Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33008
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Nawet bardzo dobrze. Byłam przekonana, że przez pierwsze tygodnie Tigra będzie się chciała schować do przysłowiowej mysiej dziury, trzęsąc się ze strachu, a tu takie miłe zaskoczenie.
  2. Tigrunia na szczęście nie wpada w panikę w domu, takie rzeczy, jak odkurzanie, zamiatanie, czy zabawy dzieci jej nie przerażają. Po domu porusza się w miarę swobodnie, tylko nowe miejsca, powodują atak paniki. Ale tak, jak wspomniałam, drugie wyjście do dalszej części ogrodu było całkiem udane. Tigrunia boi się tego, czego nie zna, ale jak się przekona, że nie taki diabeł straszny to strach ustępuje zaciekawieniu.
  3. Dopytam Izuniu. A tak z innej beczki. Byłam w piątek na koncercie p. Stanisławy Celińskiej i mówiła, że towarzyszący jej muzycy są z Poznania, płyty nagrywali w Pleszewie
  4. Absolutnie niczego nie sugeruję. Ale wiesz, że jakby co .... A przecież Jagusia już jest. A tak serio, ilości domowników chyba nie ma znaczenia, u Kasi jest czteroosobowa rodzina, młodszy synek ma 4 lata. Tigrunia bez problemu pozwoli się mu głaskać i nie jest przestraszona. P. Ada 2 tygodnie temu adoptowała sunię, która też ma różne lęki i dzielnie je przezwycięża. Prawdopodobnie sunia była wcześniej psem łańcuchowym.
  5. kamma, tak sobie dzisiaj pomyślałam, że mimo iż nie znamy się osobiście p. Ada bardzo mi Ciebie przypomina. Obie jesteście wspaniałymi, wrażliwymi osobami, właśnie kogoś takiego potrzebuje Tigrunia.
  6. Witaj u Tigruni!!! Na razie mam jedną fotkę sprzed tygodnia, zrobioną w dniu przyjazdu do Kasi, ale za Chiny Ludowe nie mogę jej przerzucić na kompa ( nie wiem czemu)
  7. Kurcze, nie pamiętam, dopytam. To chyba raczej jakiś punkt przetrzymań, czy coś w tym rodzaju Wiem, że w momencie adopcji suni zostały tam tylko 2 pieski
  8. Dzwoniła do mnie p. Ada, która była poznać Tigrunię. Mimo, iż dwa tyg. temu u p. Ady i Jej rodziny zamieszkała sunia z przytuliska pod Poznaniem, p. Ada kibicuje Tigruni i szykuje niespodziankę na bazarek, za co już teraz bardzo, bardzo serdecznie dziękuję!!!
  9. Rozmawiałam z Kasią. Tigrunia ma się świetnie. Kilka razy zrobiła siku na dworze, czyli jest postęp. Obecnie ma legowisko w kuchni i asystuje Kasi podczas prac domowych. W części ogrodu bliżej domu już czuje się coraz pewniej. Wczoraj Kasia wzięła Tigrę w dalszą część ogrodu, dotąd Tigruni nieznaną i była spora panika. Ale już dzisiaj będąc tam drugi raz było całkiem ok, tzn. bez paniki. Tigrunia coraz lepiej chodzi na smyczy, wącha, obserwuje. Z dziećmi, psiakami i kotami bardzo dobrze się dogaduje, nie boi się. Nawet skuter już jej niestraszny.
  10. Bardzo Wam dziękuję za opinie, poczytam w weekend o Kalmvet (jak dożyję, bo ciągle ostatnio mam pod górkę).
  11. Cytowanie mi nie działa Tobciu, 140 zł z bazarku już na koncie Misia, jeszcze raz bardzo, bardzo serdecznie dziękuję Tobie oraz wszystkim uczestnikom bazarku!!!
  12. Zastanawiałam się, ale nie wiem, czy KalmVet jest dobry. Kiedyś dawałam Misiowi (nie temu w BDT tylko mojemu, który odszedł w 2010 roku za TM) KalmAid, bo na starość jakieś lęki mu się włączyły, ale czy to go uspokajało trudno stwierdzić. A co sądzicie o obroży feromonowej?
  13. Znowu nie mogę cytować. Poker, prorocze słowa. Oczywiście szału nie ma, ale ogólnie jest dobrze. Tigrunia nadal w stresie i nie ma się co dziwić, ale już wychodząc na dwór nie próbuje iść cały czas przy ścianie domu, spaceruje, wącha, obserwuje. Kupki robi na dworze, sika w domu, ale to zapewne się wkrótce zmieni. Wczoraj u Kasi był znajomy i Tigra wcale nie uciekała, nie trzęsła się, tylko postawiła uszy i patrzyła z zaciekawieniem. Ogólnie mimo strachu wszystko Tigrunię ciekawi. Nawet ukradkiem zagląda do pokoju synów Kasi. Wszelkiego rodzaju prace domowe jakoś bardzo jej nie przerażają. Reasumując ciekawość i chęć poznania i zobaczenia wszystkiego, co dzieje się wokół powolutku przezwycięża strach. Jak już pisałam wcześniej jest dużo lepiej niż się spodziewałam. Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy kibicują cudnej Tigruni. Kasia mówi to samo, co Anecik: Tigrunia jest bardzo inteligentną sunią i mimo strachu bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. Na pewno bardzo tęskni za Anecik, ale przecież u Kasi jest dopiero kilka dni. To tyle z najnowszych wieści. Idę spać, bo mam za sobą nieprzespaną noc (byłam w k. wyborczej i liczyłam głosy).
  14. Jaka kochana bidula. Skromną dyszkę jednorazowo wpłacę, na razie więcej nie dam rady
  15. Dzięki wielkie, wzajemnie miłej niedzieli!!! Dziękuję Ci Jolu za październikową wpłatę 10,- Zaraz wpiszę w rozliczenie
  16. Dzięki Kasiu za wieści!!! I tak jest dużo lepiej niż się spodziewałam. Dzielna z Tigruni sunieczka!!!
  17. Kasia obiecała, że napisze jak tam Tigrunia. Czekam cierpliwie, nie chcę codziennie nękać Kasi telefonami
×
×
  • Create New...