Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
CYPIS wrócił z adopcji.... został na stałe u Agniesiulka K :)
Tyśka) replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Agniesiulko, jak się cieszę, że Cypis jest u Was :) Świetnie do Was pasuje :) Trzymam nieustannie kciuki za Was. -
Cudny :) Naprawdę rasa Luśkowa (która jest u anecik) - pasowaliby do siebie :D
-
Sasanko- Lenka opuściła Radysy:) MA DS w Katowicach :) trzymajmy kciuki
Tyśka) replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
Izo kochana nie zamartwiaj się tak :) Będzie dobrze! Już jest :) -
Tak, byłam dzisiaj u Rudego, jednak go nie widziałam. Rano chyba była karmicielka, sądząc po tym, co dostał (surowe kawałki mięsa), ale wieczorem nadal były nieruszone. Po 17 tiutałam i wołałam, szukałam też po śladach, ale nowych śladów nie widziałam. Zostawiłam więc mokrą karmę w miseczce. U nas niezła zima, wszystko zasłonił śnieg. Nie widać było śladów Rudego, tak jakby go wcale nie było w tym miejscu. Widziałam jedynie jakieś ślady koło garażów, ale na Rudzikowe to nie wyglądało - raczej mniejszego psa wielkości Liska.
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Tyśka) replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Ten po lewej ma spojrzenie, jak mój gamonio... :( -
ORI-KUDŁACZ Z RADYS - JUZ W SWOIM WSPANIAŁYM DOMKU W POZNANIU!
Tyśka) replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do przystojniaka :) -
~ Przeleciał przez płot, szczeniak Maniuś wylądował u nas w bdt....
Tyśka) replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Wspaniale, powodzenia maleńki :) -
Sasanko- Lenka opuściła Radysy:) MA DS w Katowicach :) trzymajmy kciuki
Tyśka) replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
Łał, jakie wieści. Czasem psiaki długo czekają, totalna ciszqa i nagle trach! jeden telefon. TEN telefon. Powodzenia, Lenka! Coś czuję, że to ten dom - będzie dobrze :) -
Donald przypomina Murzynia, jak trafił do DSu. U niego trwało to około miesiąc, z czasem zaczął się rozkręcać. Nadal jest spokojny, ale bardzo wpatrzony w Panią. Widocznie Donalda zżera stres albo faktycznie zapomniał/nie wie, jak to fajnie jest mieć człowieka i cieszyć się z kontaktów z nim. Trzymam kciuki za aklimatyzację. Będzie dobrze! :)
-
Murko, myślę że to dobry plan: badania, szczepienia, kastracja. Tinusia jest zgłoszona do Akcji Sterylizacji, za co bardzo dziękuję. :) Jeśli sunia nie ma cieczki to bardzo się cieszę. Zastanawia mnie tylko ten psiaczek... skąd się w takim razie wziął? Bardzo dziękuję Wam za obecność i kibicowanie :). Co do zbieracza, wiem że jeden z wetów jakiś czas temu proponował wykastrowanie zwierzaków, ale facet nie wyraził zgody. Wiem, że niektórzy brali te psy i koty w najgorszym stanie i ratowali, ale na ich miejsce przychodzą kolejne i kolejne :(. Na chwilę obecną nie wiem, co zrobić, ale mam te zwierzaki z tyłu głowy.
