A Karmelek ujawnił dziś kolejne zdolności.Tym razem złodziejskie.
Przyjechała do mnie koleżanka z wnukami, postawiłam kanapki na stole i słyszę krzyk.Okazało się ,że łobuz po krześle wskoczył na stół, złapał kanapkę z szynką i w nogi na legowisko.Zanim dobiegłam zdążył pochłonąć szynkę. Na stole były też kanapki z żółtym serem ,ale jakoś się nie pomylił.
oj też dobrze znam taka psinę ;)