-
Posts
33015 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Rozmawiałam z p. Martą. Tigra robi postępy malutkimi kroczkami. Jeszcze się boi, ale już nie tak bardzo, jak na początku. Na smyczy chodzi coraz lepiej, tylko jak się czegoś wystraszy próbuje smycz przegryźć. Bardzo boi się zakładania obroży. Dobrze się czuje w towarzystwie psów. Zdaniem p. Marty może już iść do DT i tam się dalej socjalizować. Jak się zwolni miejsce u anecik i jak Roniś stanie na łapki Tigrunia się przeprowadzi. Zaraz przeleję na konto Fundacji 150,- za luty, bo i tak do konca miesiąca nic się nie wydarzy w kwestii adopcji, ani przeprowadzki
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Gabi79 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Reniu, podaj proszę nr konta, mam dla Szronika 32,- z bazarku -
Ale biedny słodziak!!! Nie mam jak pomóc, ale będę kibicować.
-
Eluś, w zupełności się z Tobą zgadzam. Niestety normalnych ludzi jest jak na lekarstwo i to nie tylko w kwestii podejścia do psiaków. Ja nie mam wątpliwości, że będzie dobrze, a nawet bardzo dobrze. dorciu, sama nic bym nie zdziałała, dlatego jestem ogromnie wdzięczna wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że teraz Zulcia ma dom i jest szczęśliwa Oj, to to bylo by cudowne, gdyby każdy bezdomniak trafił do takiej Rodziny, jaką ma Zulka. A zdjęcia rzeczywiście są śliczne.
-
Najnowsze wieści z Zulkowego domu: Witam po drugim tygodniu od adopcji Zulki. W ostatnim tygodniu, nie było żadnych wielkich zmian, ot Zula zadomawia się… Ale może trochę co ciekawszych wyjątków: * Nadal odsuwa się od „ręcznych” pieszczot i zbytniej jej zdaniem bliskości ale wskakuje na kanapę, obwąchuje człowieka i kładzie się kawałek obok, co ciekawe unika dłoni a potrafi podejść „pysk” w „pysk” z człowiekiem i obwąchiwać twarz. * Chyba uznała, że ten dom to już jej dom bo pilnuje, warczy i ostrzegawczo szczeknie gdy ktoś puka lub gmera w zamku w drzwi wejściowych. * Przychodzi (z Dafi) na sępa do kuchni gdy się robi obiad. * Ekhm… kradnie ze stołu * Coraz więcej i coraz szybciej je. * Bawi się z Dafii – ale to jeszcze nie za często bo Zula niesmiała a Dafii leniwa… * W nocy przyszła do naszego łóżka, posiedziała, nawet się położyła ale później uciekła na fotel obok. No i to na tyle, w skrócie Zula nadal nieśmiała ale coraz bardziej u siebie Pozdrawiam Andrzej
-
Zaglądam do Devonka. Znawcą nie jestem, ale sądzę, że wszystko zależy od ludzi adoptujących psiaka. Devonek potrzebuje więcej czasu by zaufać, niż przeciętny psiak. Tak, jak "moja" Zulka. Zula w nowym domu w kilka dni zrobiła takie postępy, że aż trudno uwierzyć, przyczyniła się do tego sunia rezydentka. Tak sobie myślę, że może znajomi agat chcieli by Korniczka? Nieśmiało też zaproponuję Kajtunia i Szronika (banerki w moim podpisie). Jeszcze niewiele o nich wiemy, ale oba są przyjazne, przytulaśne i grzeczne,