-
Posts
10775 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marysia R.
-
No i miłe zaskoczenie ;) Noc minęła nam spokojnie :) Rudzik się uspokoił i przestał piszczeć (prawie całkiem ;)). Najpierw ubrałam go w "garniturek" z poszewki po Bodziu i wstawałam co jakiś czas żeby sprawdzić czy wszystko ok. No i o godzinie 2 było jeszcze ok ale już o 5 kubraczek był mokry a ze szwu zlizany Alu Spray więc zdjełam mu ubranko i założyłam kołnierz. Obawiałam się, że będzie kolejna fala histerii ale Rudek świetnie sobie radzi i nie przejmuje się kloszem :) Będę tylko musiała pojechać kupić większy kołnierz bo ten który mam i myślałam, że będzie dobrzy okazał się trochę za krótki - nosek wystaje poza krawędź i przy odrobinie gimnastyki obawiam się, ze Rudek da radę polizać szew. Ale na szczęście interesuje się szwem raczej umiarkowanie więc nie ma pośpiechu :)
-
Brawo :) :)
-
Zaglądam....
-
Sonia - uroda może i przeciętna, ale charakter - ANIELSKI! :)
Marysia R. replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Sońcia już w domu po zabiegu :) Straszna z niej bidulka ale wszystko poszło zgodnie z planem i teraz będzie spokojnie dochodziła do siebie :) Ma na brzuszku dwa szycia (jedno dłuższe drugie krótsze) i szwy na oczku. Z dodatkowych "atrakcji" to przy prześwietlaniu kolanka okazało się, że w stawie tkwi kilka ziarenek śrutu :( To tak w skrócie żeby uspokoić wszystkich żadnych wieści, Nutusia na pewno opisze jutro wszystko ze szczegółami :) -
Rudek już bezjajeczny ;) Po wybudzeniu okropnie rozpaczał, przez dobrą godzinę (czekaliśmy na Sonię) łaził w kółko po poczekalni i piszczał. Potem kładł się na boku z taką miną jakby już żegnał się z tym światem i znowu wstawał i łaził. Kiedy przyszła Pani doktor i coś do niego zagadała to nawet nie chciał na nią spojrzeć ;) Teraz jest już lepiej, położył się na posłaniu i tylko chwilami popłakuje. Na szczęście nie wykazuje przemożnej chęci wyrwania sobie szwów choć będę go musiała na noc zabezpieczyć bo co jakiś czas sobie tam zagląda. Za to w samochodzie jest niebywale grzeczny, siedział, wyglądał przez okno i tylko raz spróbował wleźć mi na kolana ale kiedy go cofnęłam na miejsce grzecznie siedział tam do końca drogi :) Za kastrację zapłaciliśmy 150zł, jutro wrzucę zdjęcie paragonu.
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Uff, kamień z serca :) Martwiłam się o Lawendę. Powodzenia psiaki :) -
POPCORN teraz Luna już w swoim domku <3 teraz szukamy domu Piance!
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
No niby tak ale dać jej taką budę żeby poczuła się w niej bezpiecznie a potem zabrać? To chyba też nie jest najlepszy pomysł. -
Tak tak, dzisiaj Rudzik pozbędzie się tego i owego ;) O jest bardzo miłym pieskiem gdyby tylko zechciał nie szczekać tyle :unsure: On się trochę obawia Borówki (bo duża i kilka razy kłapnęła w jego kierunku zębami kiedy wlazł gdzie nie trzeba) i kiedy ona do mnie podchodzi to on się boi. A ponieważ by chciał być głaskany więc nie wie co w tej sytuacji ze sobą zrobić i... szczeka! Szczeka też kiedy usłyszy coś na zewnątrz, kiedy ktoś przyjdzie (a zaraz potem podbiega do tej osoby, cieszy się i domaga głaskania), itd. No ale cóż poradzisz, widocznie ten typ tak ma ;)
-
POPCORN teraz Luna już w swoim domku <3 teraz szukamy domu Piance!
