Jump to content
Dogomania

masza44

Members
  • Posts

    3862
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by masza44

  1. Gratulacje dla Was, Maćku, Penny- prawda, ze to bardzo poprawia samopoczucie takie szczęśliwe zakończenie?:) Właśnie dla takich chwil warto się pomęczyć:) Zbliża się jesień i zima - czas mojego tymczasowania, już się stęskniłam za maluchem w domu...
  2. Mój Puppy zjada surowe brokuły, kalafiora i maliny prosto z krzaka. Dziewczyny ani spojrzą. Neruś i spółka są boscy!
  3. Marta nie przejmuj się, psy po przejściach długo dochodzą do siebie, moja Świnka przez 3 miesiące nie poczuła się jeszcze w domu tak zupełnie pewnie...a i teraz po ponad 2 latach czasem ma takie reakcje których " normalny" pies nie ma, ale to już taki ich urok, ja tam wolę moją pokręconą sunię niż jakiegokolwiek normalnego rasowego młodego psa. Przyjęliśmy ja z dobrodziejstwem inwentarza i za całokształt kochamy. Zobaczysz ona wykorzysta to , ze jej pomagasz w dojściu do normalności. Tylko trzeba czasu.
  4. Rewelacyjnie! A można więcej szczegółów?:)
  5. Jestem na zaproszenie kizimizi, strasznie biedny ten psiak, widać , że bardzo zastraszony...może uda mi się jakoś bazarkowo go wesprzeć w hoteliku deklaracji złożyć nie mogę. Będę odwiedzać wątek.
  6. Jestem na zaproszenie Martiki i od razu przypomina mi się Milka zwrócona po raz drug z powodów niszczenia...Jeśli mogę doradzić to tylko jedno- ogłaszajcie Sabę i wydajcie tylko do domu z ogrodem. Nie ma takich domów gdzie ktoś siedzi non stop z psem, i wtedy ogród a nawet kojec na godzinę lub dwie jest dobrym rozwiązaniem. I jeszcze myślę, że dobrze by było, żeby szkoleniowiec jakiś na nią spojrzał, doradził co robić, żeby ją jednak z tego lęku przynajmniej częściowo wyprowadzić. W chwili obecnej nie pomogę finansowo, może za jakiś czas będę mogła wspomóc bazarkiem.
  7. Chyba jeszcze popracuje bo akurat na zwierzętach to on się tam najlepiej zna, w tym na koniach których tam dużo i prowadzi tez zajęcia z hippoterapii. Kundelkowi nie jest tam źle, ale wiecie jak to jest jest taki niedosyt jak się wie, że mogłoby być lepiej. Niestety to muszę odpuścić i pomagać innym którym bardziej potrzeba a takich nie brak niestety.
  8. Bo pracownik ośrodka który zajmuje się między innymi psami mówi, że jak odejdzie z pracy to weźmie go do siebie. On go bardzo lubi. I pies nie ma tam źle, ma kojec wielkości podwórka, ma ciepłą budę, karmienie, szczepienie, obroże na kleszcze i pchły przywożę ja i witaminy też. Tylko tam nie ma nikt dla niego czasu, to młody pies a ciągle siedzi sam, bardzo rzadko wychodzi z tego kojca i to jest najgorsze bo on powinien ze 2 godziny dziennie minimum biegać, aportować, węszyć. Jak weszłam do jego kojca ostatnio i chwilę się z nim pobawiłam to nie chciał mnie wypuścić, skakał po mnie, zatrzymywał, chciał się dalej bawić. Jest karny, posłuszny tylko nieokrzesany, ale to kwestia poświęcenia mu czasu. No nic, marzy mi się taki dom jak ma Antenka i dla niego ale nic na siłę. Źle mu nie jest, jest wiele psów w o wiele gorszej sytuacji...
  9. ludka dziękuję za zdjęcia Malwinki! Super prezent mi zrobiłaś! Wiesz jaka ona jest teraz duża? 14 kilo baba, i dalej taka miziasta i wesoła, wylizuje wszystkich po buzi przy każdej okazji i są o siebie okropnie zazdrosne te moje suczki:) Musze kiedyś wstawić jej aktualną fotkę. Mundek super, że się udało. Trzymam kciuki za szczeniaczki i Majeczkę. Spróbuję jakiś grosz posłać także, na bieżące wydatki.
  10. Ludka zagłosowane! Do dzisiaj jestem Ci super wdzięczna za przywiezienie do mnie Malwinki:) Maja jest śliczna, ona sama jest chyba młodziutka? Maluszki boskie.
