-
Posts
33008 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Tofik zostaje w DS. Pani Patrycja nie jest w stanie się z nim rozstać.
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Oby. Ogólnie bardzo mnie ta sytuacja przybiła -
Tofik zostaje w DS. Pani Patrycja nie jest w stanie się z nim rozstać.
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Piszę z telefonu, więc w skrócie. Rozmawiałam z p. Patrycją, Tofik może u niej zostać do czasu znalezienia nowego domu. P. Patrycja bierze na siebie koszty transportu do nowego domu. Tylko super dom wchodzi w grę. Sama zrobi ogłoszenia na Warszawę, a ja np. na Katowice. Oczywiście przed oddaniem muszę zaakceptować nowy dom. Tofik jest grzeczny, ułożony, bardzo mądry. Jedyny minus to taki, że nie lubi innych psów. Nie oceniam, ani nie usprawiedliwiam p. Patrycji. Wiem, że życie pisze różne scenariusze. Ja należę do osób, które nigdy by nie oddały swojego zwierzaka. Ale jak wiemy z ludźmi różnie bywa. Oby tak jak w przypadku Zulki, Reksia, czy Vanilki skończyło się happy endem. -
Tofik zostaje w DS. Pani Patrycja nie jest w stanie się z nim rozstać.
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Na razie wiem tylko tyle, że to z powodów osobistych p. Patrycji. Między innymi zdrowotnych. Będę dzisiaj dzwonić i dowiem się, jak p. Patrycja to widzi, tzn, czy Tofik może u niej zostać do czasu znalezienia nowego domu. -
Dziękuję, Melisię też pozwoliłam sobie od Ciebie wymiziać, aby jej przykro nie było. Misio dostał wczoraj antybiotyk w zastrzyku i na kolejnych 20 dni w tabletkach. Miał też badany poziom cukru - na szczęście w normie. U weta był bardzo dzielny, po oględzinach i badaniu zrobił siku i kupola w gabinecie. Nie wiadomo, skąd ta ranka i czy poprzednio faktycznie była winna sól. Od weta niosłam Misiunia na rękach i o 20tej padłam ze zmęczenia. Zapłaciłam 125,- jutro wkleję paragon i wpiszę w rozliczenie. Oby tylko łapka się wygoiła!!! Ogólnie jestem załamana, bo Tofik, który ponad rok temu znalazł DS szuka nowego miejsca na ziemi.....
-
Tofik zostaje w DS. Pani Patrycja nie jest w stanie się z nim rozstać.
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Pięknie było, ale czar prysł, Toficzek musi znaleźć nowy dom............. -
Piszę z tel, bo przed chwilą dopiero wróciłam z pracy. Z żołądkiem Misio ok, ale znowu ma ranę między paluszlami przedniej łapki, na noc mu posmarowalam mascią z antybiotykiem, ale i tak jutro pójdziemy do weta. Dzisiaj już nie było wolnego terminu. Taki z Misiulka biduś, mam nadzieję że łapka szybko się zagoi.
-
Smarujemy łapki wazeliną, pomaga, poduszeczki nie są już tak suche i twarde. W sobotę byłam z Kajunią na badaniu krwi i kupiłam psiakom jakieś smaczki ( plastry wołowe). Po tych smaczkach Misio wczoraj, jak czekaliśmy na windę zrobił rzadką qpę. Dokładnie, to załatwił się, jak go trzymałam na rękach ( wynoszę go i drepta sobie dopiero na trawce). Chyba nie muszę pisać, jaki był efekt. Misio wylądował pod kranem, ubranie do pralki, a podłogę na klatce schodowej porządnie wytarłam. Misiunio dostał węgiel i dzisiaj już jest ok. W zeszłym tygodniu psiaki dostały tabletki na odrobaczenie. Na koncie Misiunia 20,- od b-d, bardzo, bardzo serdecznie dziękuję!!! Misio, Kajunia i Melcia pozdrawiają serdecznie!!!
-
kamma13 jest od "mojej Jagusi, mieszka w Bielsku-Białej
-
Najświeższe wieści: nie ma nowych zniszczeń, Sarunia grzecznie zostaje w domu, utrzymuje czystość. Bardzo boi się obcych, Kasi, gdyby tylko mogła nie odstępowała by na krok. Tz-a Kasi i chłopców trochę się boi, ale daje się przekupić. Reaguje na imię, bardzo chętnie chodzi na spacerki. Kasia zrobiła kilka zdjęć, wrzuci na wątek, jak obrobi. Za pobyt w marcu wyszło 130,-, ale Kasia odliczyła 90,- za karmę, więc przelałam 40,-
-
Olenko, z góry bardzo serdecznie dziękuję!!! Eluniu, Aguś, z całego serca dziękuję, że wybrałyście właśnie Sarunię, to ogromny zastrzyk finansowy. Sarunia jest przekochana, niestety boi się wielu rzeczy, mopa, odkurzacza, ucieka wtedy w panice. Ostatnio, jak została sama ( tzn. z psiakami ) pogryzła drewnianą żaluzję w oknie. W czwartek dotarła sucha karma od Fundacji ZEA z Zamościa. Tolu, bardzo, bardzo serdecznie dziękuję!!!