-
Posts
33004 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
I "sprawa się rypła". Kasia miała jutro przed południem zrobić wizytę, a ja przed chwilą dostałam smsa, że Państwo z przykrością informują, iż rezygnują z adopcji. Tak szczerze to odetchnęłam, bo niby nie było się do czego przyczepić, a jednak nie byłam w 100%ach pewna, że to TEN dom. Przedwczoraj dzwoniła młoda Pani z Katowic, ale okazuje się, że już czeka z mamą na wizytę przed adopcyjną, odnośnie jakiejś sunieczki. Nie wiem, czy dzwonić do Pani z Dzierżoniowa? Przeraża mnie trochę ta odległość i niewiadoma w kontaktach ze świnkami morskimi.
-
Dziewczyny, bardzo Wam współczuję z powodu wszystkich bzdurnych tel i wiadomości. Witajcie w klubie, ja już jestem wykończona psychicznie zapytaniami o Perełkę. Nawet nie będę cytować niektórych "geniuszy". Dla odmiany o Tigrunię, która potrzebuje spokojnego domu i osoby o wielkim sercu dzwoniła pani, która jest bardzo aktywna i sporo podróżuje ( zamierza z psem). No nic, nie należy się poddawać, w końcu zadzwoni ten WŁAŚCIWY CZŁOWIEK. A ta Pani, o której wczoraj wspominałam to ta od dużego psa, szukająca suni dla mamy
-
WEGA w DS w Bielsku Białej. Marchewka w DS w Skoczowie.
Gabi79 replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Wegunia przesłodka przylepa!!! Tylko faktycznie Dagi żal... Może jakimś cudem ma dobry dom -
A do mnie dzisiaj dzwoniła Pani o Perełkę, powiedziałam, że czekam na wynik wizyty. Pani na to, że ma jeszcze upatrzoną jedną śliczną sunię i okazało się, że to właśnie Myszka. Ciekawe, czy będzie dzwonić
-
Asiu, tak jak Ci pisałam, Kasia zrobi co w jej mocy, w kwestii zdjęć. Niestety nadal zrobienie Tigruni zdjęcia, na którym ładnie wyjdzie graniczy z cudem. Dzisiaj w porze obiadowej zadzwonił tel. Pani się przedstawiła i mówi, że dzwoni w sprawie tej ślicznej suni. Perełki ? - pytam Pani na to, nie w sprawie Tigry. Opowiedziałam Pani historię Tigruni. Pani niestety tylko kierowała się urodą. Szuka suni, która lubi jazdę samochodem, bo na weekendy jeździ do domu z ogrodem, a na co dzień mieszka w bloku. Powiedziałam, że Tigrunia nie jest już strachulcem, ale jednak będzie potrzebowała czasu na aklimatyzację Pani miała się zastanowić i ewentualnie zadzwonić do Kasi, ale nie dzwoniła. Na koncie Tigruni styczniowa deklaracja od dorci2 30,- bardzo serdecznie dziękuję!!!
-
przyłączam się do życzeń, szybkiego powrotu do zdrowia i formy!!!
-
Wizyta by się przydała, bo u Kasi była tylko Pani z córką, a w domu jest jeszcze druga połowa rodziny tzn. syn Pani i mąż, Pani twierdzi, że wszyscy się zgadzają na psa, ale czasem podczas wizyty wychodzi na jaw, że wcale tak nie jest. Tak czy inaczej ja już za przeproszeniem robię w gacie z powodu mega stresu.
-
Pani mi napisała, że decydują się na Perełkę, przeprosiła, że dopiero teraz daje znać. Jest pod ogromnym wrażeniem tego, co robi Kasia i wszyscy domownicy. Stwierdziła, iż widać, że psiaki mają wspaniałą opiekę i dużo miłości. Szukam kogoś na wizytę, bo Kasia ze względu na sprawy rodzinne nie będzie mogła w przyszlym tygodniu zrobić wizyty.