  11. Maciek777 jak Gabor odejdzie ( co mam nadzieje nastąpi jeszcze nieprędko) to moi rodzice wezmą pieska ale już takiego 8-9 letniego. Na szczeniaka już nie te lata.
  12. Na zaproszenie jestem, na razie zapisze a poczytam potem.
  13. O rany...ja mogę brać tylko szczeniaki na DT:( i to dopiero od późnej jesieni... Co robić?!
  14. PACZEK nie jest moim celem branie na siebie odpowiedzialności za Ksenię zwłaszcza, że jest trudnym psem i nie wiem czy sprostałabym zadaniu znalezienia jej dobrego domu. Miałam problematyczną tymczasowiczkę, wracała z adopcji 3 razy, udało się, ale na razie nie chcę przeżywać takich nerwów. Ale sobie pomyślałam, że jestem blisko, mogę ją odwiedzać. Myślę, że im więcej osób będzie się nią zajmować tym lepiej bo socjalizacja będzie lepsza a za tym idzie szansa znalezienia domu szybciej. A poza tym można na bieżąco sprawdzać czy hotel się wywiązuje z opieki nad nią. Myślę, że to już coś.
  15. mam nadzieję, że po ogłoszeniach się coś ruszy, ja jeszcze od czasu do czasu mam telefony o Milkę, jak po rozmowie oceniam, że ludzie fajni to podsyłam dalej, z takiego polecenia 2 suczki od iwoniam znalazło dom, będę im podsyłać Twój numer na Rokiego
  16. Za tydzień zaczynam urlop, postaram się w któryś dzień podjechać tam po wcześniejszym umówieniu, odwiedzić Ksenie, zobaczyć jak się pies ma, może zrobić kilka ładnych fotek do ogłoszeń, może ją wyczesać. Finansowo na razie nie pomogę. Znam osoby, które wcześniej trzymały tam psy, na jedną sunię sama wpłacałam deklarację, znam ich opinię o hotelu ale nie będę mówić czegoś czego sama nie sprawdziłam. Natomiast normalne wydaje mi się, że hotel komercyjny który utrzymuje się z tego, płaci podatki , wystawia faktury itp oczekuje zapłaty na początku miesiąca- inaczej patrząc na długi wpłacających by popłynęli jak nic. To nie są zdziercy, to ludzie którzy po prostu w ten sposób zarabiają na życie i trzeba to uszanować. A to , że w cenie jaką się ustaliło powinny być rzeczy jakie się ustaliło to już inna sprawa i tutaj osoba zawierająca umowę w razie jakichś niedociągnięć hotelu może zgłaszać wniosek o obniżenie ceny itp. Postaram się odwiedzać tego pieska w miarę możliwości, bo żal mi jej, że nie dość że bezdomna to jest " niczyja", nie ma jednego opiekuna konsekwentnie kierującego jej losem i to widać...
  17. o to na razie ja nic nie kupuję, żeby się nie dublowały, zobaczymy jaki odzew będzie z tych ogłoszeń i najwyżej zrobi się na inne województwa
  18. Na facebooku są nowe zdjęcia Antenki, sypia pod namiotem i potrafi sforsować niejedną górę:) Marzę o takim domu dla taty Antenki ale niestety on nie jest do adopcji:(
  19. Hej, na razie nie mam czasu przeczytać całego wątku, ale czy Ksenia jest w hoteliku pod Wieliczką? Można na pw namiary? Może mogłabym pomóc w wyprowadzaniu jej, socjalizacji ( mieszkam koło Wieliczki).
  20. :) Moja Malwinka też chlipie kawę z mlekiem jak tylko dorwie stojący gdzieś kubek, i jest po niej jeszcze bardziej świrnięta dobrze Szczęściara trafiła, wreszcie!
  21. Wykupię pakiet ogłoszeń dla Rokiego i Łatka jak tylko znajdę bazarek ogłoszeniowy. Napisz tutaj tekst ogłoszenia dla obu i tel do Ciebie. Zdjęcia wezmę z wątku bo ładne.
  22. Dzięki, będę kontaktować ich.
  23. Zaniedbałam troszkę wątek a tutaj i wieści oby dobre i zdjęcia piękne. Sara jest przepiękną suczką! Mam nadzieję, że to piszczenie przy dotykaniu brzucha to nic poważnego. Trzymam kciuki żeby się Sara spodobała!
  24. Podniosę wątek, niestety zdjęć nie mam, ale pewnie mogłabym zrobić gdyby ktoś był poważnie zainteresowany.
  25. O matko, greg budujesz napięcie jak nikt...najpierw się załamałam, ale teraz ucieszyłam, Dobrze, że tak się to skończyło. Oby dla psiaka już na zawsze.
×
×
  • Create New...