Jump to content
Dogomania

Sarunia-Niunia

Members
  • Posts

    19714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Sarunia-Niunia

  1. Neosiu[*]... mam nadzieję, że tam, gdzie teraz jesteś jest Ci dobrze i zerkasz na nas zza chmurki opiekując się swoją Rodzinką... A my tutaj, na ziemskim padole też pamiętamy i mamy Cię w sercach...
  2. Atosiu[*]... mam nadzieję, że tam, gdzie teraz jesteś jest Ci dobrze i zerkasz na nas zza chmurki opiekując się swoją Rodzinką... A my tutaj, na ziemskim padole też pamiętamy i mamy Cię w sercach...
  3. Tofińku[*]... mam nadzieję, że tam, gdzie teraz jesteś jest Ci dobrze i zerkasz na nas zza chmurki opiekując się swoją Rodzinką... A my tutaj, na ziemskim padole też pamiętamy i mamy Cię w sercach...
  4. Pajuniu[*]... mam nadzieję, że tam, gdzie teraz jesteś jest Ci dobrze i zerkasz na nas zza chmurki opiekując się swoją Rodzinką... A my tutaj, na ziemskim padole też pamiętamy i mamy Cię w sercach...
  5. Kacperku[*]... mam nadzieję, że tam, gdzie teraz jesteś jest Ci dobrze i zerkasz na nas zza chmurki opiekując się swoją Rodzinką... A my tutaj, na ziemskim padole też pamiętamy i mamy Cię w sercach...
  6. Pelasiu[*]... mam nadzieję, że tam, gdzie teraz jesteś jest Ci dobrze i zerkasz na nas zza chmurki opiekując się swoją Rodzinką... A my tutaj, na ziemskim padole też pamiętamy i mamy Cię w sercach...
  7. Ruloniku[*]... mam nadzieję, że tam, gdzie teraz jesteś jest Ci dobrze i zerkasz na nas zza chmurki opiekując się swoją Rodzinką... A my tutaj, na ziemskim padole też pamiętamy i mamy Cię w sercach...
  8. Jasieńko[*]... mam nadzieję, że tam, gdzie teraz jesteś jest Ci dobrze i zerkasz na nas zza chmurki opiekując się swoją Rodzinką... A my tutaj, na ziemskim padole też pamiętamy i mamy Cię w sercach...
  9. Semińku[*]... mam nadzieję, że tam, gdzie teraz jesteś jest Ci dobrze i zerkasz na nas zza chmurki opiekując się swoją Rodzinką... A my tutaj, na ziemskim padole też pamiętamy i mamy Cię w sercach...
  10. Dobrych i pięknych Świąt Kochani
  11. Tak, to racja Ewuniu... takie odnajdywanie śladów Seminia jest magiczne...
  12. Ja sierść mojej Saruni[*] i Bonusia[*] przechowuję w... wyczyszczonych słoiczkach po kremach... Sarunia[*] odeszła 14 czerwca (jutro minie 6,5 roku), zupełnie niespodziewanie, jak się jakoś ogarnęłam szukałam Jej sierści w łóżku, na kanapach... zbierałam jak relikwię... w lipcu jechaliśmy w "nasze miejsce" nad morze, gdzie wcześniej co roku jeździliśmy razem... od 2010 roku wozimy ze sobą TEN słoiczek, bo jakoś tak wtedy czujemy, jakbyśmy byli w komplecie... to takie nasze wspólne miejsce.... Ale wiem co czujesz Ewuniu, wraz z remontem, wymianą podłóg bezpowrotnie odejdzie ślad Seminia... doskonale Cię rozumiem, jestem taka sama...
  13. Ewuniu, cofnęłam się na wątku o rok... szukałam zdjęcia Seminiątka z czasu połowy grudnia... to wklejałaś 16 grudnia, wcześniej z 12-go były smutniejsze...Rok temu cieszyliśmy się, że z Seminiem w miarę dobrze, że nie potwierdziły się najgorsze przypuszczenia... Semiś, choć nigdy Go nie miałam okazji poznać osobiście; dotknąć, pogłaskać, przytulić jest mi baaardzo bliski...
  14. Semińku[*]... to już trzy miesiące, jak nie ma Cię z nami, nasz Kochany Piesku... Pamiętamy Aniołku[*]...
