Jump to content
Dogomania

Marysia R.

Members
  • Posts

    10775
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Marysia R.

  1. Dostałam dzisiaj jedno zapytanie z olx od Pani z okolic Ciechanowa ale moja odpowiedź pozostała jak na razie bez reakcji. Poza tym cisza.
  2. Strasznie się cieszę i oczywiście nie puszczam kciuków :) :)
  3. Mnie też, makabra :wacko: Pozdrowionka dla Sońci :)
  4. Wcale nie, to nie moja wina, że on wiecznie macha tymi uszami i ustawia je w zupełnie nienaturalnych pozycjach ;) :) Proszę przekazać specjalne pozdrowienia ode mnie dla Jędrka :) :) Bardzo dziękuję konfirm :)
  5. A to gdyby ktoś chciał wiedzieć jak Rudek wygląda z tej drugiej strony ;) I na koniec pirania we własnej osobie ;)
  6. Konfirm jeśli to nie problem to bardzo poproszę :) Sama też o tym ostatnio pomyślałam i miałam zapytać czy mogłabyś go tam ogłosić :) Chociaż ja coraz częściej podejrzewam, że ten cwaniak sabotuje ogłoszenia bo czeka aż Mattilu przekona swojego TZa do posiadania drugiego psa :P ;) Przy okazji kilka słonecznych fotek z dzisiaj:
  7. Świetna wiadomość, powodzenia psiaku :) A Szaggi jest psem domowym czy podwórkowym?
  8. Świetne wieści, czekamy na dalsze wiadomości od Ayam :)
  9. Ponieważ wyróżnienie Rudzika wygasło parę dni temu odnowiłam je dzisiaj rano na następny miesiąc (5,99zł). Napisałam też nowy tekst i zrobiłam z nim ogłoszenia na OLX i Gumtree : Radosny przyjaciel człowieka i czujny stróż o pięknym rudym futerku :) Rudzik ma dopiero 1,5 roku ale zdążył już poznać co to bezdomność. Na szczęście w najmniejszym stopniu nie odbiło się to na jego zachowaniu - jest psem radosnym, skorym do zabawy, przyjaznym w stosunku do ludzi i zwierząt, spragnionym pieszczot. Świetnie sprawdzi się w roli stróża-informatora ponieważ jest psem bardzo czujnym i reaguje szczekaniem na obecność obcych w pobliżu domu. Jest przy tym w 100% łagodny. Dzięki pobytowi w domu tymczasowym nauczył się bycia psem domowym - potrafi chodzić na smyczy, jeździć samochodem, grzecznie zostaje sam w domu pod nieobecność właściciela, zachowuje czystość. Dogaduje się z innymi psami, toleruje koty. Dobrze odnalazłby się w domu z ogrodem ale w mieszkaniu też da sobie radę. Nie nadaje się do budy. Rudzik to nieduży (ok. 12kg), krótkowłosy piesek. Ma sierść w wyjątkowo pięknym, intensywnie rudym kolorze. Jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. Do szczęścia brakuje mu tylko własnego domu. Jeśli myślisz o adopcji Rudzika, nie zastanawiaj się długo, zadzwoń lub napisz maila. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przedadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej Niestety nadal kompletna cisza, nikt o niego nie pyta :unsure:
  10. Ładnym zawsze łatwiej w życiu ;) Trzymam kciuki za wizytę zapoznawczą :)
  11. Irenko czy to może jest ta sunia, którą znalazła Twoja znajoma?
  12. Konfirm chapeau bas! Razem z TZtem uratowaliście tej suni życie! Teraz odpocznijcie :)
  13. Fotorelacja ze spotkania z Imcia i ciocią Nutusią (przy czym ta druga jak widać okazała się dla Rudka zdecydowanie bardziej atrakcyjna ;))
  14. Ciasteczka dostała tylko na wynos :) Przedstawiam fotorelację ze spotkania (przepraszam za marną jakość):
  15. Przyszłam się przywitać :) Trzeba chłopakowi przyznać, że jest wyjątkowo przystojny :)
  16. Żartujecie?! Ale news! Konfirm należy Ci się medal! BRAWO, BRAWO, BRAWO!
  17. Zdjęcia Beja (Burgunda): https://www.facebook.com/media/set/?set=a.871174149601570.1073741959.166263900092602&type=1 i Lawy (Lawendy): https://www.facebook.com/media/set/?set=a.871163776269274.1073741958.166263900092602&type=1
  18. Dziękuję, za życzenia zdrowia :) Nutusiu dzięki :) Już na szczęście "wyszłam na prostą", na tym etapie już nie zarażam więc myślę, że spokojnie możecie przyjechać jutro tak jak było ustalone :) Zadzwonię jeszcze jutro przed południem.
  19. Nie, nie to będzie tylko mała wizyta zapoznawcza, żadnych przeprowadzek ;)
  20. U Rudka wszystko w porządku, bez większych zmian :) U mnie trochę gorzej bo w złapałam jakieś grypopodobne świństwo i rozłożyłam się w piątek po południu ale na szczęście już jest decydowanie lepiej :) Mam nadzieję, że do wtorku wykuruję się całkiem i będziemy mogli powitać Imkę w naszych skromnych progach ;)
  21. Mieliśmy kiedyś suczkę, która robiła dokładnie to samo z kurczakami sąsiada, z tym że ona była... buldogiem francuskim :P Co do suchej karmy to "przegłodzenie" czyli dawanie tylko karmy dopóki pies nie załapie, że albo zje to co jest albo nic. Wiem z doświadczenia (m.in. przy moim aktualnym tymczasowiczu Rudziku). Swoją drogą trudno się dziwić - kto by z własnej woli jadł twarde kulki kiedy w perspektywie ma pyszne gotowane mięsko ;) Ech :( I do tego pekińczykowata.. Ale może ona domna skoro wracając jej nie widziałaś...
  22. Ona po prostu dba żeby się Nutusi w głowie nie przewróciło od nadmiaru miłości ;)
  23. Pies moich rodziców zachowywał się podobnie kiedy miał zapalenie pęcherza. Charakterystyczne było to, ze nie podnosił przy tym nogi tylko nagle ni stąd ni zowąd kucał np. na środku kuchni i robił wielką kałużę. Po przeleczeniu Uroseptem przeszło mu jak ręką odjął :)
×
×
  • Create New...