-
Posts
5689 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by a_niusia
-
moi starzy maja po 57 i 54 lata i dwuletnia bulterierke, z ktora mega aktywnie spedzaja czas. ja mam 3 psy, pracuje na kontrakty nie mam cieplej posadki, bo prawie 3 lata temu zwolnilam sie z korpo, bo nie chcialam takiego zycia, mam 3 psy, ktore KUPILAM i nikt mnie nie pytal, jakie sa moje plany na przyszlosc itd.
-
u nas tez jeden id holder sie odczepial-wlasnie to polkolko. ale usunelam je i przyczepilam bezposrednio na kolko od adresowki.
-
wiecie co to jest w sumie zastanawiajace, bo ja sama mam w tej chwili 3 duze psy, bo nawet najmlodszy, ktory ma 6,5 miesiaca, prekroczyl juz wage 20 kg, wiec mala nie jest, a umieja sie zachowac nawet i przy spotkaniu z czilala. nie wiem, z czego to wynika, ale sadze, ze po prostu z madrze przeprowazonego socjalu. nawet czolg Ronisia potrafi sie przywitac z malym pieskiem albo ze szczeniakiem tak, ze nikomu nic nie grozi.
-
haha nasza pilka azurowa juz jest w fatalnym stanie. myslalam, ze dluzej pociagnie.
-
no ja np. znam bigielke, ktora w ogole nie sluchala sie swojej pani. wezwali wiec behawioryste. behawiorystka obejrzala psa na spacerze, stwierdzila problemy z posluszenstwem i zaproponowala szkolenie w swojej szkolce. na terenie szkolki pies zachowywal sie super, bo nie mial gdzie spierdzielic, zarl zarcie:) i super robil wszystkie komendy i sztuczki, bo juz je wczesniej umial-pani nauczyla go w ogrodku. jednak poza szkolka...dalej masakra. i ta pani oczywiscie po 4 razach zrezygnwala z tego szkolenia i stracili klienta. nie kumam dlaczego nikt nie powiedzial tej pani, jak zrobic z siebie pajaca, aby zwrocic na siebie uwage psa, co zrobic, zeby pies mial fun z wlascicielem i przede wszystkim, ze jesli chcesz, aby twoj pies przyszedl do ciebie, to nie mozesz wolac go jakby zrobil cos zlego.
-
[quote name='evel']No. Jest to dosyć przerażające... Ale rzeczywiście, taka tendencja zalewa całą PL. Niestety. Zastanawiam się czasem, czy rynek weryfikuje takich "szkoleniowców". I jeśli tak, to w jakim czasie. A dogo ma chyba jakiś problem ze sobą, bo nie dość, że nie ma małych rozmiarów czcionki to jeszcze każdy mój post wgrywa się sto lat :roll:[/QUOTE] ja uwazam, ze nie weryfikuje, bo sa tacy we wro, co jakos na rynku sie trzymaja chociaz w ogole nie kumam, czemu.
-
a przede wszystkim jednak najistotniejsze jest to, jak zachowuja sie psy tych szkoleniowcow czy behawiorystow-moze i masz racje z ta krewetka, ale sa gorsze sprawki. bo jesli pies cisnie przez caly placyk, skacze na ludzi i im kradnie zarcie to serio mnie to np szokuje. oczywiscie kazdemu psu pewnie cos takiego mogloby sie zdarzyc w obliczu licznych woreczkow i saszetek z zarciem, bo w koncu zarcie to zarcie, a pies to nie cyborg. ale kwestia tego, jak "szkoleniowiec" sobie z tym poradzi...a jak drze palke i nic z tego nie wynika, to jest nieudolny. tak samo jak nie umie odwolac pieska od szczekania przy plocie. no niestety. twoj pies swiadczy o tobie. i np. ja majac takie pieski jakie mam, ktore sa z natury luzakami, wcale nie wymagam, zeby pies "szkoleniowca" byl bezbledny, pracowal jak maszynka i nigdy nie robil nic zlego. bo to w ogole nie o to chodzi. chodzi jednak o to, ze jesli ja patrzac na psa szkoleniowca mysle "ja pierd..." to nie sadze, zeby ten szkoleniowiec byl w stanie komus pomoc:)))
-
ja mam moro i sadze, ze ekstra jest ta obroza. ale nad tymi misiami tez myslalam. tylko ze pojawil sie punk rock, wiec misie przy punk rocku odpaly:)
-
