-
Posts
33015 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Gabi79 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
W piątek poznałam Szronika osobiście. Jest śliczny i kochany. Faktycznie musi iść do domu z aktywnymi ludźmi, bo to wulkan energii. -
Teraz spóźniona relacja z wczorajszej wyprawy po Mróweczkę: Przed poludniem dzwoniła do mnie p. kamila ze schroniska powiedzieć, że Mróweczka ma dobre wyniki in AgusiaP i Mysza2, jak zawsze były gotowe do pomocy i zapewniły mi transport po Mróweczkę, a potem do anecik. DZIEWCZYNY, JESZCZE RAZ BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJĘ!!! Mrówcia była w pomieszczeniu, w biurze, czekałyśmy na korytarzu, a pracownik nam ją przyniósł. Jest naprawdę maleńkim okruszkiem. była zdezorientowana, ale też podekscytowana. W samochodzie się troszkę kręciła, nie wiedząc co się dzieje. Gdy ją głaskałam lizała mnie po ręce. Siedziała u mnie na kolanach, albo obok na kocyku. Gdy wysiadłyśmy z auta momentalnie zaczęła trząść się, jak galareta. Nasuwa się więc przypuszczenie, że została wyrzucona z auta. U anecik zaczęła sobie chodzić i zwiedzać. Psiaków się nie boi, gdy któryś zbyt długo wykazuje zainteresowanie nią, to podszczekuje. Ogólnie Mróweczka jest CUDOWNA!!! Jest urocza i rozczulająca. Według mnie ma kilkanaście lat.
-
Witaj Aga!!! Mnie Mróweczka bardzo rozczuliła, jest cudowna, taka maleńka, bezbronna, a zarazem ufna. Zupełnie, jak mój Tuptuś, który w chwili adopcji przeze mnie był oceniony na 15 lat. Był u mnie przez 9 miesięcy. Tylko, albo aż. Adoptując starszego psa nigdy nie wiemy, czy będzie z nami kilka tygodni, miesięcy, czy lat. Dla Tuptusia zrobiłam wszystko, co było można, wiem, że nikt nie jest nieśmiertelny, a mimo to moje serce cały czas krwawi. Niesteyt w chwili obecnej nie jestem w stanie adoptować Mróweczki. Mam ogromną nadzieję, że kogoś zauroczy. Psie staruszki mają w sobie magię. Witaj Aniu!!! Bardzo serdecznie dziękuję, zaraz wyślę nr konta Witaj maarit!!! Witaj Eluś!!! Dzięki serdeczne za wczorajszy transport. Jak zawsze mogę na Ciebie i Agusię liczyć, czego po wczorajszym wrzuceniu Was na minę nie można powiedzieć o mnie