Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33002
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Bardzo proszę o nr konta Skarpety, z bazarku uzbierało się 231,50
  2. Troszkę wisi, ale jak naciągnę bardziej na kark, to nie przypnę smyczy do szeleczek. Najważniejsze, że ubranko się nie odpina podczas spaceru
  3. Martuniu, właśnie miałam do Ciebie pisać. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję z zbiórkę. Chyba mniej zostało, bo wzięłam 2 faktury, pierwszą na 89 z groszami dn. 29.11. ( była bezpośrednio wysłana na mail Fundacji) drugą na kwotę 610, 70 na podstawie paragonów z dwóch wizyt. Czyli już ponad 700,- A wcześniejsza f-ra na Fundację na kwotę 261,- była jeszcze przed zbiórką.
  4. Jakoś udaje mi się podawać Kajuni i Leosiowi Summamed z "pomocą" mięska. Wczoraj wieczorem wyszłam z Leosiem i spotkaliśmy taką Panią z mojego bloku, która ma sunię beagla ( nie wiem, czy tak się pisze). Była jeszcze z drugim pieskiem. Okazało się, że adoptowała ją ( bo to sunia ) ze schroniska w Bolesławiu. Bardzo się ucieszyłam, że wśród różnych osiedlowych oszołomów, którzy mają pseudo rasowe psiaki za kilka stów jest ktoś, kto kieruje się sercem, a nie chorą modą. Wczoraj zaktualizowałam post rozliczeniowy. Czeka mnie jeszcze zrobienie kilku bazarków, aby wyjść na prostą. Na koncie Leosia 160,- z bazarku Onaa: Perfumy i cegiełki - koniczynki dla mikroskopijnego Leosia walczącego z babeszjozą - zapraszam. 1 2 3 4 Reniu, z całego serca dziękuję
  5. Końca problemów i wydatków nie widać. Dzwoniła wetka. Leos nadal ma szczepy babeszjozy. W sobotę idziemy na podanie leku. Dobra wiadomość jest taka, że wyniki wątrobowe są ok.
  6. Dziękuję Wam kochane dziewczyny, właśnie kładę się spać. Dobrej nocy.
  7. Myszunia jest cudowna, uwielbiam takie sunieczki
  8. O rany, jaki biduś...........
  9. Dziękuję Bogusiu!!! Zaraz idę z psiakami, a na noc zaaplikuję sobie aspirynę
  10. Bardzo się cieszę, że zaglądacie do Leosia. Jeśli chodzi o dezynfekowanie wszystkiego, pranie pościeli, kocy itp. wetka powiedziała, by to zrobić pod koniec leczenia. Jakby było mało "atrakcji" łapie mnie jakieś choróbsko, czuję się fatalnie. Dzisiaj na konto Leosia wpłynęło 60,- od p. Agnieszki, znajomej elik, dziękuję serdecznie
  11. Pan chyba rewelacyjny i Kenzo od razu to wiedział
  12. Tak bardzo mi żal tych wszystkich psiaków, które tkwią w schronisku, Jeszcze miesiąc temu Leoś i Feluś były w tej zagródce, a teraz te biedne psie dzieciaczki tam siedzą. To wszystko jest bardzo przygnębiające.
  13. Byłam u wetki po receptę na Summamed forte (zawiesina). To co przeżyłam próbując podać Kajuni lek jest nie do opisania. Jak tylko zobaczyła, że się do niej zbliżam ze strzykawką wpadła w panikę. Nie mogłem jej utrzymać, uciekała, wiła się. Oczywiście nie było mowy o warczeniu, bo to kochana grzeczna sunia. Część udało mi się jej podać. Jak się trochę uspokoiła pozostałą dawkę dałam jej z szynką i przed chwilą wszystko zwymiotowała. Dałam jej teraz jeszcze raz z pasztetem, nie wiem, czy mi tego dziadostwa nie braknie. Przez te cholerne lamblie jestem na skraju wytrzymałości. Na szczęście z podaniem leku Leosiowi poszło gładko. Wetka powiedziała, że badanie kału trzeba powtórzyć po dwóch miesiącach, bo wcześniej wynik może być przekłamany. Ja i tak chyba zaniosę wcześniej, a potem za 2 miesiące. Mój brat adoptował dzisiaj pieska i był z nim u rodziców. Kaja i Leoś zostali w domu, aby nie zarazić Syriuszka. Leoś dostał jeszcze Hemovet i Heppatiale forte na kilka dni, a jutro lub pojutrze powinny być wyniki badania krwi.
  14. Na konto Leosia wpłynęło 155,- z mojego bazarku Rozliczam. Torebki, ciuszki i nie tylko na potrzeby Leosia i Stefci. Do 25.11. godz. 20.00 i 170,- z bazarków Poker w tym: 150,-: DZIŚ KONIEC !!! Obrusy, świeczki dla Leosia. Do 28.11. g.22 20,- KOŃCZYMY !! Opakowania na %%%%. Do 22.11.g 22 Bardzo serdecznie dziękuję
  15. Melduję się u sunieczki, taka z niej śliczna poczciwinka
  16. Byliśmy dzisiaj na pobraniu krwi. Zaniosłam też do zbadania kał Leosia i Kajuni. Najpierw w dwóch korporacjach taksówkarskich mi powiedzieli, że psów nie wożą nawet malutkich. (A kiedyś jechałam taksówką jednej z tych korporacji i Gacusiem). W końcu w trzeciej korp. się zgodzili i pojechaliśmy Przed chwilą dzwoniła wetka, że niestety oboje mają lamblię. Niech to szlag jasny trafi. Jutro mam jechać po receptę na antybiotyk. Jak tylko im podam pierwszą dawkę, wszystkie koce, pościel itd. muszę wyprać. Zaraz uzupełnię rozliczenie
  17. Ja też już jestem w rozsypce, niestety w tej chwili nie mam możliwości, by pomóc
×
×
  • Create New...