa, jak dzwoniły kolejne domy ze zwrotką to dostawałam zawału prawie, a teraz...ma wspaniałą rodzinę i właśnie pojechała z nimi na wakacje do Szwajcarii:) Po prostu musi trafić swój na swego...Wiem co czujecie bo z nią przeszłam to samo...ale się udało! Behawiorysta nie zaszkodzi, poradzi jak pracować z psem, ale ja myślę, że grunt to spokój i konsekwencja i wtedy sunia też zacznie się inaczej zachowywać. -
Jezu to się w głowie nie mieści... Do moich teściów 2 tyg temu przyplątała się kilkumiesięczna koteczka ( zostanie na DS) i myśleliśmy, że komuś się zgubiła, bo pieszczoszka taka domowa, żaden dzikusek a tutaj wczoraj i dziś ona przyprowadziła swojego braciszka, prawie identycznego...więc to nie zguba ale ktoś również kociaki po prostu wyrzucił...potwory bez serca...
-
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
masza44 replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta72']przeszłyśmy sie tam przed chwilką, brama na oścież, chyba to tylko gospodarstwo i te psiaki tam pilnują Masza ja rozumię ze psy na wsi latają luzem ,ale tu obrzeża miasta, droga na autostradę:( No totalnie nieodpowiedzialny czlowiek i agogancki ze brak słów![/QUOTE] Na wsi drogi teraz też ruchliwe, ludzie nigdzie nie powinni tak puszczać psów ale niestety do niektórych to nie dociera:( Dobrze, że nic się nie stało. -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
masza44 replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
No ja na wsi tak mam prawie co spacer, to norma , że psy latają luzem, albo brama jest niezamknięta... najciekawiej było jak wyszłam sama z psem i suką panicznie bojącą się obcych psów a tutaj za nami gnają 2 kaukazopodobne samce...Szybko uciekłam na cmentarz, i zza ogrodzenia prosiłam ludzi żeby odegnali psy...Teraz już nie wychodzę na spacer sama z psami bo w razie spotkania agresywnego psa, nie poradziłabym sobie. Wyobrażam sobie stres... -
OLEK i ALEX - dwa 9 tyg. cudne SZCZENIAKI - mają domy :)
masza44 replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Czasem takie kojcowe domy też potrzebne ale to dla innych psów, które są nawykłe do znacznie czasem gorszych warunków i dla których spacery , brak łańcucha i regularne jedzenie to już naprawdę dużo... Ale szczeniak na całe życie do kojca to zdecydowanie nie. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
masza44 replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Fajne kluski:) A ja zapomniałam te przetwory dać...przy okazji jakbyś jechała niedaleko mnie to wieczorami jesteśmy w domu, będą przygotowane:) A dyni nie podziwiaj tylko jedz, widziałaś , że jest zapas jakby co:) -
ONkowata Sara już szczęśliwa w swoim nowym domu.
masza44 replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Ale fajnie:) trzymam kciuki za dobre zaklimatyzowanie się i polubienie z nowym kumplem -
[quote name='DORA1020']Za tydzien Biszkopcik bedzie szykowal sie do drogi. Nie mam obrozek i smyczy,w ubieglym tygodniu kupilam komplet dla suni,ktora pojechala na tymczas do Sary2011. Wczoraj nie dalam ani smyczy,ani obrozki Majeczce,za tydzien bedzie tego potrzebowal Biszkopcik. Czasami ktos odsyla mi,ale nie zawsze.[/QUOTE] Ja wyślę we wtorek priorytetem smyczki 2. Nie są nowe ale dobre, może się przydadzą. Niestety nei mam obroży. DORA podaj tylko adres na pw bo nie mam.
-
Ufo żyję w schronisku już 12 lat!! Szukamy DT/DS! Pomocy!
masza44 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
[quote name='Karolcia_ko5']Ma na pewno tyle lat... Niestety. Chociaż fakt trzyma się nieźle... Troszkę gorzej słyszy i chodziła gorzej, ale odkąd zażywa ArthroVet jest troszkę lepiej. Więc pewnie to kwestia stawów.[/QUOTE] Nasz Gabor jest już kompletnie głuchy. Niestety w takim wieku wszystko pomału szwankuje, trzeba się cieszyć, że narządy wewnętrzne działają dobrze, to najważniejsze. Stare psy są wspaniałe , spokojne, dostojne, mam dla nich szacunek i respekt. Niestety niewielu ludzi chce psa w takim wieku, choć ten wiek ma wiele zalet. Boją się, że zaraz odejdzie, boja się bólu rozstania i to też rozumiem...