Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. No niestety :( nie ma chwili wytchnienia. Życie nie lubi próżni. ---------- Nie wiem czemu olx nie moze mi zmoderowac ogłoszenia suni. Ciągle czeka w kolejce. W miedzyczasie ogłosiłam inne psiaki i te przeszły bez problemu... A to ciągle czeka na moderację...
  2. Odetchnęłabym, gdyby Lika wróciła na swoją ulicę... i tam była... znane miejsce, można by zacząć od początku... ale to nierealne trochę, tyle po drodze niebezpieczeństw, a ona przecież nie patrzyła nigdy na samochody... :( Nawet jak wróci to jak tam nie będzie jedzenia, to ona pójdzie chyba dalej? Wierzę za to, mocno wierzę, że w Boże Narodzenie musi zdarzyć się cud i ona będzie już u siebie. Czepiłam się tej myśli i mocno się jej trzymam, bo zaczynam odchorowywać to zaginięcie...
  3. Ale z niego fajny pies :) I teraz to taki królewicz: całe łóżko ma dla siebie! Jak dobrze, że się odezwałeś :) Martwiłam się, że Brugo Cię zjadł :)
  4. Dziękuję :) Jesteś Aniołem "moich" zwierzaków :)
  5. Elisaabeto, co u naszej Soniuli słychać?
  6. Jaka cudna sukienka! :) Jaaa! Zima <3
  7. Ależ śliczne ubranka... i psiaki nie protestują nawet :) Bo Czesio dzikuskowy to choć się telepie z zimna to za nic nie znosi ubranek... :(
  8. I Jogi też :) https://www.olx.pl/oferta/kto-do-serca-przytuli-malego-idealnego-jogiego-CID103-IDqyhZT.html
  9. Iwka już ma olx :) : https://www.olx.pl/oferta/mikrosunia-iwka-pereleczka-posrod-psow-czeka-na-rodzine-CID103-IDqyhin.html
  10. Wróciła i już niemiła dla Agi :p
  11. Ten plus, że Pani już ma doświadczenie z takimi psiakami. I w domu zawsze ktoś jest (ona albo jej mama), więc mają czas na pracę z sunią. Na zdjęcia jednak będzie trzeba poczekać, Pani nie chce stresować małej aparatem.
  12. elik, 3 tygodnie to niewiele... aklimatyzacja psiaków trwa około 4tygodnie... takie wrażliwce potrzebują więcej czasu... jestem dobrej myśli!
  13. Zdrowia życzę! Telefon koniecznie. Rzadko kiedy z mailów coś wychodzi. Jak już to telefon. Myślę, że najlepiej do kogoś, kto zrobi dokładny przesiew głupich zapytań. A dopiero potem poda namiary do anecik.
  14. O proszę, ładne :) To teraz ogłoszenia i wio! do siebie!
  15. Sunia już u siebie. W podróży zachowywała się jak martwa: siedziała cichutko w transporterku. W domu od razu schowała się do pudełka. Jest na razie spanikowana. Pani podobno od razu się zakochała w małej. Miała już psiaka zalęknionego, a teraz jest gotowa i świadoma pracy z sunią. Gosia (osoba, która wiozła sunię) mówi, że Pani naprawdę sprawia wrażenie mądrej, kochanej i sunia świetnie trafiła. Jednak kciuki za pierwsze dni potrzebne!
  16. Musiał zostać obcięty. Na szczęście sierść, nie skóra- odrośnie :)
  17. Śliczny Grzesio :) Masz jeszcze jakieś zdjęcia w domowych pieleszach? :) Ojj, dobrze by było, gdyby Grzesio przyzwyczajał się do gości... bo rpzecież u Pani Renaty zostać nie może;)
  18. Jak dzieciaki pojadą już to będzie lżej... :) Kolęda znajdzie domek, Wtorek, Nadziejka i Jaśminek też! :) Dług straszny, sporo kosztuje pobyt w lecznicy :(. Zważywszy, że karma to też na własny koszt... ale wiem, że to jedyna opcja dla kotków i nie ma wyjścia...
  19. Ależ się nie gniewam :) Mnie też wiele rzeczy zdarza się przeoczyć. Dobrze, że zareagowałaś, to znaczy, że nie tylko mi leży na sercu los tych naszych kojcowych psiaczków. Bo one dobrych warunków to nie mają... lepsze niż w Zamościu, ale wciąż jednak trzeba psiaki wyciągać stąd zanim trafią do Zamościa, na łańcuch albo do adopcji bez kastracji. Nie masz za co przepraszać. ----- olx wciąż mi nie zaakceptował ogłoszenia :(
  20. Właśnie tak... Obecnie mała nie ma z kim się bawić i płacze strasznie :( Została już całkiem samiutka. Bo psów z suczkami nie puszczają razem na wybieg, oboje z terierem nie są kastrowani.
  21. Ta druga... nota bene podrzucona do sklepu Mamy Kasi od Czesia (ale nie mogła wziąć do domu, mają już 3psy na stałe)... szybko znalazła dom. Zrobiłyśmy od razu raban na FB, Kasia zrobiła wiele ogłoszeń i sunia zamieszkała w Rzeszowie. Od miesiąca tam sobie mieszka, samotny Pan ją zaadoptował, bo szukał szczeniaczka :). Kasia ma do niego namiary, więc choć adopcja gminy to jest w stałym kontakcie z panem i trzyma rękę na pulsie. Obecnie na kojcach jest tylko Fantazja oraz średniak terier, który kilka razy już nawiał z kojca. Pewnie nie na długo są takie pustki i Fanta jest sama w swoim kojcu, ale póki jest względnie pusto to chciałabym ją wyciągnąć - bo jak przyjdzie teraz czas wywozu psów, to przyjdzie na nią kolej.
  22. Przeglądam ogłoszenia w schroniskach, na olxie i na grupach zaginionych/znalezionych które mi się nasuną, dostaję aż oczopląsu... Po Lice ani śladu. Jakby doszła do Wojtyszek, mają mi od razu pisać, że sunia jest. Maile od Kasi powoli dochodzą do kolejnych schronisk... Może faktycznie jest gdzieś zaszyta pod gospodarstwem starszych ludzi, którzy ją podkarmiają... świadomie albo nie (bo coś wyrzucają na przykład). Teraz śnieg jest, może łatwiej będzie ją namierzyć :(. Dzisiaj śniło mi się, że Tinka nawiała z domku! Koszmar. Ale od razu dała się znaleźć, kwestia paru dni... jednocześnie wskazała nam miejsce pobytu Likuni... Likusia e tym śnie była w lesie pod Ustroniem :(
  23. To jak będzie coś więcej wiadomo o psiakach, to ogłoszę :) Chyba że mam teraz zrobić z tego, co jest.
×
×
  • Create New...