Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33004
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. U Kasi psiaki mają super, ale Kasia przyjmuje tylko suczki ze względu na psiego rodzynka, który nie toleruje innych samców
  2. Finanse, to zawsze największy problem, więc Twoja pomoc byłaby OGROMNA. Nie wiem, czy Anecik ma miejsce i czy satysfakcjonowało by Cię miejsce w boksie, w ogrzewanym domku?
  3. Sara, jeśli byś zabrała psiaczka, pomogę bazarkami, będę żebrać tu na Dogo o wsparcie. Bardzo bym chciała, jakiegoś wyciągnąć, ale w tym momencie nie dam rady Ta sunieczka skradła moje serce
  4. Może Anecik miałaby miejsce?
  5. Co za ku....wo, brak słów..........
  6. Kupka akurat była ok. Ale Leoś był osowiały i nie chciał jeść. Do tego przypomniałam sobie o kilku pieskach, które ostatnio miały podobne objawy. Jeśli chodzi o Leosia jestem mocno przewrażliwiona, tyle już przeszedł, a to takie kruche maleństwo.
  7. Powodzenia słodki Usiaczku. A Tosia też przecudna!!!
  8. Izuniu, dzięki za kciuki, sprawa wygląda tak, jak wspomniałam niecały miesiąc temu: W przyszłym tyg. tzn od wtorku mam się stawić w pracy.
  9. Ogromna kwota 100,- już na koncie Leosia. Teresko, z całego serca dziękuję Paragony z czwartku i z wczoraj:
  10. O widzisz, dobrze wiedzieć, że jest takie miejsce przyjazne zwierzętom, dzięki za info. A ja się ciągle zachwycam Jagusią. To naprawdę cudowna, kochana i śliczna sunieczka
  11. Basiu, czy myślisz że warto napisać tekst, który będzie zawierał smutną historię Oskarka? To, że wraca z adopcji po 2 latach? W przypadku "mojego" Reksia, który wrócił z adopcji po pół roku to zadziałało. Panią Anię bardzo wzruszył los Reksia i postanowiła dać mu cudowny dom.
  12. Tysiu, bardzo bym chciała przestać bywać w lecznicy. W czwartek rano Leoś zjadł śniadanie, ale był jakiś nieswój. Przypomniałam sobie o kilku przypadkach na osiedlu, gdy psiaki miały problemy żołądkowe. Po południu, gdy Leoś nie chciał jeść i tylko spał zwinięty w kulkę pojechaliśmy taksówką do weta. Podobno to jakiś wirus typu jelitówka. Dostał zastrzyk i mieliśmy przyjść w piątek, gdyby nie było poprawy. W piąątek na szczęście już Leoś miał apetyt. Wczoraj byliśmy na badaniu krwi, żeby sprawdzić, czy już ostatecznie pokonał babeszjozę. W związku z tym, że Leoś rano próbował skubać trawę ponownie dostał ten lek, co w czwartek oraz listek Hemo vetu i Hepatiale forte ( cały czas dostaje te tabletki). W czwartek zapłaciłam 61,- a wczoraj 208,- Już myślałam, że finansowo wyszliśmy na prostą, a tu d.... W dodatku wzięłam Melcię na "przegląd" i ma niskie parametry nerkowe. Mam się umówić na dalszą diagnostykę, ale w tym momencie nie mam kasy. No trudno, muszę się zapożyczyć. Kupiłam Leosiowi nowe ubranko na allegro, to prezent ode mnie. Było troszkę za szerokie, trzeba było zwęzić. Ogólnie u Leosia już wszystko ok. Czekamy tylko na wyniki z laboratorium, oby były we wtorek. No i czekam, aż moja sytuacja z pracą się wyjaśni, aby móc wreszcie oficjalnie Leosia adoptować
  13. Oskarek tak lgnie do tego podłego babsztyla.........
  14. Rozczulił mnie ten piękny kolorowy napis MYSZKA. Uwielbiam dzieci kochające zwierzęta, bo wyrastają na wspaniałych, wrażliwych ludzi. Bądź szczęśliwa cudowna Myszuniu!!!
  15. Moim zdaniem ich tak naprawdę nie obchodzi los Oskarka, chcą się pozbyć "problemu".
  16. Przepraszam za milczenie. Laptop mi siadł. Wieczorem albo jutro brat mi naprawi. Znów wszystko pod górkę. Leos złapał jakiegoś wirusa, nie chciał jeść. W czwartek byliśmy u weta, a dzisiaj na badaniu krwi. Wyniki będą najwcześniej we wtorek, bo oddali do laboratorium. Wzięłam do weta moją Melcię. Ma zanizone parametry nerkowe. Będą potrzebne dalsze badania i diagnostyka. Martwię się. Czy u mnie i u zwierzaków wreszcie wszystko się unormuje? Chwilami nie mam już siły. Jak laptop będzie działał uzupełnię rozliczenie.
  17. Nie chcę być złym prorokiem, ale sądzę, że ludzie już nie chcą Oskarka i choćby wszyscy stanęli na głowie i tak to niczego nie zmieni. Pan napisał o cyt. "wyposażeniu dla psa". Zupełnie jakby chodziło o oddanie przedmiotu wraz z wyposażeniem. Bardzo to smutne. Ja mam mega doła i mega wkurw.... Bardzo mi żal Oskarka.
  18. Bogusiu, bardzo dziękuję. Jagusia jest z Rodziną na wyjeździe, dużo zwiedza, spaceruje i wszędzie wzbudza zachwyt i sympatię. Nie ma się co dziwić, jest przecudna
  19. Lolus przecudny i ma super Rodzinę, SUPER
  20. Saro, nie można się poddawać, "moja" Tigrunia - strachulec czekała na DS prawie 3 lata. A Hubcia strachulcem nie jest i na pewno Nowy Rok przyniesie jej domek. Czego z całego serca Hubci życzę!!!
  21. Zawsze mnie rozczulają takie zdjęcia z "zapoznania" Widać zachwyt w oczach Państwa, to dobrze wróży Powodzenia cudna sunieczko!!!
×
×
  • Create New...