-
Posts
33011 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Asiu, zdejmij, bo i tak już promowanie się skończyło. Ja moje 2 zakończyłam. Gdyby coś nie "wypaliło" wznowimy. Wczoraj dzwonił do mnie jakiś pan i gdy powiedziałam, że ma odbyć się wizyta, po której się okaże czy Perełka pojedzie do DS, był wkurzony, że drugi raz taka sytuacja mu się przydarzyła. Bogduniu, to prawda, warto było czekać i odrzucać te wszystkie domy, gdzie pojawiały się nawet najmniejsze wątpliwości. "Moje psiaczki" zawsze czekają na dom około 3ech miesięcy (taki zbieg okoliczności)
-
Mnie przeszła przez głowę myśl, że tak wspaniali ludzie przydaliby się Tigruni, z resztą, tak samo miałam z rodziną Jagusi. Może niekoniecznie ci sami, ale o równie wielkich sercach. Państwo szukali małej suni, nie było mowy o dwupaku. Wiem z doświadczenia, że wszelkie sugestie odnośnie innego pieska nic dobrego nie wnoszą. Ja, gdy wypatrzyłam Kajunię wiedziałam, że chcę tylko ją i żadna siła by nie wpłynęła na zmianę decyzji. Państwo wybrali Perełkę i mam nadzieję, że w sobotę nie zmienią zdania, a Perełka jeszcze bardziej Ich zauroczy
-
Lola opuściła Radysy i czeka na DS w hoteliku PsiArek.
Gabi79 replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Ja też!!! I uwielbiam domy gdzie są 2 psiaki lub inne zwierzęta. Lolcia wspaniale wpasowała się w Rodzinę -
Wizyta wypadła pozytywnie!!! Rodzina wspaniała. Pan Tomasz od jakiegoś czasu obserwował ogł. Perełki i był zdziwiony, że mała jeszcze nie ma DS. Postanowił, że to on spowoduje usunięcie ogłoszenia. Rodzina bardzo chciała pomóc jakieś "bidzie" i akurat Perełka chwyciła ich za serce. Poprzedni psiak odszedł ze starości kilka lat temu, więc ostatnimi czasy nie było w domu psiaka. Wszystkie 3 córki ( o ile dobrze pamiętam 11, 14 i 17 lat) marzą o piesku. Najstarsza córka dopiero dzisiaj została wtajemniczona w całą akcję adopcyjną i.......... popłakała się ze szczęścia. Dom z ogródkiem, ale Perełka będzie chodziła na spacery poza posesję. Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję wspaniałej i szalenie sympatycznej Ewie Marcie za przeprowadzenie wizyty!!! Państwo chcą przyjechać po maleńką w przyszły weekend. Mam nadzieję, że za tydzień Perełka będzie już Warszawianką. Proszę nadal trzymajcie kciuki
-
-
Elu kontakt mam, ale Państwo postanowili poszukać suni bliżej miejsca zamieszkania, żeby ją wcześniej poznać. Wczoraj dzwoniła do mnie żona tego Pana. Poza tym nie chcę przykładać ręki do adopcji, gdzie oferowana jest buda. Nie ważne jaki to psiak. Może ktoś powie, że lepszy taki dom niż schronisko, może i tak.... Dla mnie wszystkie psiaki muszą mieć szansę na bycie kanapowcem. Pewna osoba z Dogo (nie wiem, czy chciałaby, abym pisała o kogo chodzi, więc nie piszę) ma teraz pod opieką ogromnego przekochanego psiaka, który całe życie mieszkał na działce, nie dojadał, był zaniedbany i schorowany. Teraz wyleguje się na kanapach. A propos domu w Warszawie, niedawno Pan do mnie dzwonił, przestraszyłam się, że rezygnuje, ale wręcz przeciwnie. Pan rozmawiał z Kasią, odebrał Kasię, jako sympatyczną osobę bardzo oddaną psiakom ( tak właśnie jest!!!), rozmowa z Kasią upewniła Pana, że chce ( on i reszta rodziny, czyli żona i 3 nastoletnie córki ) tylko i wyłącznie Perełkę. Pan bardzo się ucieszył, gdy mu powiedziałam, że dzisiaj wieczorem będzie do niego dzwonić osoba robiąca wizytę.
-
Każde info nt. Jagusi i fota powodują, że chce mi się skakać pod sufit z radości!!! To było przeznaczenie - jeden telefon od razu od TYCH WŁAŚCIWYCH, CUDOWNYCH LUDZI!!! Kamma, nie masz pojęcia jak bardzo jestem Wam wdzięczna za to, że właśnie Jagusię wybraliście!!! A Jagusia dobrze wie, że ma najwspanialszą Rodzinę na świecie i to docenia!!!