Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. [quote name='Amber']Dla ciebie ja nie robię NIC. Dla mnie ty latasz z sukami po krzakach w Wigilię i to jest mega nudne :)))))[/QUOTE] moje suki w zaleznosci od swoich indywidualnych zainteresowan poza spacerami, plywaniem, indywidualnym szkleniem mysliwskim, nauka sztuczek, wspolna zabawa z nami, aportowaniem, przeciaganiem itd uwielbiaja dogtrekking, swietnie czuja sie przy koniach, pracuja przy inwentaryzacjach, ekspertyzach przyrodniczych, bo sa tego uczone od wczesnych lat szczeniecych, biora czynny udzial w warsztatach ekologicznych z dzieciakami, lataja po torze agility, a przede wszystkim sa codziennie szkolone. aaa i po krzakach lataja same, jesli maja ochote.
  2. [quote name='Amber']Dla mnie może nie być interesujący nawet skok ze spadochronem i nikomu nic do tego. Nie mów ludziom jak mają żyć, a też cię zostawią w spokoju. Nawet ww obieranie jabłek z Jarim jest dla mnie bardziej ciekawe niż cokolwiek ty robisz ze swoimi psami :))))[/QUOTE] zajebiscie:))) z tym ze pisanie o tym, ze to, co robie z psami jest nudne jesli samemu nie robi sie z psem NIC jest troche niezbyt halo:))))
  3. [quote name='Amber']Wspólne karaoke?[/QUOTE] widzisz...unikasz odpowiedzi, bo brzmi ona: wychodze na spacer nad wisle i rzucam mu kija i frisbee:))))) a to rzeczywiscie mega interesujace i inne niz wszystko.
  4. [quote name='Amber']No jak ktoś ma wystarczająco dużo terenu to serio nie musi specjalnie wychodzić za bramę, żeby się przejść z psem :) Do tego istnieją psy, które się nudzą takim pląsaniem. Cokolwiek razem. Jari to bardzo interesujący pies :)))[/QUOTE] czyli np. co?
  5. [quote name='Szura']No pewnie. :) Terrier jest tu mocno uniwersalny i wiele rzeczy sprawia mu radochę. Sama napisałam, że Młody woli długi spacer luzem niż samo aportowanie piłeczki, więc się nie dziwię, że owieczkoraptor się dobrze z Wami bawi. Co nie zmienia faktu, że są one o tyle wygodne, że jak tych 2h na spacer nie mam, to da się to załatwić inaczej, bo radochę sprawia mu masa rzeczy (niemniej fizycznie zmęczony być na końcu musi).[/QUOTE] niezle drze morde, wiec pasuje do ogolu mimo swojego mikrego wzrostu:))))
  6. [quote name='Amber'] No i musisz je dlatego zabierać wszędzie w spawanej klatce :) Gdybym ja chciała zmęczyć mojego psa pląsaniem po łączkach to chyba nie mogłabym pracować... nie mówiąc o spaniu :diabloti:[/QUOTE] nie. zbieram wszedzie bez problemu i bez klatki. aaa i samo plasanie po laczkach nie jest w stanie zmeczyc moich pieskow. a co ty robisz z jarim poza plasaniem i rzucaniem kija?
  7. ja wlasnie mieszkam tak raczej na zadupiu i dlatego moje psy maja zajebiste tereny spacerowe pod domem i nie zabieram ich na "marszalkowska".
  8. ja znam jednego owcopsa osobiscie i dziewczyna chodzi na spacery z wielkimi stadami wyzlow i bynajmniej nie wymaga, aby jej podczas tych spacerow rzucac pileczke. przeciwnie: dobrze sie bawi:))) na spacery z nami chodzi regularnie i jest honorowym czlonkiem naszej grupy spacerowej nudnych pieskow z gr 7.
  9. [quote name='Amber']Aktualnie Jari siedzi zamknięty w piwnicy, a jak jak zwykle... Przed kompem :D Widzisz a_nusu nie ma co porównywać aktywności jaką możesz spędzić z seterem czy staffikiem np. gdyż każdego z tych psów kręci co innego. Wiem, że przez psy, które posiadasz widzisz okrojony zestaw możliwości spędzania aktywnie czasu z pupilem, ale świat jest znacznie bogatszy niż tylko to co robisz osobiście z gordonkami :))))[/QUOTE] co w takiem razie ty robisz ze swoim mega wszechstronnym domermanem i w jaki sposob jest to mniej okrojone niz to, co ja robie ze swoimi psami?
  10. [quote name='Amber']No właśnie, spędzasz je ze swoimi psami. Ja z psami pokroju gordona bym się zanudziła na śmierć :)))))[/QUOTE] a ty jak spedzasz czas z jarim?