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Mnie też się wydaje, że buda to nie jest najlepszy pomysł. Tzn. zależy co chcemy osiągnąć bo jeśli tylko to, żeby Popkorn poczuła się bezpiecznie to ok, będzie się tam chowała za każdym razem kiedy na horyzoncie pojawi się człowiek, będzie się tam czuła komfortowo i nie będzie miała potrzeby zmieniania czegokolwiek. Ale nam przecież zależy na tym, żeby zaufała człowiekowi. A oswajanie psa, który siedzi w budzie i ani myśli do nas wyjść jest bardzo powolne i trudne (wiem co mówię, mam takie doświadczenie z psami schroniskowymi). Poza tym zgadzam się z tym co zostało napisane :) No i smaczki, smaczki i jeszcze raz smaczki :) -
Trafiłam i ja do Loczki :) Jest przeurocza :)
-
To prawda :) Psy żyją chwilą obecną i nie rozpamiętują przeszłości. Jeśli jest im dobrze tu i teraz to są szczęśliwe i tyle :) I tym się zawsze pocieszam, że potęsknią parę dni ale szybko dostosują się do nowych warunków i pokochają nowych opiekunów :) Obawiam się, że to jest daleko idąca antropomorfizacja ;)
-
Sonia - uroda może i przeciętna, ale charakter - ANIELSKI! :)
Marysia R. replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Siła złego na jednego. Ale będzie dobrze :) Dobrze, że można to zrobić na dwa razy i nie będzie trzeba operować każdej rzeczy osobno :) Gdyby sunia została wysterylizowana w młodości to nie byłoby całego problemu... -
Dzwoniłam godzinkę temu do Nutusi i nie mogła rozmawiać bo była z Imką u Pań. Nie puszczamy kciuków! :) A co do tymczasów to mnie jest tym trudniej im dłużej pies u mnie był. Kiedy oddawałam Lunkę po 6 miesiącach było mi naprawdę ciężko. Do tego dochodzi fakt, że najczęściej najdłużej w DT zalegają psiaki "większej troski" tzn. wycofane czy strachliwe przy których dodatkowo dochodzi strach o to jak sobie poradzą w nowym miejscu, czy nie zwieją itd. Ale ze swoją tęsknotą potrafię sobie radzić (gorzej z psią bo pies, który płacze z tęsknoty po oddaniu do DS i czeka aż po niego wrócę sprawia, że czuję się jak zdrajca) i zawsze powtarzam sobie, że na pomoc czekają już kolejne.
-
POPCORN teraz Luna już w swoim domku <3 teraz szukamy domu Piance!
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Ja wiem, wiem że nie miałaś tego na myśli :) Po prostu po tym co zostało tu napisane ktoś mógłby wyciągnąć takie wnioski dlatego pospieszyłam sprostować :) Może nie byś łatwo. Ale będziemy szukać. -
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
-
Schronisko w Radysach - psiaki do adopcji
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
To ja może uzupełnię psy z ostatnich dni, których tu jeszcze nie ma bo się porobiły zaległości :) GORDON - opuścił schronisko :) LAWENDA - opuściła schronisko :) W Fundacji Emir -
POPCORN teraz Luna już w swoim domku <3 teraz szukamy domu Piance!
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Cudowna wiadomość! Brawo za sprawną akcję. Mam nadzieję, że ugryzienie nie jest poważne :( Nie podchodziłabym do tego w ten sposób. W sytuacji, w której się znalazła dzisiaj bardzo wiele psów by ugryzło, była niewątpliwie bardzo przerażona i poziom adrenaliny był niebotycznie wysoki. Natomiast ona nie jest psem, który na człowieka reaguje próbą gryzienia. Kiedy żeśmy ją wiozły do hoteliku to była wyciągana ze schroniskowego samochodu, ładowana do naszego auta, trzymana na kolanach, przenoszona na rękach i nawet przez myśl jej nie przeszło żeby próbować gryźć czy choćby warczeć. Wręcz przeciwnie, była niebywale uległa. Byłabym daleka od przyklejania jej łatki "pies agresywny". -
Sonia - uroda może i przeciętna, ale charakter - ANIELSKI! :)
Marysia R. replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Też jestem ciekawa co tam doktor powiedział :) -
POPCORN teraz Luna już w swoim domku <3 teraz szukamy domu Piance!
Marysia R. replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Wstrzymuję oddech i zaciskam kciuki w oczekiwaniu na wieści. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
Marysia R. replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Ponieważ dopiero parę dni temu dostałam ostatnią, mocno spóźnioną wpłatę z tego bazarku to przed chwilą przelałam brakującą kwotę dla Bandy - 3zł ;)