Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33015
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Ale skoro ogloszenie jest wspólne to chyba powinnam zwrócić część poniesionych kosztów.
  2. Przepraszam za milczenie, ale wrocilam dzisiaj do domu po 18tej, a teraz wstawiałam zdjęcia od Agusi. Martika podarowała śliczne fanty, a Agnieszka zrobiła foty. Dziękuję dziewczyny!!!
  3. Elu, kochana, dziękuję za miłe słowa. Jutro napiszę tekst, bo dzisiaj późno wróciłam do domu i jestem padnięta.
  4. Ja też trzymam kciuki za zabiegi Zuleczki!!!
  5. Havanko podaj proszę nr konta zwrócę Ci pieniążki
  6. Izuniu, będę Ci bardzo wdzięczna. Kajtuś ma olx na Katowice, a wczoraj Kraków zmieniłam na Wrocław, więc może na Kraków
  7. Elu, Asia do mnie napisała z prośba o tekst. Postaram się jutro coś sklecić.
  8. Zrobilam Lusi jeszcze olx na Wrocław, ale niestety usunęli. Jak będzie więcej zdjęć spróbuję ponownie.
  9. Kochana Lusieńka. Ja jestem nią zauroczona!!! Wspaniale, że odzyskuje apetyt i że jest taka grzeczna. Odnośnie braku kła, to już nie nie dowiemy, w jaki sposob go straciła. Joasiu, świat jest do kitu urządzony i wiele zwierząt cierpi przez różnych debili. Najważniejsze, żeby Lusia już nigdy nie zaznała niczego złego.
  10. Proszę Joasiu https://www.olx.pl/oferta/lusia-sliczna-kocia-dama-czeka-na-swoich-ludzi-CID103-IDl1cnM.html Gosiu, właśnie nie wiem, jak mam interpretować takie zastanawianie się. Wiadomo, że sprawę adopcji trzeba przemyśleć, bo to nie to samo, co np. kupno bułek na śniadanie. Ale np. ja przy adopcji mojej gromadki zawsze kierowałam się sercem. Tzn, następowało zauroczenie i nie potrzebowałam czasu na przemyślenia. Chcę dla Lusi kogoś, kto się w niej zakocha i będzie chcial tylko ją. Tak czy siak poprosiłam Panią Donatę, by przemyślała sobie wszystko i zadzwoniła do mnie. Gosiu pochwal się proszę swoim kocim tymczasikiem. Jak będziesz mieć jakichś sensownych chętnych podsylaj proszę fotki Lusi. Pani z olx wczoraj jeszcze pisala, ale to nie dom dla Lusi. Dwoje dzieci i 2letni psiak. Jakoś tak nie bardzo to widzę. Poza tym uważam, że jak komuś zależy to powinien zadzwonić.
  11. Dzięki Eluś, na razie tel. milczy. Zmienilam lokalizację na Wrocław
  12. Trzymam kciuki, bo domek zapowiada się super!!! Kundel Bury i Kocury, to chyba był program TVP3 Kraków, ja oglądałam w internecie
  13. Bardzo się cieszę, że Kajunia znalazła wspaniałych Ludzi, Wcale się nie dziwię, że imię pozostaje. Bądź już zawsze szczęśliwa cudna Kajuniu!!!
  14. Te dwie malizny rozwaliły moje serce na milion kawałków.....
  15. Telefon milczy, chyba trzeba zrobić Lusi lepsze fotki.
  16. Zaglądam do Jadwisi i już się nie mogę doczekać pierwszych relacji o suni.
  17. Zrobiłam Kajtusiowi drugie olx, tym razem na Kraków https://www.olx.pl/oferta/jak-w-bajce-o-brzydkim-kaczatku-czyli-metamorfoza-kajtusia-CID103-IDlaVLI.html
  18. Na konto Tigruni wpłynęło 60,- od Neelith (styczeń, luty, marzec), bardzo serdecznie dziękuję!!! Prawdopodobnie po Świętach Tigrunia pojedzie do anecik i wtedy będziemy mieć wieści na bieżąco.
  19. Nie chciało mi się tłumaczyć pani, że przecież Lusia jest zdrowa. Z niektórymi osobami po prostu nie warto dyskutować
  20. agat, tak długo napisałaś post, gdy ja długo "produkowałam" swój. Póki co p. Donata ma się jeszcze zastanowić, tym samym ja nie robię sobie wielkich nadziei, ale jeszcze raz bardzo dziękuję za Twoją ofertę transportu!!!
  21. Dziękuję Gusiaczku w imieniu Lusieńki!! U Lusi wszystko ok. Wczoraj dziewczyny (Joanka i Agusia) ją zawiozły do weta, a późnym popołudniem ją odbierałyśmy. Denerwowała się troszkę, przy ubieraniu fartuszka, ale już u Joasi w domu było wszystko ok. Zajęła miejsce u Tz-a Joasi na kolanach. Dzisiaj dziweczyny były z Lusią na wizycie kontrolnej, wszystko ok. ładnie się goi. Lusia ma pasażera na gapę w postaci tasiemca (jutro dostanie zastrzyk, by się go pozbyć). W sumie wydatki w lecznicy to 217,- Jutro wszystko rozpiszę w rozliczeniu. Wykupiłam odświeżenie i wyróżnienie na olx. Miałam jedno bzdurne zapytanie oraz 1 telefon. Pani jednak się wycofała, bo jak się wyraziła "chce zdrowego kotka, a nie po zabiegach" Pani Donata z Warszawy ma jeszcze przemyśleć sprawę adopcji i się do mnie odezwać.
  22. Niestety nie, żadnego tel. ani zapytania na olx, czy na innych portalach, na których kiyoshi robiła ogłoszenia. Dzisiaj przelałam anecik 200,- za marzec
  23. Dziękuję bardzo za propozycje. Jeśli tylko p. Donata się zdecyduje na adopcję Lusi chętnie skorzystamy z Twojej propozycji. A masz już może ustalone terminy wyjazdów?
  24. Tak agat, dzięki za kciuki. Ja jeszcze nie robię sobie wielkich nadziei, ale zobaczymy, co przyniesie los. Jeśli Pani Donata się zdecyduje na adopcję Lusi jeszcze wszystko będzie zależało od wizyty. Pani jest z Warszawy, więc trzeba by zorganizować transport. Na razie czekamy, co przyniesie los.
×
×
  • Create New...