-
Posts
5689 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by a_niusia
-
no to sie trzeba troche naczekac. ja tez czekalam i czekalam az sie pojawi na stronie fci, a potem jeszcze trzeba czekac az dojdzie zatwierdzenie do zkwp. pamietam, ze jak zobaczylam moj przydomek na stronie fci to potem kilka razy dzwonilam do zwiazku czy juz jest...i nie bylo i nie bylo. az przestalam dzwonic:) i kartke z zatwierdzeniem przydomka, ktore nastapilo w grudniu 2011, odebralam jesienia 2013 roku:)))) ale ja nie bylam "przyszlym hodowca bez weny" i zglosilam tylo jedna propozycje i dygalam, ze ktos mi zajmie!!!:)
-
moj chlopak przeszedl jakas dziwna przemiane haha chcialam kupic dla malej grety obroze furkidz w misie pandy, a on powiedzial, ze to niezbyt sprawiedliwe i tak znow czekamy na 3 obroze furkidz:)))
-
[quote name='wooke']Właśnie się dowiedziałem tego żeby nie podawać seniora, bo nie ma takiej potrzeby. Tylko napiszecie mi jeszcze czy Animonda jest karmą dobrej jakości czy lepiej ją odpuścić?[/QUOTE] ale co? puszka? taka puszka to nie jest dla psa zbilansowany posilek.
-
bez przesady. sa psy bardziel lub mniej cieplolubne itd. ja sama mam jednego agenta, ktory niezaleznie od pory rou lubi spac pod kolderka i to najlepiej w pelni dopasowany do ciala wspolspacza, a jak sie nie da to sie i tak jakos dopasuje, podczas gdy dwa pozostale psy nakryte kocykiem uciekaja spac do klatek albo pod lozko. ale zaden z nich nie ma problemu ze spaniem na podlodze, w klatce czy tam na legowisku-a mamy takie z cordury, niezbyt mile w dotyku. mimo ze u nas w domu na noc otwiera sie okna, bo ja tak spac. nawet zima. zdrowemu psu nie sa potrzebne zadne termofory itd. u nas jak pies zaczyna w nocy lazic tzn, ze natychmiast musi wyjsc na zewnatrz i raczej nalezy wtedy wbic sie na szybko w dres i psa na zewnatrz wypuscic, bo jaj to sobie zadna z nich nie robi. za to jeszcze w nocy zdarza sie lazic i zaczepiac malej grecie, ale ona ma 7 miesiecy i jeszcze nie do konca ogarnela kulture spana w lozu. ja nie daje spac nam czy doroslym psom, to frunie do klati, gdzie jakos natychmiast zasypia:)))
-
aktywny, zdrowy pies w wieku 8 lat wcale nie musi jesc karmy z dopiskiem senior. w ogole przez cale zycie nie musi takiej karmy jesc. ja np. karmie moje psy wolfsblutem i tam nawet nie ma karmy senior w ofercie. ciekawe dlaczego:))))))
-
nie:))) ja np. jeszcze nie mam rodowodu w nostryfikacji, wiec zglaszam sie jako zagraniczny wystawca, ale oddajac rodowod do nostryfikacji juz musisz czekac az skoncza i dostaniesz pkr i nr rejstracji oddzialowej.
-
taak...moja sciana tez jest fioletowa mimo ze nazywa sie vivid pink. i dywanik mojego chlopaka tez jest fioletowy hahahaha
-
trzeba sobie jakos radzic, jak do ikei daleko, co nie:))))
-
taak..nasz vivid pink hahahaha i tez niektorzy utrzymuja, ze to fiolet. ale u nas to jedna sciana i pedalski dywanik mojego chlopaka, a u was...:))))
-
wasza sypiania jest bardziej rozowa od mojego salonu:evil_lol:
-
eeej, a czy ktos ma te sliczne pandusie z furkidz?:))
-
[quote name='motyleqq']jutro Etna ma 3 urodziny, poważny wiek ;) miał być filmik, ale w związku z przeprowadzką chyba nie dam rady, pewnie pojawi się z opóźnieniem. dumam teraz, co by jej tu kupić... oprócz stress out'u który powinien jutro przyjść :evil_lol:[/QUOTE] nowa obroze!!
-
no juz dawno o tym pisalam:)) to normalne, ze takie tasmy beda sie niszczyc.