zmiana diety szczeniakowi rasy duzej po przejsciach zyciowych i zdrowotnych na niskobialkowa, bo ma calkiem zrozumiale w tym przypadku klopoty z zachowaniem, porada na lek separacyjny to juz standard "kong i klatka" jako lek na cale zlo, pieska, ktory sie rzuca na inne najlepiej zaprosic na swoj placyk szkoleniowy, a na codzien niech dalej lazi na flexi, ktora sciaga sie na widok wszystkiego, co zywe, jesli piesek ciagnie na smyczy to trzeba kupic mu szelki, a najlepsze to wyglaszanie swoich opinii rodem z google jako prawdy najwyzszej. spotkalam sie tez z ocena zachwania psa w malym, ciasnym pomieszczeniu i wygloszeniem opinii na ten temat (pies jest taki i taki) bez proby wyprowadzenia go, aby sie wyluzowal. i to nie jest tak, ze to tylko we wro. odkad zaczelam podyplomowe spotykam sporo ludzi zainteresowanych tematem z roznych czesci pl i serio...tak jest wszedzie. tylko sie postukac w glowe. do tego elementarny brak wiedzy na podstawowe tematy z zakresu zoologii szeroko pojetej. behawiorystyka czy etologia to nie jest karmienie psa zarciem. to jest nauka.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
a_niusia replied to evel's topic in Foto Blogi
ja tez nie unikam i moje pieski sie z nimi super bawia:) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
a_niusia replied to evel's topic in Foto Blogi
w pracy wyzlow i tak lepsze staffiki, co nie:))) wiec temat przeminal, bo nikt nie lubi gadac do sciany czy tam z koniem sie kopac:))) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
a_niusia replied to evel's topic in Foto Blogi
jak ja mialam jednego pieska, to troche nauzywalam buta czy sily glosu i tiaminie sie nie raz oberwalo od jakiegos durnego owczara. teraz...teraz te same psy, ktore ja ochoczo napadaly, gdy byla mlodsza, na widok 3 psow, ktore juz w tej chwili wszystkie sa duze, omijaja nas szerokim lukiem czesto z ogonem w dupie:))))) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
a_niusia replied to evel's topic in Foto Blogi
ja to teraz jestem fanem tekstu "no wie pani, to szczeniak, moj musi jej POKAZAC" oraz "dorosly pies musi zawsze szczeniaka ustawic" i po tym zwykle nastepuje mega, mega zgaszenie, bo nie wiadomo skad pojawia sie obstawa z kitami w gorze i wyrazem mordy "to jest nasz gnojek, stary. tylko my moemy nim pomiatac":))) i wtedy jakos juz faja mieknie i pieskowi i wlascicielowi:)))) -
aby byc jak cesar milan i zeby to dziaalo to trzeba miec jaja, a tego wiekszosc szkoleniowcow czy behawiorystow nie posiada. maja za to pelne kieszenie i porady w stylu "pies ciagnie na smyczy, to ubierz mu szelki" oraz "kup psu konga':)))) ja sama bardzo lubie cesara a jednoczesnie mam na tyle wiedzy zyciowej i ksiazkowej, ze potrafie wyciagnac sobie od niego to, czego potrzebuje. a np. od victorii nie potrzebuje niczego i nie moge na te babe patrzec:))) moje psy wychowuje wg zasad, o ktorych mowi cesar. kilka lat temu bylo mi troche dziwnie przyznac sie do tego publicznie, bo wiadomo, ze w polsce cesar kojarzy sie tylko z goldenka holly, ktora go ugryzla, mowieniem "ksszyt" oraz z gadka o energii, ktorej wiekszosc widzow nie potrafi zakumac. ale teraz...no coz...nie mam efekty w postaci moich 3 psow, ktore sa moim powodem do dumy. jest nawet gorzej:))) otoz moge przyznac, ze wszystkie psy, ktore mialam w swoim zyciu, byly wychowywane wlasnie tak:)))
-
ale sobie wymarzylas...:)))ja tam mam pelna elektryczność na stanie i sadze, ze umiem uzywac tegolepiej niż wielu "trenerow z psiej szkoły". a na tej suce obroza elektryczna wcale nie zrobila wrazenia, bo "się uodpornila na bol" tylko po prostu podczas pogoni za sarna na psa myśliwskiego nawet naajwyzszy impuls nie podziala i można sobie wtedy elektryczka w dupe wsadzić.