Natalko, to minie. Nasza Kajunia po przyjeździe całą noc popiskiwała, chwilami ciszej, chwilami głośniej.
Wszystkie tymczasowiczki też na początku były smutne i przygnębione.
Poza tym Sarunia jest bardzo zmęczona.
Trzymam kciuki za aklimatyzację.
Zapraszam na bazarek (na karmę dla kotka Tadzia)
http://www.dogomania.com/forum/topic/334050-p%C5%82aszcz-m%C4%99ski-kurtki-damskie-bluzeczka-i-torebki-na-karm%C4%99-dla-tadzia-do-1512-godz-2000/#entry16668465
[url=http://www.up.programosy.pl/foto/1a_50.jpg][/url]
[url=http://www.up.programosy.pl/foto/2a_33.jpg][/url]
[url=http://www.up.programosy.pl/foto/3a_24.jpg][/url]
[url=http://www.up.programosy.pl/foto/4a_25.jpg][/url]
[url=http://www.up.programosy.pl/foto/5a_21.jpg][/url]
Natalko, proszę nie obwiniaj się. Sama rok temu byłam w podobnej sytuacji.
Wyobrażam sobie, co czujesz.
Dzięki wielu osobom udało się Kajunię złapać (Aguś, Myszko, nigdy Wam się nie odwdzięczę)
Trzeba tylko działać i nie poddawać się.
SARUNIA MUSI SIĘ DAĆ ZŁAPAĆ!!!
Natalia, jej bliscy i znajomi zrobią wszystko, co w ich mocy, by Sarunię odnaleźć.
Sarunia była teraz przez moment na posesji, ale się wymknęła.
Najważniejsze, że nie pobiegła gdzieś w las.
Jakie to piękne i wzruszające, że dwie "nasze" sunieczki Figunia i Sarcia znalazły takie cudowne domki u tak wspaniałych ludzi. :) :) :)
Natalko pozdrów proszę bardzo serdecznie resztę Rodziny!!!
Dopiero usiadłam przy komputerze, jak zobaczyłam fotki natychmiast się rozryczałam ze wzruszenia.
A przecież to dopiero początek nowego życia Saruni :) :) :)
Saruniu, TY SZCZĘŚCIARIO!!!
Dziękuję wszystkim za sugestie i wskazówki.
Macie rację, że lepszy byłby dom z ogrodem i, że Zuleczka na chwilę obecną jeszcze się nie nadaje do adopcji.
Wpłynęła deklaracja od Usiatej 30,-(grudzień), bardzo serdecznie dziękuję!!!