Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33048
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Nie pozwoliłam, tym bardziej, że nastąpiło pogorszenie. Misio już za TM, żegnaj kochany cudowny Misiunio, dziękuję Ci za wspólne 3 lata
  2. Mamy już chodnik od p. Danusi, która ma Misię z Dogo. Niestety Misio ani nie ustoi, ani tym bardziej nie wstanie. Wczorajszy paragon
  3. Jeśli to się nie ślizga byłoby chyba ok. Jutro pomyślę, dzisiaj już padam, a jutro pobudka o 4.45
  4. Pisałam posta i siadł mi internet. Podczas wieczornego wyjścia znowu kilka kroczków. Gdyby ktoś miał jakiś chodnik, taki grubszy, to chętnie przyjmę. Mam taki z Ikei, ale on się slizga i Misio nie może ustać. Może na takim bardziej nazwijmy to stabilnym by mógł zrobić parę kroczków, bo jak przychodzę z pracy to biduś cały zasikany jest i czasem nie tylko. A na chodniku może jakimś cudem udałoby mu się wstać i nie zrobić pod siebie
  5. Szczerze mówiąc po cichutku na to liczyłam.
  6. Można puścić kciuki, bo Tofik zostaje na stałe w DS, P. Patrycja nie jest w stanie go oddać. W opiece nad Tofikiem pomogą jej rodzice, teraz Tofik jest u nich. Długo rozmawiałam z p. Partycją i myślę, że mogę już być spokojna.
  7. Rozmawiałam z wetką, jej zdaniem prześwietlenie niczego nowego nie wniesie. Stan Misia jest spowodowany wiekiem, nie wiadomo dokładnie ile Misio ma lat, co w życiu przeszedł, jest schorowany. Druga sprawa, że nie zawsze prześwietlenie wszystko wykaże. Jeśli są zmiany w odcinku szyjnym, to trzeba by było zrobić tomografię ( chyba dobrze pamiętam), a to się robi pod narkozą, co w Misia przypadku absolutnie nie wchodzi w grę, ze względu na chore serduszko. Na razie jeszcze podajemy Nivalin. Dzisiaj zapłaciłam 44,-
  8. Jest bez zmian, na dworze Misio ustał chwileczkę i zaraz runął. Na 19ta idziemy do weta
  9. Dzięki Eluniu, jutro podam nr konta, bo dzisiaj już padam na twarz ze zmęczenia
  10. Jolu, pisałam przed chwilą ze znajomą, która jest technikiem weterynarii. Nie chciałam dzwonić, bo są Święta, więc mi nie wypadało. Zdaniem Anety to jest problem neurologiczny, nie ortopedyczny. Wetka też tak powiedziała. Gdyby to był problem ortopedyczny np. przestawienie kręgu, czy coś w tym rodzaju Nivalin już by pomógł. Ale zapytam jutro wetki, czy widzi sens takiej wizyty i np. zrobienia prześwietlenia. Misio jest bardzo słabiutki. Jak byliśmy po południu na dworze próbował się załatwić i od razu "klapnął" Wczoraj wieczorem przez ponad godzinę leżałam z Misiem na kanapie, głaskałam go, przytulałam, mówiłam mu, że jest wspaniałym, cudownym pieskiem i że kocham go najbardziej na świecie. Przypomniała mi się ekspresowa metamorfoza Misia, jak tylko przekroczyliśmy bramę schroniska.
  11. Na dworze Misio zrobił kilka kroczków, potem się przewrócił, w domu nie wstaje. Dzisiaj szósty zastrzyk Nivalinu
  12. Jest troszkę lepiej, na dworze zrobił kilka kroków, teraz je sobie kurczaczka
  13. Dziękuję Jolu, nie jestem w stanie cieszyć się świętami, ani myśleć o czymkolwiek oprócz Misia. Serce pęka.
  14. Niestety jest gorzej niż wczoraj. Jak wstałam wystraszylam się, że Misio nie żyje, tak mocno spał. Dzisiaj nawet na dworze ma problem, aby ustać na łapkach. Dotychczas, jak leżał miał łapki na bok, teraz prawa ma wzdłuż ciała.
  15. Oby, bardzo dziękuję za wszystkie dobre myśli. Na dworze Misio robi kilka kroczków, jest przy tym jakby nieobecny. W domu nie może ustać na łapkach, od razu się rozjeżdża. Jutro i pojutrze sama muszę zrobić mu zastrzyk, na szczęście to nic trudnego. Wczoraj byłam pełna nadziei, dzisiaj ta nadzieja trochę przygasła.
  16. Mam nadzieję, że po świętach i długim weekendzie ktoś sensowny zadzwoni w spr. Saruni Na razie kompletna cisza. Przelałam Kasi 300,- za kwiecień
  17. Dzisiaj był trzeci zastrzyk, na dworze Misio robi parę kroczków, w domu leży. Znowu smutek mnie ogarnął. Wreszcie mam internet, na koncie Misiunia 10,- od Jolanty08 i 50,- od Alaskan Malamutte, bardzo serdecznie Wam dziękuję!!!
  18. Elu, to czteroosobowa rodzina, przez tel wszystko brzmi bdb, ale zobaczymy, co dalej.
  19. Misio po wyjściu, a raczej wyniesieniu go z lecznicy zrobił parę kroczków, więc jestem dobrej myśli. Nie w głowie mi święta, pragnę tylko, żeby Misio stanął na łapki i mógł normalnie funkcjonowac. Proszę trzymajcie kciuki!!! Misio otrzymał 50,- od Alaskan Malamutte, Asiu bardzo dziękuję, wpiszę w rozliczenie, jak tylko internet z UPC zacznie mi działać, od wczoraj mam awarię, dlatego piszę z tel. Dzisiaj zapłaciłam 70,-
×
×
  • Create New...