Dziewczynki coś się ruszyło w sprawie Kapselka. Były 3 telefony. W związku z tym że wcześniej nie było ani jednego cieszymy się bardzo :)
Jak na razie nic sensownego. Jeden Pan jak usłyszał o warunkach adopcji to się rozłączył. Drugi Pan chciał naszego Kapselka "na obiekt" więc pewnie do stróżowania. I trzeci telefon Pani z Tarnowa ale jak usłyszała że psiak jest w hoteliku w Katowicach to zrezygnowała. To na razie tyle.