-
Posts
33048 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Piszę z tel, bo przed chwilą dopiero wróciłam z pracy. Z żołądkiem Misio ok, ale znowu ma ranę między paluszlami przedniej łapki, na noc mu posmarowalam mascią z antybiotykiem, ale i tak jutro pójdziemy do weta. Dzisiaj już nie było wolnego terminu. Taki z Misiulka biduś, mam nadzieję że łapka szybko się zagoi.
-
Smarujemy łapki wazeliną, pomaga, poduszeczki nie są już tak suche i twarde. W sobotę byłam z Kajunią na badaniu krwi i kupiłam psiakom jakieś smaczki ( plastry wołowe). Po tych smaczkach Misio wczoraj, jak czekaliśmy na windę zrobił rzadką qpę. Dokładnie, to załatwił się, jak go trzymałam na rękach ( wynoszę go i drepta sobie dopiero na trawce). Chyba nie muszę pisać, jaki był efekt. Misio wylądował pod kranem, ubranie do pralki, a podłogę na klatce schodowej porządnie wytarłam. Misiunio dostał węgiel i dzisiaj już jest ok. W zeszłym tygodniu psiaki dostały tabletki na odrobaczenie. Na koncie Misiunia 20,- od b-d, bardzo, bardzo serdecznie dziękuję!!! Misio, Kajunia i Melcia pozdrawiają serdecznie!!!
-
kamma13 jest od "mojej Jagusi, mieszka w Bielsku-Białej
-
Najświeższe wieści: nie ma nowych zniszczeń, Sarunia grzecznie zostaje w domu, utrzymuje czystość. Bardzo boi się obcych, Kasi, gdyby tylko mogła nie odstępowała by na krok. Tz-a Kasi i chłopców trochę się boi, ale daje się przekupić. Reaguje na imię, bardzo chętnie chodzi na spacerki. Kasia zrobiła kilka zdjęć, wrzuci na wątek, jak obrobi. Za pobyt w marcu wyszło 130,-, ale Kasia odliczyła 90,- za karmę, więc przelałam 40,-
-
Olenko, z góry bardzo serdecznie dziękuję!!! Eluniu, Aguś, z całego serca dziękuję, że wybrałyście właśnie Sarunię, to ogromny zastrzyk finansowy. Sarunia jest przekochana, niestety boi się wielu rzeczy, mopa, odkurzacza, ucieka wtedy w panice. Ostatnio, jak została sama ( tzn. z psiakami ) pogryzła drewnianą żaluzję w oknie. W czwartek dotarła sucha karma od Fundacji ZEA z Zamościa. Tolu, bardzo, bardzo serdecznie dziękuję!!!
-
Faktycznie, podobna do Mimi. Sarunia jest troszkę nieśmiała, ale bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. Nawet, jak się boi podejść merda ogonkiem, jak szalona. Załatwiała się w domu, ale od dwóch dni już to się nie zdarzyło. Wszystko robi ( siku i kupę) na dworze. Do psiaków i kotów ok. Tylko miski broni. Za kilka dni Kasia zrobi Saruni sesję zdjęciową i będzie można ruszyć z ogłoszeniami