Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. aaaaa.... co zrobiłaś ze szczeniaczkiem? :p Dlaczgeo papisia podmieniłaś na tego olbrzyma? :D
  2. Naniosłam wszystkie wpłaty i wydatki w rozliczenie (3. post, 1. strona). Mam nadzieję, że sunie znajdą domki... mają sporo wyświetleń na olx.
  3. Jutro wielki dzień... Kciukuję, by wszystko przebiegło po naszej myśli!
  4. Gdzie się podziała ta wystraszona Śnieżka? :) Trzymam kciuki, aby Perełka, Sonia i Malinka znalazły takie domki :)
  5. Onaa... jestem w pozytywnym szoku. Jesteś wspaniała. :)
  6. Zaglądam i czekam na wieści. Mam nadzieję, że "właściciele" za to odpowiedzą...
  7. Dobrze, że coś ruszyło... zaciskam!
  8. I chyba to dzielenie się kanapkami widać, bo wygląda na ciut zaokrąglonego ;) Cieszę się, że doczekał się domku.
  9. Dzisiaj Mikusia była na wizycie kontrolnej. Pewnie shoto wejdzie później i sama napisze co i jak. :) Wklejam zaległe paragony, które w wolniejszej chwili naniosę na rozliczenie. Sunia obecnie je więcej gotowanego (dlatego mniej wynosi karmienie suni), a za gotowane jedzonko płacą Opiekunowie Mikusi - wielkie ukłony dla Nich :) I oczywiście dla shoto! Mam jeszcze jedną baaaaardzo dobrą wiadomość! A w sumie dwie... Operacja wraz ze sterylizacją kosztować miała 600zł (200zł sterylka + 400zł operacja), ale! shoto udało się wyperswadować od gminy pokrycia kosztów sterylizacji! :) Nie wiem, czy to ktoś z nas pisał, czy może umknęło, ale również odrobaczenie i szczepienie szczeniąt poszło na koszt gminy! :) To znacznie odciążyło psiaki finansowo, bo ostatecznie operacja wyniosła nas 400zł, ale! uwaga! tu kolejny hit: wetka policzyła 350! Ostatecznie więc z sakiewki psiaków wyjęłyśmy 350zł na operację. Bardzo dziękujemy! Na naszą wetkę zawsze można liczyć :) Paragon potwierdzający koszt operacji ma shoto, jak tylko go dostanę to wkleję. Kochani, operacja nie byłaby możliwa, dzięki Wam! :) W najbardziej krytycznym momencie nas wsparliście. Postaram się w tym tygodniu nanieść wszelkie wpłaty i wydatki do rozliczenia. Z racji, że operacja wyniosła nas mniej niż zakładaliśmy, to mamy nadzieję, że nie będzie sprzeciwów, jak po znalezieniu Mikusi DS pieniążki zebrane na operację (i pozostałe też), przeznaczymy na inne biedaki w potrzebie. Oczywiście, jak ktoś będzie miał inne zdanie na ten temat, to zwrócimy jego pieniądze :). Jednak to już kwestia późniejsza - na razie ważne, by Mikusia wróciła do formy i znalazła DS. Finansami i ew. podziałem "majątku" zajmiemy się później. To niesamowite, że mimo iż psiaki miały pecha w piątek trzynastego to otoczył ich wianuszek tylu Dobrych Dusz, które nie pozostały obojętne na ich los... Wszyscy, którzy się do tego przyczynili i przyczyniają nadal, bardzo dziękuję! Obiecuję Wam, że postaram się jej znaleźć domek najlepszy z możliwych. Ogłoszenia już ruszyły.
  10. I jak się ma Ester? Na olx jedynie zapytanie o YUMI - poprosiłam o kontakt telefoniczny:
  11. To prawda, rosną jak na drożdżach. :) Łobuziara już jest wielkości Czesiowej. Czesia nie na darmo nazywają owczarkiem lubelskim przez te radary :).
  12. elficzkowa, hihi, ale Czesio to akurat nie tutaj - Czesio to Tinusiowy synek, nie Mikusiowy :) To jeszcze jedna z córeczek Mikusi, największa łobuziara z miotu:
  13. Musi być dobrze! Przy takiej opiece... :) Trzymam kciuki. Poznajecie pana psa? Troszkę mu się urosło :)
  14. Też zaglądam z nadzieją po wieści.
×
×
  • Create New...