Search the Community
Showing results for tags 'prosze o pomoc'.
-
Cześć Jestem tutaj nowa i jest to moj pierwszy post wiec jeśli zrobiłam coś nie tak to przepraszam zwracam się do was z prośba o radę bo może komuś przytrafiło się coś takiego. Moja sunia rasy beagle oszczeniła się we wtorek, miała cesarskie cięcie i jeden ze szczeniaków miał przepuline która weterynarze od razu usunęli i nie dawali mu dużo szans. Szczeniak ma 6dni i zauważyłam w piątek odkąd lekarze kazali nam przystawiać go tylko na karmienie i wylizanie bo suka wylizała szwy ze ma problem z robieniem kupy. Od piątku wieczorem do teraz nie zauważyłam żeby się załatwił a cały czas mamy go na oku. Nie ma tez wzdetego brzucha, ale jak pasujemy go ciepła woda i gąbeczka to w odbycie pojawia się jakas kulka (nie wiem jak to nazwać) czy ktoś zetknął się z czymś takim ? I ma jakas poradę ? z gory dziękuje za każda pomoc
-
Witam wszystkich :) Mam pytanie odnośnie przewozu szczeniaka 8 tygodniowego do Wielkiej Brytanii. Mam zamiar zakupić psa od zaufanego hodowcy w Polsce i przywieźć go ze sobą do UK. I tutaj pojwia się problem gdyż przejazd za granice zwierzęcia jest możliwy po zaszczepieniu psa na wściekliznę, które można wykonać po 3 miesiącu życia pieska a do tego muszę odczekać jeszcze 21 dni nim szczepienie "będzie ważne". Nie chciała bym czekać na moment aż piesek ukończy 4 miesiące. Tutaj pojawia się moje pytanie z prośbą o pomoc, co mogę zrobić aby przewieźć pieska w wieku 8 tygodni do UK? Może ktoś z Was miał podobną sytuację. Bardzo proszę o Wasza pomoc :)
- 2 replies
-
- szczenie
- 8 miesiecy
- (and 5 more)
-
Witam. Jestem 20 letnią dziewczyna. Za chwilę spodziewam się dziecka. Mam do oddania starą ok (10lat) sunie. Wabi się "Sławka". Jest schorowana. Ze względu na to że mam ciężką sytuację finansową i w drodze dziecko nie stać mnie na jej utrzymanie i wyleczenie. Schronisko nie wchodzi w grę. Nie chcę jej pozostawić na pastwę losu samej sobie. Mam nadzieję, że na tym forum znajdzie sie ktoś kto ja przygarnie i jej pomoze. Slawcia jest wspaniałym psem. Przyjazna, bardzo lubi dzieci , ona jest psem typu takiego ze chciałaby być ciągle glaskana i ciągle przytulala. Wychowana jest w domu jednorodzinnym(ogród, wolny wybieg). Na spacery wyprowadzana od czasu do czasu. Jest małym psem. Kundelkiem. Jej urok (uzebienie) zachwyca każdego kto tylko ja zobaczy. Slawci zaczęla robić się okropna matowa i sztywna sierść na grzbiecie (bliżej ogona), ciągle się drapie tam, wygryza. Do takiego stopnia ze jej ropieje . Do tego dostała chyba zapalenia uszka. Czyszcze jej to na tyle ile mogę. (nie stac mnie na weterynarza) Pomimo swoich dolegliwości jest ona wesoła. Chciałabym znaleść jej odpowiedniego drugiego wlascieciela który nie będzie musiał jej oddać ze względu finansowych tak jak ja jestem teraz do tego zmuszona. Jeżeli jest tu osoba która jest wstanie wyleczyć psiaka, dac Nowy dom i pokochać to bardzo proszę o wiadomość. Czekamy.