-
sutki moga byc wieksze po ilus tam cieczkach. szczegolnie u mlodych suk. np. tiaminka na poczatku nie miala wcale sutkow:)) po pierwszej cieczce z powrotem jej sie schowaly i byle znowu malutkie. po trzeciej jej juz zostaly takie normalne, ale i tak mowimy na nia pamela, bo to duze suty jak na nia. tak samo srom. casem po prostu zostaje wieksza ropucha i sie nie chowa. na szczescie u nas tego nie widac, co uwazam za duza zalete naszych pieskow-dlugie gacie zaslaniaja wszystko:)
-
statystycznie jednak ropomacicze i guzy sutka wystepuja znacznie czesciej niz nietrzymanie moczu po sterylizacji.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
a_niusia replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
moje psy sie super pilnuja i doskonale zapamietuja topografie terenu mimo ze w ogole nie trzymaja sie przy dupie. moga nie trzymac sie tylka, bo nikogo nie zaczepiaja, do nikogo nie podlatuja i ogolnie maja w dupie inne pieski i dzieci. czasem jeszcze gret sie zatrzyma jak cos ja zainteresuje np. dzis jakis gosc robil pomki wsrodku pola to uznala to za dziwne i dokladnie obejrzala go z bezpiecznej odleglosci, ale ona ma pol roku i rozne rzeczy sa dla niej nowe. jest kilka psow, do ktorych moje leca na zlamanie karku, ale te psy tez tak leca do moich, bo sa po prostu stara gwardia spacerowa i sie strasznie lubia. -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
a_niusia replied to omry's topic in Foto Blogi
lepiej uwazaj, bo bedziesz miec lek separacyjny:evil_lol: ja raz wyjechalam na prawie rok do francji i moj chlopak tylko raz do mnie przylecial i przywiozl mi pierozkow. bylismy wtedy bardzo mlodzi i nikt nie mial kasy, zeby sobie latac w te i z powrotem. jakos to przetrwalismy. w sumie to mi bylo latwiej, bo zawsze jest latwiej temu, kto wyjezdza niz temu kto zostaje. nawet nie mialam wtedy zadnego pieska!!! i nikogo totalnie nie znalam, wiec nie mialam skad wziac blanta:)) -
kurde u nas raz zasmierdzial kawalek korpusu pod kanapa. ale i tak najgorsze przerazenie ogarnia mojego pieska, kiedy sprzatam klatki. ile tam zawsze skarbow...nawet kulki karmy zostawione na czarna godzine. nic dziwnego, ze ona nie lubi jak jej siory wchodza do jej nory i zawsze im sugeruje, ze maja opuscic poklad:))))
-
ja moje psu wychowuje tak, aby nie miec z nimi problemow. dlatego ciskajacy sie na smyczy maly kundel czy tam nawet duzy kundel wywoluje w nich taka reakcje, ze patrza na mnie wyczekujaco "jestesmy grzeczni, moze dasz ciastko albo chociaz nas pochwalisz?". tak zostaly nauczone. nie wyobrazam sobie szarpania z 3 psami na smyczy, bo wiadomo, ze razem waza duzo wiecej niz ja. jesli zas chodzi o mile, zabawowe pieski, to nie widze problemu. jak sa spoko, to sie pobawia jak zbyt namolne to sie je przegoni. ale nie trzeba zaraz im odgryzac glowy przy samej dupie.
-
u mnie jest smietnik w szafce, co sie otwiera jak szuflada, wiec trzeba troche potrenowac zanim sie to otworzy. wiem, ze ronisia juz to potrafi, ale nie ma wstepu do kuchni, wiec sie nad tym w ogole nie zastanawiam. generalnie u mnie nie ma takich problemow. odkad tiamat skonczyla ze swoim darciem ryja to wszyscy zostaja normalnie w chacie. jedyne czego sie obawiam to imprezy, ktora lubi zorganizowac greta, kiedy nie ma nikogo kto powie "zaraz sie do ciebie przejde", wiec ona jest zawsze w klatce nawet jak wychodze wyniesc smieci:))) ale ma 6 miesiecy, wiec trudno, zeby bylo inaczej. niestety moje pozostale psy chyba sa opoznione w rozwoju i tylko patrza, zeby sie z nia zabawic odkad wszyscy sie na maxa polubili.
-
ja nie mam drzwi w kuchni. mam bramke z ikei. chate mam generalnie tak urzadzona, zeby z psami zylo sie tu dobrze.
-
pewnie, gdyby moje kundle niszczyly to bym nie miala ich az 3, bo moj chlopak by tego nie zniosl:)))) dlatego mam klatki, bo nie chce sie przekonywac, czy moj szczeniak jest niszczycielem czy nie:))
-
moje psy nie wchodza do kuchni chyba ze na specjalne zaproszenie. mowy nie ma, zeby mi sie kundle do zarcia dobieraly.
-
no wszystko sie chowalo, psy siedzialy w kiblach itd. ja sobie tez nie wyobrazam zastanawiac sie, co zastane w domu, jak wroce.