  11. a co was nie nudzi? pytam, bo skoro twierdzisz, ze ja ze swoimi psami spedzam czas w sposob nudny, a spedzamy nasz wspolny czas bardzo wszechstronnie i roznorodnie, to ciekawi mnie, co twoim zdaniem nie jest nudne.
  12. a co ty robisz z jarim takiego, co nie jest nudne?
  13. ja spedzam czas z psami w OKROJONY SPOSOB?:))))) czyli w jaki sposob?? a jak ty spedzasz czas z jarim?:)))
  14. o wszechstronnosci jariego juz bylo:)))))
  15. pies aktywny to taki pies, ktory potrzebuje bardzo duzo ruchu i tym samym generuje tez aktywnosc u swojego wlasciciela. pies, ktory nie musi opuszczac posesji to nie jest pies dla ludzi aktywnych. wyjsc do ogrodu i porzucac pilke moze nawet stara babka.
  16. ja mam kolezanke ze studiow, ktora ma 3 kaukazy i wychodzi z nimi na spacer. niezbyt chce mi sie tlumaczyc ci, o co rozbija sie dyskusja, bo potem poleziesz wszedzie, gdzie sie da i bedziesz to przezywac az sie spocisz:)) ale skoro takie wyciagasz wnioski:)) w takim razie w watku o tym jaka rase wybrac, nie piszmy, ze psy, ktore nie musza opuszczac wlasnej posesji sa rasa dla osob aktywnych:))))))
  17. kasiu o nic nie walcze. chyba troche wbilas sie w watek z dupy i nie wiesz, o czym jest ta rozmowa:)))
  18. owczar, rot czy staf to nadal jest po prostu pies.
  19. no ja majac psy rasy dlugowlosej, uwazam za nieporozumienie kupowanie sobie psow dlugowlosych, zeby potem golic je na lyso.
  20. wydaje mi sie, ze cala "dyskusja" rozchodzi sie o to, kto jak czas z psem spedza. dla mnie osobiscie trzymanie stada psow w ogrodzie i rzucanie im pilek itd to nie jest wymarzonym sposobem spedzania czasu z psami. wiem, ze troche to uproszczam i nie mowie, ze caly dzien stoisz z rzutka do pilek w ogrodzie, ale jednak sama przyznajesz, ze glownie "gracie w pilke". pies to zwierze, ktore wyewoluowało w bardzo charakterystyczny sposob i ma w zwiazku z tym specyficzne potrzeby jako gatunek. podstawowa potrzeba psa jest eksploracja terenu. i moim zdaniem pies, ktory nie potrafi wyjsc na spacer, bo caly czas "chce pilke" to jest pies niezdrowo zafiksowany i meczacy. dlatego pies musi opuszczac swoj teren, musi chodzic na spacery i jego zyciem nie moze byc pilka. z tego wynika nasze podejscie do tego, ile mozna trzymac psow, zeby bylo dobrze:)))
  21. noo u nas tez ciagle dynia w kuchni. ja wlasnie skonczylam tort dyniowy z pomaranczowym kremem. kuuurde musi czekac do jutra, a ten krem jest mega dobry!!!
  22. zauwaz, ze to ty ciagle piszesz o swoich psach:)) i to bynajmniej nie w kontekscie o tym, o czym rozmawiamy. tak: ja i moje psy spedzamy bardzo aktywnie czas poza ogrodem:)))))
  23. no i wlasnie w tym rzecz:))) jesli psy nie wylaza na spacery, tylko zabawiaja sie w ogrodzie to mozna ich miec i 25.
  24. czyli twoje psy nie wychodza poza ogrodzony teren, tak?
  25. nie ma co sie vectro unosic (oooh jakie to popularne stwierdzenie na dogomanii):))) moje pieski prawie nie uzywaja smyczy i nie wiem, gdzie przeczytalas, ze spacer to jest "przechadzka na sznurku". moze czas na nowe podreczniki:evil_lol: pod pojeciem spacer mam na mysli wyjscie poza teren swojej posesji w towarzystwie psa, zabranie go w miejsce, ktore nie jest jego wlasnym ogrodzonym podworkiem (nawet jesli to podworko nazuwamy wlasnym lasem to i tak dla psow nie jest ono niczym nowym) i tam na serio mozna spuscic psa ze smyczy, mozna pozawalac mu poznawac swiat, ktory znajduje sie poza plotem itd:)))) jesli o mnie chodzi, to pytania, co robie z psami nie wywoluja we mnie jakis niezdrowych emocji i nie widze potrzeby insynuowania komus, ze zyje wg "ksiazek i stereotypow", bo mi takie pytania zadaje.
×
×
  • Create New...