Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33003
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Leoś ma się coraz lepiej, wyniki też o niebo lepsze. Jutro napiszę więcej, bo teraz co chwilę mnie wywala z internetu
  2. Na koncie Leosia 200,- od helli, z całego serca dziękuję za tak ogromne wsparcie
  3. Biedak, oby pokonał babeszjozę. A Feluś i Leoś muszą mieć teraz najlepsze domki na świecie Na koncie Leosia 100,- od seramanias, bardzo dziękuję za tak ogromne wsparcie
  4. Leoś znów był dzisiaj na gościnnych występach u moich rodziców i u weta z moim tatą. Część wyników badań już jest. Reszta jutro. Wątroba i nerki - wyniki w normie. Leoś dostał jeszcze dodatkowe tabletki do domu i jak wszystko będzie ok wizyta dopiero w piątek. Dzisiejsza kwota zwala z nóg 178,- Z sikaniem bez zmian, dzisiaj tylko 3 razy.
  5. Na dworze było siku i kupka, ale Leoś nie ma ochoty wychodzić na dwór, może dlatego, że jest zimno, a on jest osłabiony chorobą. Wpłynęły nast. wpłaty, za które serdecznie dziękuję 50,- ania75 30,- Jo37 110,- p. Agnieszka - znajoma elik
  6. Właśnie Leoś zrobił wielkie sii obsikując szafę. Zaraz uzupełnię rozliczenie
  7. Dzisiaj Leoś o 5tej rano, tuż przed wyjściem na dwór zrobił siku i kupkę w domu. Potem o 6tej ojechał z moim tatą do moich rodziców. O 13tej był u weta. Koszt 70,- Po pracy go odebrałam i niosłam przez większość drogi Jutro ma być na czczo i będzie miał robione badanie krwi. Dzisiaj byl u innej wetki, a ja miałam zapierdziel w pracy, więc już nie dzwoniłam, zapytać , jak tam USG. Jutro zapytam "naszej", jak będę z nią rozmawiać telefonicznie. Jeśli chodzi o sikanie, to było 3 razy, o 5tej, w południe i po 17tej, jak wracaliśmy. Rano już Leoś siknął podnosząc delikatnie łapkę do góry, a teraz znów jak sunia. Może ubranko go ograniczało troszkę. Zobaczymy, jak będzie wieczorem. Apetyt ma wręcz wilczy, teraz dałam mu Ulgastrin i musimy czekać 30 min. z jedzonkiem. Dzisiaj jeszcze dostał do podawania w domu HEMOVET
  8. O widzisz, dobra rada, dziękuję. U innych wetów zawsze zastrzyki, kroplówki itp. dają w gabinecie, gdzie pies, czy kot jest przyjmowany, a tutaj zabierają nieszczęśnika do zabiegowego. Za chwilę morowy chłopak idzie na siku
  9. Wygląda na to (odpukać), że Leoś ma się coraz lepiej. Dzisiaj wetka wzięła go do gab. zabiegowego, a ja wyszłam do poczekalni. Po chwili usłyszałam ogromny lament, aż się przestraszyłam, że stało się coś zlego. Okazało się, że Leoś tak zareagował na podawane zastrzyki. Dzisiaj obyło się bez kroplówki. Dostał te w/w znienawidzone zastrzyki, antybiotyk, przeciwbólowe i coś tam jeszcze. Do domu Hepatiale Fotre i Ulgastran. W poczekalni zaczepiał 2 pieski, chyba mu amory w głowie. Po wizycie pojechaliśmy do moich rodziców, gdzie żebrał przy obiedzie, a potem o ciasto. Leoś jest wyluzowany, nic go nie stresuje, oprócz zastrzyków itp. Ma apetyt, pije, oby tylko to sikanie wróciło do normy. Jutro wizyta o 13.00 u innej wetki, a we wtorek u naszej. Potem chyba dopiero po kilku dniach - oby Dzisiaj zapłaciłam 138,-
  10. Dziękuję Jolu z całego serca, dziękuję też serdecznie za wpłatę 20,-, nie pamiętam czy pisała, czy tylko wpisałam w rozliczenie. Wpłynęło także 100,- od AgusiP, pięknie dziękuję!!!
  11. Poker, z całego serca dziękuję za kolejny bazarek dla Leosia, co do zabiegu, to na pewno mniej obciążający niż sterylizacja suni, ale pewnie bardziej niż nazwijmy to standardowa kastracja. Dzisiaj Leoś zrobił kupkę przed wyjściem, potem drugą na dworze i siku. Nawet lekko podniósł łapkę sikając, a dotychczas sikał jak sunia, pewnie dlatego, że go bolało Do weta idziemy na 11.20
  12. Leoś po kastracji miał tam wszystko spuchnięte, to był poważny zabieg, bo był wnętrem i jajeczko było zaraz przy pachwinie. Nadal jest słabiutki, zwłaszcza wieczorem, teraz śpi.
  13. Przyłączam się do prośby, bo koszty ogromne, a leczenie jeszcze nie jest zakończone. Byliśmy na krótkim spacerku i Leoś zrobił kupkę i siku. Widać, że mimo podawanych leków nadal odczuwa dyskomfort przy załatwianiu się.
  14. Jedzonko dotarło, bardzo dziękujemy. Właśnie podliczam wydatki i się trochę załamałam ponad 1000,- na minusie, a to jeszcze nie koniec leczenia
  15. Już jestem, Leoś został jeszcze na kroplówce. Jutro wizyta o 11.20 Jak wyszliśmy zrobił kupkę. Ranki ładnie się goją
  16. Najgorsza jest kwestia sikania, bo Leoś wczoraj wieczorem zrobił siku, a dzisiaj rano tylko kupkę. Muszę rozesłać trochę zaproszeń na bazarek, bo Gacuś na ogromnym minusie. Jak wrocimy od weta uzupełnię rozliczenie
  17. Leos odzył!!!! Śmiga po mieszkaniu, wieczorem było siku, a w nocy kupka. Spał pod kołdrą. Teraz chodzi za Melcią i ją obserwuje. Chyba już delikatnie możemy się cieszyć. Dzisiaj wizyta u wetki o 11.40
  18. Jest lepiej, jestem poza domem, jutro napiszę więcej. Idzie ku lepszemu.
  19. Jest minimalna poprawa. Po kroplowce wyszedł z wetka na siku. Po powrocie do domu zjadł troszkę karmy i się napił. Wynik krwi ciut lepsze. Teraz byliśmy na dworku i było siku. Długo i powolutku, ale było. Jutro o 14tej kolejna wizyta. Kciuki i dobre myśli nadal potrzebne
×
×
  • Create New...