Jump to content
Dogomania

masza44

Members
  • Posts

    3862
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by masza44

  1. Jak już ktoś napisał- najlepiej na czas otwarcia bramy zamknąć psa. Ja tak robię a mam 3 psy- 2 przychodzą na zawołanie i są zamykane w domu, jednego trzeba zaprowadzić na obroży, zajmuje to 5 min a mam 100% pewności, ze nie wybiegną na ulicę. Poza tym jak np. ja idę na spacer z psami i widzę psy biegające luzem na podwórkach z otwarta brama to zaczynam wymiękać, bo nie wiem w jakim stopniu ten pies ma zakodowane, żeby nie wybiec np. za innymi psami. Mam 2 wujków, którzy nie mają ogrodzenia, psy biegają u każdego luzem a nigdy nie uciekły poza podwórko. Ale jak tego nauczyli psy nie mam pojęcia. Dla mnie fenomen...
  2. Mamy sukces- udało się złapać do klatki łapki mamę naszych dzikusów i jest już po sterylizacji:) Teraz czas na dzikusy. Przychodzą na jedzenie do nas i do sąsiada, wylegują się na podwórku, czasem któryś wlezie przez okno do domu, ale jak człowiek się zbliża to uciekają szybciutko. Ale przynajmniej nie będą się mnożyć a jedzenie i ciepłe miejsce w piwnicy znajdą w obu domach. Będziemy chcieli je także odrobaczyć jak już je połapiemy- a raczej moja siostra i rodzice bo mnie nie ma na miejscu.
  3. Gratulacje:) A my też mamy mały sukces, udało się złapać do klatki łapki i wysterylizować mamę naszych dzikich 5 kociaków. Teraz czeka nas wyłapanie maluchów i sterylizacja ich. Jest akcja sterylizacja finansowana przez gminę Sanok, więc musimy skorzystać bo ulice są pełne kotów... Kicie niestety bardzo dzikie, przychodzą na jedzenie, połażą po podwórku, czasem któryś wskoczy przez okno do domu, ale jak człowiek się zbliża to uciekają.
  4. a to taka średnia , raczej drobna sunia jest a ja myślałam, ze duża...przyzwyczai się do wszystkiego z czasem do kosiarki nawet włączonej też:) jest naprawdę śliczniutka i mądra, wcześniej czy później znajdzie dom trzymam kciuki z to "wcześniej"
  5. Przypadkiem weszłam na wątek i przeczytałam jednym tchem...piękne wspaniałe psy! Muszę coś kombinować z bazarkami- na razie jestem w trakcie przygotowań bazarku przetworowego jeszcze za suczki z nużycą
  6. nie przejmuj się, ja też już słyszałam , że po co mi to , że chyba upadłam na głowę, że otwieram azyl i takie tam... najwazniejsze, żeby najbliższa rodzina akceptowała a ludźmi nie ma się co przejmować Wspaniale, że Misiek ma dom! Myślę, że szybko się zadomowi:)
  7. Jeśli to Hotel Psia Kość to mam raczej dobre zdanie. Ale szczegółowo się nie wypowiem na temat żadnego hotelu bo nigdy nie trzymałam w żadnym psa, a poza tym sama zamierzam otworzyć własny i byłoby nie fair gdybym oceniała inne.
  8. jestem na wątku, ja kocham staruszki, moi rodzice mają 14 letniego już pieska, jak odejdzie na pewno będę dla nich szukała właśnie staruszka ale mam nadzieję, że to nie będzie jeszcze szybko... Postaram się od czasu do czasu kupić któremuś psiakowi pakiet ogłoszeń...
  9. Renata jesteś wielka, super , że ją wzięłaś na DT!
  10. O rany ale akcja...jak dobrze, że Szczęściara jeszcze raz miała szczęście w nieszczęściu...
  11. Hehe a może się skuszę na tymczaska od Was ale to dopiero późną jesienią. Białaski są wspaniałe- mam hopla na punkcie białych psów...A ten bez uszka jest najpiękniejszy! Miałam raz tymczaskę bez ogona.
  12. Super! Kaisarian nas na szkoleniu uczyli tak,że pokazujesz obrożę, po drugiej stroni za otworem smaka, i pies musi przełożyć głowę, żeby zjeść smaka. Tak kilka razy ćwiczysz. I działa rewelacyjnie. Z kagańcem też tak można. Tylko smak musi być atrakcyjny:)
  13. Fajna ta Trufla, taka śmieszna z mordki:)
  14. Wspaniałe psinki, myślę, że ta malutka Nuka szybko znajdzie dom, bo ludzie szukają takich malizn. Trzymam kciuki za wszystkie 3, Kora ujmuje za serce...A Misio taki ładny.
