Jaki cudowny Indianin, tez kiedyś miałam przebranie i latałam wszędzie jako Pocachontas :D
Mówcie, co chcecie, ale kącik Nathana jest PRZE PIĘ KNY! Tak mocno w moim guście! :)
Ja przez parę lat zbierałam na WOŚP, od podstawówki do gimnazjum byłam co roku. Potem mi to przeszło.