Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33015
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Dawno nic u Misia nie pisałam, bo ciągle doba za krótka. Misio to jest agencik, jakich mało. W czwartek miałam umówioną wizytę do weta z Kajunią. Po pracy, jak zawsze wyszłam najpierw z Misiwem, a potem w drzwiach nastąpiła wymiana. Za 1,5 godziny miałam wyjść z Kają do weta, więc doszłam do wniosku, że z Misiem wyjdę, jak wrócimy. Tak, jak kiedyś (opisywałam to na wątku), psiaki "zdębiały", gdy powiedziałam, że Kajunia idzie, a Misiu zostaje. Misiu w sekundzie znalazł się przy drzwiach i zaczął Kaję podgryzać, jakby chciał powiedzieć: " Kaja, no coś ty, przecież ja zawsze pierwszy wychodzę! Co to ma znaczyć???" Zwabiłam Misia do pokoju smakołykiem i zamknęłam drzwi. Efekt: wycie, jakby ogromna krzywda mu się działa. Wył tak, że chyba pół osiedla go słyszało. Podsumowując: porządek musi być, Żadnej zmiany w kolejności wychodzenia wprowadzać nie można. Aha, miałam telefon w spr. Misia. Pani szukała pieska dla swojego wujka (starszego pana). Pytała, czy Misio jest zdrowy? Powiedziałam, że ma chore serduszko, bierze leki i w związku z tym dużo sika. Pani podziękowała. Wpłynęło 10,- od Jolanty08, bardzo serdecznie dziękuję!!!
  2. Ja też uważam, że Amelka ma duże szanse na adopcję. Trzeba tylko ją umieścić gdzieś, gdzie z brzydkiego kaczątka przemieni się w cudną sunieczkę i intensywnie ogłaszać. Może Kasia Przystał miała by miejsce.? Koszt to chyba 300/ miesiąc. Małe i mlode sunie są najczęściej poszukiwane.
  3. Jeśli masz jakichś chętnych pokaż proszę Lusieńkę. Może ktoś jak się zakocha, to poczeka te 3 tygodnie.
  4. Na koncie Tigruni 10,- od p. Iwony spoza Dogo - za marzec. Bardzo serdecznie dziękuję!!!
  5. Gosiu, witaj!!! Lusia jeszcze nie ma ogłoszeń. Czeka ją sterylizacja i operacja przepukliny. Dopiero potem zaczniemy szukać domu. Okazało się, że jest możliwość sterylizacji na koszt mmiasta wcześniej niż w maju ( najwidoczniej pani, z którą Joasia rozmawiała telefonicznie nie była zorientowana w temacie. Dzisiaj Asia osobiście była u weta. Zabiegi umówione na 23.03. Koszt operacji przepukliny nie jest znany, okaże się, po.
  6. Cudna Gosieńka!!! Najważniejsze, że jest kochana i zaopiekowana. Trzymaj się sunieczko!!!
  7. Pieniążki od Ciebiedorciu, w kwocie 30,- już na koncie Lusi, Bardzo serdecznie dziękuję!!!
  8. Sunia Majka od anecik chyba pojechała do Wiednia
  9. Ta fotka jest REWELACYJNA!!!
  10. Chyba wstawiłam chronologicznie (a przynajmniej miałam taki zamiar). Czyli przed kąpielą i po kąpieli. Jak zawsze wieści z DS mnie uskrzydlają!!!
  11. Szerokiej drogi!!! Oby to był super dom. Mam nadzieję, że to właśnie na tych Państwa Mufka czekała . Anetko, wpisz proszę w wolnej chwili wpłatę za luty i marzec od Mirycy
  12. Świeżutkie wieści z Zulkowego domku: Witam, to już ponad miesiąc odkąd Zula z nami zamieszkała. Niewątpliwie pies jest „już u siebie” jak już wcześniej pisałem pilnuje domu, wita gości etc. Cały czas robi postępy, nie są już oczywiście tak spektakularne jak w pierwszych dniach, nadal pozostaje lękliwa i „niedotykalska” tylko, że… coraz mniej Z takich drobniejszych Zulowych osiągnięć: - zawsze wieczorem przychodzi do łóżka (już czeka obok żeby wskoczyć gdy ścielę) i z jedną lub półtora osobą (tzn. jedna leży a druga siedzi na brzegu) by mogła spać ale dwie to już dla niej za dużo – musi mieć wolna przestrzeń ale widać, że jej się to łóżkowanie podoba - chodzi sama po mieszkaniu, wcześniej dalsze wycieczki to raczej z Dafii lub po jedzenie - biega ze mną do domofonu - bez problemu daje się wziąć na ręce - nie boi się już wirującej pralki - rano wita się ze mną - zawsze obwąchuje twarz i a czasem poliże po czole lub ręce - została wykapana i wyczesana – jest niesamowicie piękna (!), nie można powiedzieć, żeby jej się to bardzo podobało ale strachu też nie było - chodzi na dłuższe spacery do parku Kościuszki i bardzo jej się to podoba, jest potem dużo mniej lękliwa - już nie tylko w domu ale i na spacerze zaczepia Dafii do zabawy Fotki wstawię jutro
  13. Dorciu, zawsze wspierasz finansowo "moje bidy", z całego serca dziękuję!!!
  14. Biedny Wampirek, może Lusia już poczuła się pewnie i dlatego go pogoniła. Moja Melcia z psami żyje w zgodzie, ale kotów panicznie się boi i atakuje. Wygląda na to, że Lusia to grzeczna, cudowna koteczka. Szkoda, że zabieg dopiero 23.03. Ale z drugiej strony to znowu nie taki odległy czas, szybko minie. Oby tylko wszystko szybko i bez problemów się goiło.
  15. Czasem ludzie się boją przyznać, że psiak im ucieka, albo mają z nim jakiś problem. A przecież obu stronom powinno zależeć na tym, by psiak był szczęśliwy i by wszystko było ok. Też chętnie obejrzałabym fotki Strusia. A skoro mowa o DS zaraz napiszę do p. Andrzeja od "mojej" Zuleczki
  16. U Tigruni w zasadzie bez zmian. Jak u anecik zwolni się miejsce Tigrunia pojedzie do Mimronkowa. Póki co trwa zastój w adopcjach, mam nadzieję, że chwilowy. Na koncie Tigruni marcowa deklaracja od Livki, ślicznie dziękuję!!!
  17. Axelek, jak zawsze prześliczny, a wieści o nim wspaniałe!!! Pomijając ciągnięcie na smyczy
  18. Saro, szkoda, że nie napisałaś anecik smsa. Ale chyba nie ma co już tego drążyć.
  19. Pewnie masz rację. Chociaż ja nie rozumiem tej zależności między porą roku, a adopcjami. Ja moje zwierzaki adoptowałam zimą, gdy była koszmarna pogoda
×
×
  • Create New...