Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33004
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Mam nadzieję, że po świętach i długim weekendzie ktoś sensowny zadzwoni w spr. Saruni Na razie kompletna cisza. Przelałam Kasi 300,- za kwiecień
  2. Dzisiaj był trzeci zastrzyk, na dworze Misio robi parę kroczków, w domu leży. Znowu smutek mnie ogarnął. Wreszcie mam internet, na koncie Misiunia 10,- od Jolanty08 i 50,- od Alaskan Malamutte, bardzo serdecznie Wam dziękuję!!!
  3. Elu, to czteroosobowa rodzina, przez tel wszystko brzmi bdb, ale zobaczymy, co dalej.
  4. Misio po wyjściu, a raczej wyniesieniu go z lecznicy zrobił parę kroczków, więc jestem dobrej myśli. Nie w głowie mi święta, pragnę tylko, żeby Misio stanął na łapki i mógł normalnie funkcjonowac. Proszę trzymajcie kciuki!!! Misio otrzymał 50,- od Alaskan Malamutte, Asiu bardzo dziękuję, wpiszę w rozliczenie, jak tylko internet z UPC zacznie mi działać, od wczoraj mam awarię, dlatego piszę z tel. Dzisiaj zapłaciłam 70,-
  5. Miałam sensowny tel spod Warszawy o Toficzka. Pan ma się jutro kontaktować z p. Patrycją. Zobaczymy, czy coś z tego będzie.
  6. Znowu piszę z tel w drodze do pracy. Misio dostaje Nivalin i miligamma. Na razie poprawy brak. Dzisiaj trzeci zastrzyk Nivalinu. Wczoraj, jak piszczal okazało się, że powodem była kupka.
  7. Misiu niestety nie jest w stanie ustać. Chwilę temu zaczął piszczeć i wyć, nie wiem czy to jest spowodowane bólem, czy niemocą. Żal mi go strasznie.
  8. Jeszcze raz z całego serca dziękuję wszystkim za ciepłe słowa i myśli!!! Piszę z telefonu, dlatego nie cytuję. Tysiu to niestety starość, której nie da się zatrzymać. Zdaję sobie sprawę, że jak te leki nie pomogą nie będzie już dla Misia ratunku, ale trzymam się nadziei, że tak jak w przypadku Kazanka Nivalin jeszcze postawi Misia na łapki. Teraz on cierpi fizycznie i psychicznie, nie wie co się dzieje, dlaczego nie może wstać i chodzić. Z tego co słyszałam wiele starszych piesków miało podobne problemy, jak Misiu teraz, tyle że ludzie od razu decydują się na eutanazję, a ja walczę i Misiu też walczy. Dziękuję, że jesteście z nami.
  9. Jest gorzej niż wczoraj, Misio na dworze nie potrafił ustać. W domu leży z łapkami w bok, wygląda to strasznie. Liczę na cud, nie wiem czy po pierwszym zastrzyku Nivalinu powinna być poprawa?
  10. Dzięki Izuniu, od godziny siedzę i płaczę, tak mi się emocje skumulowały
  11. Wróciliśmy, za dzisiejsze zastrzyki i jutrzejsze z góry zapłaciłam 42,- Misio znów leży, jak za przeproszeniem rozjechana żaba. Zaraz dam mu mięska.
  12. Alaskan mi podpowiedziała, aby zapytać o dwa rodzaje zastrzykow, w drodze z pracy weszlam do lecznicy, wetka akurat była w recepcji. Okazało się, że jeden z leków to był ten, który Misio dostał wczoraj. Na drugi pójdziemy dzisiaj. Misio nie może się poddać, będzie walczył, dopóki nie będzie tragicznie nie wyślę go za TM. Asiu, dziękuję za podpowiedź!!! A Misiunio po moim powrocie medał ogonkiem, jak szalony, na dworze chwilkę ustał, załatwił się. WALCZYMY!!!
