Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33004
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Rozmawiałam z Panią z Dzierżoniowa, też już ma na oku innego pieska. Czyli jesteśmy w punkcie wyjścia
  2. Nie pytałam, bo tak, jak wspomniałam czułam podskórnie, że to nie jest TEN dom. Nie wnikam, nie drążę. Czekam na TEN WŁAŚCIWY telefon.
  3. I "sprawa się rypła". Kasia miała jutro przed południem zrobić wizytę, a ja przed chwilą dostałam smsa, że Państwo z przykrością informują, iż rezygnują z adopcji. Tak szczerze to odetchnęłam, bo niby nie było się do czego przyczepić, a jednak nie byłam w 100%ach pewna, że to TEN dom. Przedwczoraj dzwoniła młoda Pani z Katowic, ale okazuje się, że już czeka z mamą na wizytę przed adopcyjną, odnośnie jakiejś sunieczki. Nie wiem, czy dzwonić do Pani z Dzierżoniowa? Przeraża mnie trochę ta odległość i niewiadoma w kontaktach ze świnkami morskimi.
  4. Witaj Aniu u Tigruni!!! Tigrunia potrzebuje kogoś o wielkim sercu, kto da jej czas na aklimatyzację, zrozumie, że sunia jeszcze boi się nieznanych sytuacji. U Kasi zachowuje się, jak zwyczajny, szczęśliwy psiak, ale wobec obcych jest nieufna, więc będzie potrzebowała trochę czasu na aklimatyzację.
  5. I już od razu po przyjeździe sunieczki wyglądają całkiem inaczej - ślicznotki!!! A Melisa widać, że mega szczęśliwa. SUPER!!!
  6. Dziewczyny, bardzo Wam współczuję z powodu wszystkich bzdurnych tel i wiadomości. Witajcie w klubie, ja już jestem wykończona psychicznie zapytaniami o Perełkę. Nawet nie będę cytować niektórych "geniuszy". Dla odmiany o Tigrunię, która potrzebuje spokojnego domu i osoby o wielkim sercu dzwoniła pani, która jest bardzo aktywna i sporo podróżuje ( zamierza z psem). No nic, nie należy się poddawać, w końcu zadzwoni ten WŁAŚCIWY CZŁOWIEK. A ta Pani, o której wczoraj wspominałam to ta od dużego psa, szukająca suni dla mamy
  7. Kolejny raz się wkurzam o to samo. Ludzie nie potrafią zadzwonić i powiedzieć, że rezygnują z adopcji. Wolą nie odbierać telefonu. To jest bardzo dziecinne i płytkie zachowanie. Po cichu liczę na to, że Pan jednak oddzwoni.
  8. Wegunia przesłodka przylepa!!! Tylko faktycznie Dagi żal... Może jakimś cudem ma dobry dom
  9. A do mnie dzisiaj dzwoniła Pani o Perełkę, powiedziałam, że czekam na wynik wizyty. Pani na to, że ma jeszcze upatrzoną jedną śliczną sunię i okazało się, że to właśnie Myszka. Ciekawe, czy będzie dzwonić
  10. Asiu, tak jak Ci pisałam, Kasia zrobi co w jej mocy, w kwestii zdjęć. Niestety nadal zrobienie Tigruni zdjęcia, na którym ładnie wyjdzie graniczy z cudem. Dzisiaj w porze obiadowej zadzwonił tel. Pani się przedstawiła i mówi, że dzwoni w sprawie tej ślicznej suni. Perełki ? - pytam Pani na to, nie w sprawie Tigry. Opowiedziałam Pani historię Tigruni. Pani niestety tylko kierowała się urodą. Szuka suni, która lubi jazdę samochodem, bo na weekendy jeździ do domu z ogrodem, a na co dzień mieszka w bloku. Powiedziałam, że Tigrunia nie jest już strachulcem, ale jednak będzie potrzebowała czasu na aklimatyzację Pani miała się zastanowić i ewentualnie zadzwonić do Kasi, ale nie dzwoniła. Na koncie Tigruni styczniowa deklaracja od dorci2 30,- bardzo serdecznie dziękuję!!!
  11. przyłączam się do życzeń, szybkiego powrotu do zdrowia i formy!!!
  12. Z powodu braku czasu dawno nie zaglądałam do Gwiazdeczki. Bardzo się cieszę, że wreszcie ktoś dał jej szansę. A skoro elik była na wizycie i dała zielone światło, to na pewno jest to super dom!!!! Trzymam kciuki za przeprowadzkę!!!
  13. Wizyta by się przydała, bo u Kasi była tylko Pani z córką, a w domu jest jeszcze druga połowa rodziny tzn. syn Pani i mąż, Pani twierdzi, że wszyscy się zgadzają na psa, ale czasem podczas wizyty wychodzi na jaw, że wcale tak nie jest. Tak czy inaczej ja już za przeproszeniem robię w gacie z powodu mega stresu.
  14. Izunia, nie ma za co przepraszać, ja się sama nakrecilam, bo zazwyczaj ludzie od razu po odwiedzinach dają znać, co i jak.
  15. To prawda, że każdy sądzi wg. siebie. Ja bym od razu dzwoniła. Byłam zdziwiona, że Pani nie pisze, a po prostu Państwo byli u rodziny. Zdaniem Pani Perełka jest maleńka, delikatna i bardzo grzeczna
  16. Pani mi napisała, że decydują się na Perełkę, przeprosiła, że dopiero teraz daje znać. Jest pod ogromnym wrażeniem tego, co robi Kasia i wszyscy domownicy. Stwierdziła, iż widać, że psiaki mają wspaniałą opiekę i dużo miłości. Szukam kogoś na wizytę, bo Kasia ze względu na sprawy rodzinne nie będzie mogła w przyszlym tygodniu zrobić wizyty.
  17. Wypadało by chociaż napisać, że jeszcze się zastanawiają, ale tak jak Izuniu napisałaś przecież podjęli decyzję o adopcji, więc albo się Perełka spodobała lub nie. Nad czym tu myśleć? Ja nie oczekuję decyzji na Tak, chcę tylko mieć jasność, na czym stoimy
×
×
  • Create New...