Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. I właśnie okulary mi zaparowały od łez szczęścia i niedowierzania. Przez 2lata, jak chodziłam do tych psów w życiu bym nie pomyślała, że kiedyś doczekam się rudzielca na smyczce tak ładnie spacerującego. A w życiu! Nawet mi się to nie śniło! Morisek robi ogromne postępy w dość krótkim czasie (jak na dzikuska), ale dobrze wiem, że to nie tylko zasługa jego mądrości życiwoej i zrównoważeniu, ale ogromnej pracy włożonej w psiaka! BRAWO!
  2. W takim razie zamieniam na Łódź. Dora, da radę pstryknąć zdjęcie mamusi szczeniąt? Mam pierwsze zapytanie jak wygląda mamusia, jakiej jest wielkości, odpisałam, że będzie ciężko, ale dopytam o taką możliwość.
  3. Jeśli Promyczek spokojnie daje się wyczesać to to sama przyjemność dbać o jego sierść. Np. ja bardzo lubię czesać swojego psa, kotkę już mniej, bo to księżniczka i ma swoje humorki ;).
  4. Tycinka sprawiła, że pokochałam na nowo psie maleństwa. Ile bym dała, by mieć taką Tycinkę o wielkim serduszku u siebie :) Nie mogę się na nią napatrzeć. :))
  5. Hihi, panna chyba za bardzo nie miała ochoty na sesję foto :)
  6. Mimo wszystko trzymam kciuki za Rajkę i kota :). Oraz by sunia kogoś urzekła - ja bardzo lubię owczarki, ale na razie jestem skazana na bezpsiniec.
  7. Dzisiaj we Wro tak ciepło, tak zapachniało wiosną! :)))
  8. Kurka wodna! Mnie też przeszła przez myśl obawa, że sunia może być w małym mieszkanku zaborcza wobec dziecka, ale ja jestem znana z czarnowidztwa. Trzymam bardzo mocno kciuki za adaptację suni w nowym domu. W jakiej części Wrocławia Ksenia będzie mieszkać?
  9. Piękna Soniula!
  10. Aż boję się cieszyć... Zaciskam kciuki BARDZO MOCNO!
  11. W takim razie przerzucam ogłoszenia na inne miasto. W Warszawie ogłaszałam przez jakiś czas, ale zmieniałam dzielnice. Zero odzewu. Próbuję z innym miastem.
  12. I w ankiecie faktycznie padają takie pytania, bo młode osoby też mogą ulec wypadkowi, nie jest powiedziane, że ktoś dożyje wieku starości ;) Więc nie lubię uogólniać i z góry skreślać jakiejś grupy ludzi. No ale - nie ma co gdybać. :) Proszę na ten moment o kciuki.
  13. Jestem w stanie się zgodzić z Tobą, konfirmie, bo to naprawdę zależy od osoby... Akurat w sprawie szczeniaka parę dni temu zadzwoniła do mnie samotna kobieta dochodząca do 80tki. Nie wyobrażam sobie do takich ludzi, jak ta pani dać szczeniaka, który może ich przeżyć, co wiecej: tryska energią, a sami nie mają nikogo obok siebie do opieki i pomocy, gdyby już nie domagali. Kwestia podejścia do opieki nad psem oraz kwestia samego człowieka. Moi dziadkowie też niedawno adoptowali młodego psa (podrostka niespełna rocznego), ale raz - że piesek jest mały i spokojny (oraz był w potrzebie, więc go uratowali), dwa - dziadkowie są bardzo aktywni i naprawdę nie widać po nich wieku, a trzy - zawsze mają nas, gdyby jednak coś... no i mają siebie: jak jedno z nich jedzie np. do sanatorium, to drugie zajmuje się psem. Moja druga babcia z kolei wiem, że nie poradziłaby sobie z psem. Moimi kotami zajmuje się wspaniale, ale nie ma już sił wyjść na spacer z psem, ona tylko rozpieszcza towarzystwo, a zajęcie i spacery psu (który wkracza w jesień życia) są już w obowiązkach moich rodziców. Sama na pewno nie dałaby rady zająć się psem, mój spokojny pies czasem ją męczy żywiołowością, a to naprawdę pies ułożony, grzeczny, coraz bardziej leniwy i totalnie niekłopotliwy. Nie wyobrażam sobie zostawić babci psa takiego, jak mój, a co dopiero mówić o pomysłowym, wszędobylskim szczeniaku. To naprawdę zależy od człowieka.
  14. Może ktoś mnie posądzi o dyskryminację, ale też mam obiekcję co do wydawania szczeniąt osobom starszym. Jak ktoś taki do mnie teraz dzwoni, staram się wybadać czy mają kogoś do opieki, ale delikatnie proponuję jednak wzięcie starszego psiaka. Szczenięta to żywioły, wymagają przecież dużo uwagi, czasu i spacerów. Sunie wstępnie są zarezerwowane. Domki są na miejscu, więc łatwiej o przypilnowanie sterylki. Jestem dobrej myśli, ale... proszę o kciuki. Zawsze stresuję się adopcją - w przypadku adopcji szczeniąt kamień z serca spada mi dopiero, gdy psiaki zostaną wykastrowane przez DS. W tym przypadku też tak będzie. Na pewno nie wcześniej. Chłopaczek jeszcze bez domu, ale to kwestia dni. Grzeczny, kochany, zrównoważony... Są jakieś zapytania o niego, ale na razie to nie to, czego szukamy.
  15. Blu jest cudny :) A jak sprawa sikowo-podkładowa? Już załatwia się na zewnątrz czy nadal ma wpadki?
  16. Piękne zdjęcia :) Perełka naprawdę jest urodziwa.
  17. I jak? będa z tego domki? Oskarek to kto? Madie dodała te zdjęcia z podpisem Dyzio i Zyzio - z jakim imieniem mam więc koty ogłaszać?
  18. Piękny ideał, nic tylko brać i kochać :) Mam nadzieję, że jak już uda się uporać z wszystkim, co nęka Promyczka, to ktoś go wypatrzy.
  19. ...na wieści :) Czy się Foksia spodobała, czy nie.
×
×
  • Create New...