  13. Dziekuje Wam kochani, bardzo się stresuję tym, co po powrocie zastanę w domu. Kocham Misia najbardziej na świecie!!!
  14. Kochani, ja już wiedziałam, co się świeci, jak tylko Misio zaczął się "rozjeżdżac". Przeżywałam dokładnie to samo z Tuptusiem, którego adoptowałam, gdy miał 15 lat. Tuptunia sterydy na kilka dni postawiły na łapki, ale też wyniszczyly organizm. Musiałam podjąć decyzję o eutanazji, do dzisiaj serce mi pęka, chociaż wiem, że nic się nie dało zrobić i zbyt późno ulżyłam mu w cierpieniu. Jeśli chodzi o Misia jestem umówiona na wizytę domową osiedlowego weta, z którego porad ostatnio korzystał ochroniarz bloku. Z powodu porannej rozmowy z owym wetem spóźniłam się na tramwaj, ale kij z tym. Ogólnie nie mogłam spać i jestem w rozsypce psychicznej. Przepraszam, że tak chaotycznie, ale piszę z tel. Jestem w pracy i słabo funkcjonuje
  15. Nic takiego, jak zespół przedsionkowy wetka nie stwierdziła Misio już nie wstaje, u weta dostał steryd i witaminy w zastrzyku. W przednich łapkach nie ma odruchów, w tylnych minimalne. Wetka powiedziała, że jak będzie poprawa, to mamy przyjść w piątek i wdroży sterydy, a jak jutro będzie bez zmian, albo gorzej, to mam podjąć decyzję o eutanazji. Jestem w totalnej rozsypce..............
  16. O, kolejna szcześciara, super!!! Sara2011, widzę, że ostatnio "idziesz" w rudaski
  17. Eluniu, nie przepraszaj, bo absolutnie nie masz za co. Wcale się nie dziwię, że jesteś zbulwersowana. U mnie raczej idzie w załamanie i smutek. Od razu zapytałam, czy pani bierze pod uwagę pobyt Tofika w hotelu przez ten miesiąc, czy definitywnie chce go oddać. Chyba nie muszę pisać, jak brzmiała odp. Cóż, nic na siłę. Smutne to i cholernie przykre!!!
  18. Łapka już ok, ale od wczorajszego wieczoru Misio ma problemy z utrzymaniem równowagi, jak idzie zarzuca dupką i potem się przewraca. Nie wiem, czy to jest spowodowane wiekiem, czy czymś jeszcze. Jutro na 17.30 idziemy do weta, dziś już nie było wolnych terminów. Martwię się o Misiunia
  19. Zgadzam się z Tobą Poker, cudny jest, z resztą one wszystkie są cudne. Też nie rozumiem, jak można oddać psa i obym nigdy nie była w takiej sytuacji, by musieć coś takiego rozważać. Prędzej bym umarła, niż oddała swojego psa, czy kota, nawet rybki, czy innego małego zwierzaka bym nie oddała
  20. Tak, z powodów zdrowotnych (taka jest oficjalna wersja), nie wnikam, bo wnikanie niczego nie zmieni. Mnie moje zwierzaki zawsze dawały "kopa" , niejednokrotnie bez nich już bym się poddała w niektórych sytuacjach. Trudno mi było się rozstać z tymczasami, a co dopiero z moim psiakiem, czy kotem Pani Patrycja mi wspomniała, że prawdopodobnie czeka ją miesięczny pobyt w szpitalu w maju Ja jestem z tych, co psa potrzebują, jak powietrza, kota też. Ale nie można wszystkich oceniać jedną miarą, dlatego nie lecą gromy na p. Patrycję
  21. Ojej, przepraszam Cię Poker, nie zauważyłam pytania.' Myślę, że jakieś 40 - 45 cm dopytam Kasię. Na konto Tigruni wpłynęły kwietniowe deklaracje od P. Iwony spoza Dogo 5,- oraz od Livki 20,- Bardzo serdecznie dziękuję!!!
×
×
  • Create New...