Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33048
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Szczerze mówiąc Asiu, nie mam pojęcia, bo nie zapytałam. Wizyta jutro około 13tej
  2. Oczywiście nie skończyłam pisać, bo ciągle jestem w biegu. Pan powiedział, że bardzo chcą adoptować Perełkę i ma ogromną nadzieję, że damy Im szansę. Nie chcę zapeszać, ale na taki właśnie telefon czekałam
  3. Elu kontakt mam, ale Państwo postanowili poszukać suni bliżej miejsca zamieszkania, żeby ją wcześniej poznać. Wczoraj dzwoniła do mnie żona tego Pana. Poza tym nie chcę przykładać ręki do adopcji, gdzie oferowana jest buda. Nie ważne jaki to psiak. Może ktoś powie, że lepszy taki dom niż schronisko, może i tak.... Dla mnie wszystkie psiaki muszą mieć szansę na bycie kanapowcem. Pewna osoba z Dogo (nie wiem, czy chciałaby, abym pisała o kogo chodzi, więc nie piszę) ma teraz pod opieką ogromnego przekochanego psiaka, który całe życie mieszkał na działce, nie dojadał, był zaniedbany i schorowany. Teraz wyleguje się na kanapach. A propos domu w Warszawie, niedawno Pan do mnie dzwonił, przestraszyłam się, że rezygnuje, ale wręcz przeciwnie. Pan rozmawiał z Kasią, odebrał Kasię, jako sympatyczną osobę bardzo oddaną psiakom ( tak właśnie jest!!!), rozmowa z Kasią upewniła Pana, że chce ( on i reszta rodziny, czyli żona i 3 nastoletnie córki ) tylko i wyłącznie Perełkę. Pan bardzo się ucieszył, gdy mu powiedziałam, że dzisiaj wieczorem będzie do niego dzwonić osoba robiąca wizytę.
  4. Każde info nt. Jagusi i fota powodują, że chce mi się skakać pod sufit z radości!!! To było przeznaczenie - jeden telefon od razu od TYCH WŁAŚCIWYCH, CUDOWNYCH LUDZI!!! Kamma, nie masz pojęcia jak bardzo jestem Wam wdzięczna za to, że właśnie Jagusię wybraliście!!! A Jagusia dobrze wie, że ma najwspanialszą Rodzinę na świecie i to docenia!!!
  5. Dziękuję, wzajemnie!!! Ja też Anulko mało śpię, a jak już zasnę, to potem budzę się kilka razy w nocy, nowa praca i masa problemów zwierzęcych i nie tylko....
  6. Trzymaj Anulko!!! Dziewczyny zmykam spać, bo teraz muszę wstawać o 4,45
  7. Dzięki Asiu za podpowiedź, Olena i dorcia2 nie są w stanie pomóc, dorcia ma zaoytać beat2010 Zaraz napiszę do Ewy Marty
  8. Piszę z tel jadąc autobusem. Miałam bardzo sensowny tel Warszawa Wilanów. Kto poratuje i zrobi wizytę?
  9. Aniu kochana, jeśli i mnie chodzi, to nie mam potrzeby by doszukiwać się czy ktoś zawinił czy nie. Dla mnie wygląda to tak, że sunia okazała się większa niż się Pani spodziewała i dlatego jej nie chce.
  10. Melduję się u cudnej Miłeczki. W życiu bym nie chciała zwrócić psiaka, bo jest za duży, czy za mały. To dla mnie jakiś absurd.
  11. Na koncie Tigruni lutowe deklaracje od: milagros19853201 10,- p. Iwona 10,- Yoana 15,- Livka 20,- Z całego serca dziękuję!!!
  12. Dzisiaj dzwoniła w sprawie Perełki Pani z Kędzierzyna - Koźla. Ma się jeszcze zastanowić, ale coś czuję, że nie zdecyduje się na adopcję. Kiedy wreszcie zadzwoni ktoś, kto zakocha się w Perełce i będzie chciał tylko ją?
  13. Czujność i bardzo dobrze. Coś pochrzaniłam wklejając link do bazarku. Teraz już chyba jest ok
  14. O rany, faktycznie, wszystko mi się porąbało, dzięki kochana za czujność
  15. Tysiu, ja też nie wiedziałam, teraz jeszcze bardziej nie cierpię zimy
  16. Na koncie Perełki lutowa deklaracja od ania75 15,- bardzo serdecznie dziękuję!!! oraz 97,- z bazarku Zakończony, rozliczony. Pięknie dziękuję!!!Troszkę zimowych ciuchów, troszkę letnich na potrzeby Perełki i Misia II edycja do 21.01.2019 godz. 20.00
  17. Na koncie Misiunia 97,- z bazarku Zakończony, rozliczony. Pięknie dziękuję!!!Troszkę zimowych ciuchów, troszkę letnich na potrzeby Perełki i Misia II edycja do 21.01.2019 godz. 20.00
  18. Dzięki Anulko, chętnie skorzystam z Twojej rady. Myłam Misiowi łapki, ale wetka powiedziała, że wystarczyła maleńka grudka soli. która weszła pomiędzy sierść i nieszczęście gotowe. Podobno bardzo dużo psiaków tej zimy ma taki problem. Sól jakaś wyjątkowo syfiasta. Na koncie Misia 50,- od wspaniałej Pani Joasi z Warszawy. Wczorajsza wizyta to koszt 88,- maść 18,70
  19. Dzięki, kochane jesteście. Tłumaczę sobie, że nie ma co się przejmować taką idiotką, ale jak przychodzę, próbuję zagadać, a tu już atmosfera jest taka a nie inna, to mam dosyć. Najgorsze, że szefowa jest w Będzinie, i jak będzie się pytała tej wiedźmy jak sobie radzę, to ona może bzdur nagadać, żeby się mnie pozbyć. Misio jest bardzo dzielny. Dzisiaj kupiłam w aptece maść zaleconą przez wetkę i zaraz będę Misiowi zmieniać opatrunki i smarować łapki.
  20. Ale super wieści!!! Powodzenia Myszeczko!!!
×
×
  • Create New...