  15. Hej Aneczko, nikt babci do pomocy nie zapędza, wręcz sama chętnie do Nich zaglądam, bo świetnie sobie radzą, aż jestem pod wrażeniem... Dziewczynki są słodkie, Amelka to już taka mała Panienka; uwielbia pozować do zdjęć, dyskusje i rozmowy na przeróżne tematy to niemal Jej pasja, Karolinka to niesamowita przylepka - kocha i okazuje miłość na każdym kroku; drobineczka z Niej maleńka, ale przez to jeszcze słodsza:). Milenka natomiast to mały "Klusek", takie to puchate, fałdki wszędzie - na udkach, na pleckach i nawet pod kolanami ... Aniu, nie rozmawiałam z naszym lekarzem o żadnych szczepionkach skojarzonych, myślę, że będą szczepieni tradycyjną szczepionką. To okaże się w sobotę jak Jacek do nas przyjedzie na wizytę, a póki co nie dzwonię do Niego z żadnymi pytaniami, bo jest w Zakopanem. Niech chłopisko odpocznie i naładuje akumulatory A jeszcze z innej beczki nasza Tarunia kończy jutro półtora roczku i jutro mija też też rok jak miała do nas przyjechać. Ponieważ wtedy "wyszło, jak wyszło" przyjechała do nas dopiero 20 stycznia... Dzisiaj wiem, że przez to wszystko tkwiła jeszcze półtora miesiąca w zimnej klatce .... Och, gdybym wtedy wiedziała.... Nie mam chyba co do tego wracać, najważniejsze, że dzisiaj jest z nami i z każdym dniem jest coraz fajniejsza ... Taka nasza Ukochana Córeczka Reszta Maluchów na szczęście też zdrowa (chyba pierwszy raz od stycznia, bo ciągle ktoś chorował na zakładkę; Korunia na przełomie stycznia i lutego, Tarunia od marca do sierpnia, potem znowu Korcia sierpień/wrzesień i Maxiulek, właściwie od sierpnia do listopada) i możemy bezpiecznie wszystkich zaszczepić... Ciężki mieliśmy rok, bardzo ciężki i przyznam było baaardzo trudno... i psychicznie i finansowo też nam nieźle dokopało... Tarunia 4 operacje (chyba nawet nie chcę sumować tej kwoty), leczenie, wyniki badań Korci i Maxia... za same analizy (panel Psa Seniora + badanie w kierunku chorób odkleszczowych) i USG Maxiulka rachunek wyniósł 392zł... No to zdałam relację w telegraficznym skrócie, wyszło z tego jedno wielkie narzekanie.... ale, no niestety - tak nam minął ten rok, oby następny był lepszy!!! Najważniejsze, że nikogo nie żegnaliśmy, że Bozia dała, iż wszyscy w komplecie powitamy Nowy Rok Tarunia, nasze Maleństwo (fotka z wczoraj)
  16. Anusiu, ależ Tasiulka jest P I Ę K N A!!!!! Mam nadzieję, że z Jej zdróweczkiem już wszystko w porządku :) Trochę się przestraszyłam, bo w sobotę mamy wizytę domową naszego "rodzinnego weta" i właśnie będzie się odbywało szczepienie... będzie też manicure i inne ogólne oględziny, ale główną atrakcją jest szczepienie p/wściekliźnie. My jednak będziemy szczepić tradycyjną szczepionką, przynajmniej nic mi lekarz nie wspominał, o żadnej skojarzonej... u mnie tylko 1 raz był problem po szczepieniu z Nerciuniem, to było pewnie ze 4 lata temu... pamiętam, że źle się czuł i nawet dzwoniłam wtedy do lekarza... zalecił coś Mu podać (dzisiaj już nie pamiętam co), ale wiem, że niemal natychmiast przeszły wszystkie dolegliwości... Zostawiam dla Was całuski, trzymajcie się dziewczyny :)
  17. O jakie Śliczności!!! I to serduszko....
  18. * * * * * Jasieńko[*]... to już 2 lata, jak Ciebie nie ma... Tęsknimy, Pamiętamy i Kochamy Cię Maleńki Aniołku... Wierzę, w to, że patrzysz na nas zza chmurki i... że kiedyś się spotkamy.... * * * * *
  19. Semińku[*]... dla Ciebie Kochany światełko mojej, naszej pamięci...
  20. Ewuniu Kochana, przytulam Cię najmocniej.... tęsknota jest wielka, i wciąż boli... moja Sarunia[*] odeszła 14 czerwca w 2010r, minęło niemal 6,5 roku, ale jak przychodzi czas Jej urodzinek (to nasza data umowna, oczywiście), albo rocznica odejścia nie zdarzyło się jeszcze, żebyśmy się nie poryczeli...Często też wspominamy naszą Niunię, raz z uśmiechem, raz płacząc.... I choć mamy w domu stadko 6, a właściwie z kociem 7 Sierot, to Miłość do naszej Córeczki jest w nas i zapewne będzie na zawsze!!! Jutro miną 2 m-ce od odejścia Semusia[*] - to wciąż świeże... tak mało, i tak zarazem dużo czasu minęło... Ściskam Was i Wasze Maluszki :)
  21. Jasieńko((*))... w moim sercu też jesteś... pamiętam o Tobie Kochana... wierzę, że gdzieś TAM po tamtej stronie - jesteś szczęśliwa i czekasz na nas... (przepraszam, że z opóźnieniem, ale Maxiulinek jest chorutki i od poniedziałku dopiero dzisiaj jestem)
  22. Cześć Rokusiu, przychodzę do Ciebie od Seminia...będę tutaj zaglądać
×
×
  • Create New...