-
Bardzo, bardzo dziękuję za to, co wszyscy robicie dla psiaków! :) Dziękuję Wam, że psiaki na razie są finansowo bezpieczne. Wszyscy spadliście mi z nieba: zaczynając od WiosnaA, elficzkowa, Bogusik, shoto... i długo by tu wymieniać! WSZYSCY, jak tu jesteście, spadliście mi i "moim" dzikuskom z Nieba! Aż brakuje mi słów, by wyrazić swoją wdzięczność! Wiem, że kiepski ze mnie organizator, wiele rzeczy "nie ogarniam", ale dzięki Wam to naprawdę się udało! A ja jeszcze w maju, podczas rozmowy z Mamą Czesiową cicho i nieśmiało napomknęłam, że spróbuję jakoś ruszyć sprawę dzikusków, że może ktoś się nimi zainteresuje, to sama nie dowierzałam w to, co mówię: że psiaki kiedykolwiek będą mieć szansę opuszcić to miejsce... Niemożliwe stało się możliwe - dzięki Wam! Dziękuję... Anula, nie zarządzam finansami, bo i ze mnie żadna księgowa (ja typowy humanista), ale myślę, że wpłacaj tak, jak ci wygodniej. Możesz od razu do Murki (bo i szybciej), chyba że Murce będzie wygodniej robić wspólne rozliczenie i przyjmować pieniążki za wszystkie psiaki. Lisek ostatecznie nie jedzie do szafirki? Murko, jeśli mogę prosić, to proszę o rozliczenie Tinusi na koniec miesiąca. Bardzo dziękuję też za promocyjną cenę! To ogromna pomoc. Masz ogromne serce :) Murko, jeszcze jedna kwestia chodzi mi po głowie: ile mamy Ci zapłacić za transport psiaków do Ciebie? Mam nadzieję, że ze mną się zgodzicie, by psiakom zrobić podstawowe badania - tak dla pewności. Lata poniewierki mogły odbić się na zdrowiu i tak dla świętego spokoju lepiej zrobić psiakom techniczny przegląd, więc nieśmiało proszę o to, by porobić w najbliższym czasie pakiet podstawowych badań. Do Rudego jutro zajrzę, a jak żeby inaczej... bardzo się stęskniłam za tą poczciwą mordką i jego nieśmiałym, ale wzruszającym merdaniem ogona i podskokami w moją stronę (ostatnimi czasy tak właśnie mnie witał). Obym go spotkała... ;)
-
Piszę w biegu, potem odpiszę na resztę. WiosnaA, prześlij mi zdjęcia na maila, to wstawię potwierdzenie. Ewentualnie załaduj potwierdzenie na np. fotosik.pl i stamtąd skopiuj link. :) Elficzkowa proszę, prześlij kwotę zebraną na odłowienie na Twoje konto ( 1298,55zł ) naszej kochanej WiosnaA. Elficzkowa, proszę też, pchnij przelew za pobyt psiaków w lecznicy Murkowego weta. Podsumowuję też dotychczas zebrane pieniażki na odłowienie. Jeśli gdzieś pojawił się błąd, proszę poprawcie. WPŁATY NA ODŁOWIENIE: Bakusiowa - 100zł Bogusik - 130,45zł (cegiełki z bazarku WiosnaA) togaa - 30 zł Aleksandra - 20 zł Anna K., Kamil W. 20 zł siostra shoto - 30 zł shoto - 15 zł od Cioci Asi i kolegów z pracy shoto - 90 zł Martyna J.Sz. - 20zł Katarzyna K. - 100zł Tyś - 30zł Z bazarku Bogusik - 556,10zł Istar19 - 15 zł Z bazarku choinkowego MarysiaO. - 82 zł shoto - 30 zł Marcin N. - 30 zł Z bazarku WiosnaA (i na koncie WiosnaA) - 682,75zł (bez uwzględnienia cegiełek Bogusik, które wcześniej zostały wpłacone - są wyżej w rozliczeniu) RAZEM: 1981,30zł Z czego: 682,75zł jest na koncie WiosnaA, a 1298,55zł na koncie elficzkowa. Za wszystkie wpłaty bardzo dziękuję. Nie wierzyłam, że w tak krótkim czasie uda nam się zebrać taką kwotę... jesteście niesamowici...
-
Murko... i znowu chlipie... dziekuje za wiesci. Sa i tak cudne! Spodziewalam sie totalnej cofki i gryzienia ze strachu, a tu prosze... Dziekuje Murko, ze nie zawahalas sie im pomoc. :) Psiaki sa naprawde super - jak na pierwsze chwile... Stres pewnie jeszcze bedzie trwal troche czasu... ale co sie dziwic. One dotychczas nie znaly innego zycia niz to na dworze, wsrod tirow.... DZIEKUJE.