  15. Odwiedzę Czakiego i podrzucę, te rany ładnie się goją:)
  16. W piątek byłam u taty Antenki, ma się dobrze, jest przepiękny i bardzo bardzo kochany z niego piesek.
  17. A dla mnie to tak jakbyście zostawili dziecko. Ja mogę się rozwieść z mężem ale wiem, że zrobilibyśmy to tak,żeby wszystkie 3 psy miały dom i u mnie i u niego. Takie rzeczy bierze się pod uwagę jak się decyduje na psa i już a nie zakłada scenariusza różowego i szczęśliwego. Pies nie odbiera tego tak jak ty, jemu się zawali świat wiesz jak t wpłynie na jego psychikę która jest juz teraz trochę zwichrowana?? Też miałam sunię która wróciła jako podrostek bo nie wypalił pozytywny wymyślony scenariusz, bo życie się zmienia. Suczka wracała do mnie 3 razy- bo nikt nie potrafił sobie z nią poradzić a jej psycha się wichrowała za każdym razem. Mam nadzieję że u twojej cioci znajdzie dom na zawsze, że będzie mu tam naprawdę dobrze i że jest ona odpowiedzialniejsza od Was. I rada z mojej strony- nie bierzcie już żadnego zwierzęcia, bo one nie powinny być " na próbę" .
  18. Nie mam gdzie zapytać więc zapytam tutaj o moich ulubieńców, Princa, Szarika, Sebę, znalazł z nich któryś dom?
  19. O matko, wyć się chce, dokładnie jak nie chce pomagać niech nie pomaga jeden z drugim bez serca, ale niech nie szkodzi Bogu ducha winnej istotce...Przykro mi DORA, tylu zwierzakom chciałoby się pomóc ale pieniędzy nei starcza..
  20. O rany ale ostatnie zdjęcie słodkie:) Pozwolę sobie wkleić: Dopadła mnie klęska urodzaju jabłek ( świetnie sie rozpuszczają, wspaniałe na przetwory, szarlotkę jak i do jedzenia na surowo, lekko kwaskowate, soczyste) i jeżyn. Gdyby któryś z dogomaniaków z Krakowa lub Wieliczki chciał się skusić na owoce, to jabłka po 3 zł kg, jeżyny 6 zł kg a zyski na BDT Iwoniam. Codziennie jestem w Krakowie od 8.30 do 16.30 koło Nowego Kleparza- można się umówić na odbiór osobisty. Jakby ktoś chciał więcej niż powiedzmy 5 kg to zapraszam do mnie do ogrodu- chętnie pomogę w zrywaniu a moje psiaki poprzeszkadzają Kontakt na pw.
  21. Dopadła mnie klęska urodzaju jabłek ( świetnie sie rozpuszczają, wspaniałe na przetwory, szarlotkę jak i do jedzenia na surowo, lekko kwaskowate, soczyste) i jeżyn. Gdyby któryś z dogomaniaków z Krakowa lub Wieliczki chciał się skusić na owoce, to jabłka po 3 zł kg, jeżyny 6 zł kg a zyski na BDT Iwoniam. Codziennie jestem w Krakowie od 8.30 do 16.30 koło Nowego Kleparza- można się umówić na odbiór osobisty. Jakby ktoś chciał więcej niż powiedzmy 5 kg to zapraszam do mnie do ogrodu- chętnie pomogę w zrywaniu a moje psiaki poprzeszkadzają Kontakt na pw.
  22. Dopadła mnie klęska urodzaju jabłek ( świetnie sie rozpuszczają, wspaniałe na przetwory, szarlotkę jak i do jedzenia na surowo, lekko kwaskowate, soczyste) i jeżyn. Gdyby któryś z dogomaniaków z Krakowa lub Wieliczki chciał się skusić na owoce, to jabłka po 3 zł kg, jeżyny 6 zł kg a zyski na BDT Iwoniam. Codziennie jestem w Krakowie od 8.30 do 16.30 koło Nowego Kleparza- można się umówić na odbiór osobisty. Jakby ktoś chciał więcej niż powiedzmy 5 kg to zapraszam do mnie do ogrodu- chętnie pomogę w zrywaniu a moje psiaki poprzeszkadzają Kontakt na pw.
  23. O rany... zatęskniłam za urlopem i morzem ( ja jadę dopiero we wrześniu)... Wspaniale ma Nela, Żabka tez niedługo jedzie nad Bałtyk...ale się najeżdżą te sunie ze Szczebrzeszyna,po całej Polsce...
  24. Bazarek nie bardzo, nie chce masówki robić, ale powstawiam na inne watki krakowskie. Rozliczenie podam tutaj jeśli się ktoś skusi. A wszystko jest do wyczerpania zapasów, co trudno określić bo to zależy od słońca, opadów, wiatru itp... jabłka będą jeszcze przez kilka dni, jeżyny się dopiero zaczynają, myślę, że dziennie będzie ze 3- 4 litry. Tak, że czekam na chętnych:)
×
×
  • Create New...